Sprawa dramatycznego porodu trafiła na wokandę

Elżbieta Osowicz | Utworzono: 2015-10-20 17:24 | Zmodyfikowano: 2015-10-20 17:30
A|A|A

Fot. Wikipedia/SPUTNIK 1

Postępowanie przygotowawcze trwało cztery lata, akta sprawy liczą 19 tomów.  Oskarżonych jest trzech lekarzy, którzy zdaniem śledczych nie przeprowadzili odpowiednich badań i zwlekali z przeprowadzeniem cesarskiego cięcia. W efekcie jedno dziecko zmarło jeszcze przed porodem, a drugie tuż po przyjściu na świat. "Najwięcej czasu zajęło uzyskanie opinii biegłych - o ich ocenie postępowania lekarzy" - mówi prokurator Krzysztof Sztur.

Ze względu na zawiłości medyczne i kwestie różnej odpowiedzialności trzech oskarżonych lekarzy, sąd apelacyjny ma zdecydować przed którą instancją będzie toczyć się proces. "Rodzina już długo czeka na sprawiedliwość" przyznaje adwokat Łukasz Wąchała:



Śledczy uzyskali opinie biegłych z dwóch niezależnych ośrodków medycznych w kraju. Biegli nie mieli wątpliwości co do błędów popełnionych przez lekarzy przed i podczas porodu. Jednak oskarżeni nie przyznają się do winy. "Na razie nie będzie żadnych komentarzy" - powiedział adwokat jednego z lekarzy Krzysztof Kocowski:

Żadnego z oskarżonych nie było dziś w sądzie. Data rozpoczęcia procesu nie została jeszcze wyznaczona. Tymczasem adwokaci oskarżonych chcą zwrotu sprawy do prokuratury. Poszkodowana rodzina na razie liczy na ukaranie lekarzy, nie wyklucza też procesu o odszkodowanie.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Taaaa
2015-10-21 14:25:23
z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Ocena: -3
To są bardzo znani i utytułowani lekarze....ciekawe , czy ta Pani doczeka sprawiedliwości....życzę Jej tego z całego serca, żeby MIMO wszystko sprawiedliwości stała się zadość, jeśli ci lekarze zawinili, niech spotka ich kara i zostaną odsunięci od pacjentów
Reklama