Mocne słowa prezydenta Legnicy w sprawie remontów dróg

Andrzej Andrzejewski | Utworzono: 2015-11-03 16:28 | Zmodyfikowano: 2015-11-03 16:34
A|A|A

Prezydent Tadeusz Krzakowski przyznaje, że tak dużej liczby remontów ulic jednocześnie w powojennej historii miasta jeszcze nie było, ale to nie zwalnia służb odpowiedzialnych za organizację ruchu od usprawniania przejazdów.

"Jestem niezadowolony z realizacji zadania i nie podlega to najmniejszej dyskusji. Dla mnie jest sytuacją skandaliczną i oczekuję jej zakończenia. Natomiast co do kwestii kar czy innych działań, pozwólcie Państwo, że będę powściągliwy w tej chwili w wydawaniu orzeczeń w tym zakresie"

Krzakowski od wielu tygodni przygląda się motoryzacyjnemu koszmarowi związanemu z remontami i budową inteligentnego systemu sterowania ruchem, ale... jest bezsilny. Na razie.

"Potwierdzam: jest to sytuacja skandaliczna i nie godzę się z tym, co jest. Ale co mam zrobić? Mam wygonić teraz wykonawcę, zostawić na placu budowy wszystko zawieszone i przygotować procedurę przetargową od początku? Z pewnością przyjdzie czas na podejmowanie w tym zakresie decyzji."

Przedstawiciele firm odpowiedzialnych za modernizację ulic twierdzą z kolei, że błędem było rozpoczęcie jednocześnie tak wielu inwestycji w najbardziej newralgicznych punktach miasta. Nie tylko utrudnia to organizację objazdów, ale przysparza problemów nawet ze skompletowaniem ekip robotników drogowych. Samorządowcy sugerują, że będą się domagali odszkodowań, bo drogowcy znali plany remontowe przed podpisaniem kontraktów. Nieoficjalnie mają być bardzo srogie.

Miejski plan budowy i remontów dróg zakłada, że największa modernizacja, czyli przebudowa ul. Jaworzyńskiej, zakończy się w 2017 roku.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~kierowca
2015-11-04 06:58:56
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: 7
i co ktoś poleci ze stołka? wątpię to takie pitu pitu
Reklama