Giro d'Italia. Najtrudniejszy etap już za kolarzami

Michał Hamburger | Utworzono: 2015-05-29 18:34 | Zmodyfikowano: 2015-05-29 18:37
A|A|A

fot. archiwum prw.pl

Zawodnik grupy Astana Pro Team wyprzedził Kanadyjczyka Rydera Hesjedala (Team Cannondale - Garmin) o 31 sek i Kolumbijczyka Rigoberto Urána (Etixx - Quick Step) o 1 min i 8 sek.

Trasa etapu była wyraźnie podzielona: najpierw 140 kilometrów właściwie w terenie płaskim, potem trzy długie podjazdy każdy, aż do leżącej na 2000 metrów Cervinii. Na 34 ucieczka z udziałem dziewięciu kolarzy. Jednym z niuch był Marek Rutkiewicz z teamu CCC Polkowice.

Na 52. kilometrze przed metą uciekinierów było już tylko pięciu, w tym i Rutkiewicz, zaczęła się też zmniejszać pogoń. Na 42 kilometry przed końcem etapu na czoło wysunął się Włoch Giovanni Visconti, który przejechał sam 32 kilometry.

W tym czasie przerzedziła się też grupa lidera i pozostało w niej na dobrą sprawę już tylko kilku kolarzy z najlepszymi na czele: Contador, Aru oraz Kanadyjczyk Ryder Hesjedal i Hiszpan Mikel Landa, drugi w klasyfikacji generalnej. Niecałe dwa kilometry dalej Aru wyskoczył do przodu, a widząc, że nie jedzie za nim Landa, Contador puścił Włocha, powalając wygrać mu ten etap.

Z Polaków najwyżej uplasował się Marek Rutkiewicz (CCC Sprandi Polkowice), który był 44. tracąc do zwycięzcy 18 min i 58 sek. Sylwester Szmyd (CCC Sprandi Polkowice) zajął 45. miejsce, Łukasz Owsian (CCC Sprandi Polkowice) był 94., Maciej Paterski (CCC Sprandi Polkowice) 95., Przemysław Niemiec 99. (Lampre - Merida), a Bartłomiej Matysiak (CCC Sprandi Polkowice) 128.

W klasyfikacji generalnej prowadzi Hiszpan Alberto Contador (Tinkoff - Saxo). Na drugie miejsce awansował dzisiejszy zwycięzca, który do Contadora traci ponad 4,5 minuty. Trzeci jest Hiszpan Mikel Landa (Astana Pro Team), który do lidera traci 5 minut i 15 sekund.

W sobotę odbędzie się przedostatni etap tegorocznego Giro d'Italia. Zawodnicy będą mieli do przejechania 196 kilometrów z Sint Vincent do Sestriere.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama