Dwa oblicza Impelu. To piękniejsze górą

Michał Hamburger | Utworzono: 2015-11-08 18:31 | Zmodyfikowano: 2015-11-08 18:32
A|A|A

fot. impelwroclaw.pl

Początek spotkania należał do gospodyń. Wrocławianki jednak szybko złapały odpowiedni rytm. Po pierwszej przerwie technicznej zaczęły dominować i odskoczyły na 13:8. Na finiszu seta zrobiło się na moment nerwowo gdy prowadzenie Impelu zmalało do dwóch punktów. Ostatnie piłki należały jednak do ekipy włoskiego szkoleniowca.

Druga partia przez długi czas także przebiegała po myśli dolnośląskiej drużyny. To siatkarki z Wrocławia dominowały i błyskawicznie odskoczyły na pięć punktów (11:6). Wtedy kibice zobaczyli to gorsze oblicze wrocławskiego zespołu. Brakowało przyjęcia, dobrej wystawy i skutecznych ataków. W bloku też nie było lepiej. Gospodynie najpierw wyrównały (13:13), później prowadziły pewnie 18:14. Mineralne grały konsekwentnie i odniosły przekonujące zwycięstwo doprowadzając do remisu w meczu.

Ekipa z Muszyny poszła za ciosem. Długimi minutami fani obu drużyn przecierali oczy ze zdumienia. Impel przestał zupełnie grać swoją siatkówkę. Początek trzeciej partii 6:2 na korzyść gospodyń. Po dwóch dobrych zagrywkach Mileny Radeckiej udało się doprowadzić do remisu 11:11 ale tylko na tyle w tej partii było stać wrocławianki.

Czwartego seta Impel musiał więc wygrać. W tym wypadku zadziałało to bardzo mobilizująco na drużynę z Wrocławia. Katarzyna Skowrońska-Dolata została przesunięta na przyjęcie, a w ataku pojawiła się Joanna Kaczor. Nie przyniosło to szybkiej zmiany. Wciąż dominowały Mineralne. Ale nie za długo. Gdy na zagrywce pojawiła się Carolina Costagrande... spędziła na tym fragmencie boiska kilka minut. Świetnymi serwisami doprowadziła do nerwowej końcówki. W niej nasze pokazały bardzo skuteczną siatkówkę.

Tie-break był już poezją w wykonaniu wrocławianek. Impel rozpoczął od 4:0 i błyskawicznym tempie powiększał przewagę. Wygrał decydującą partię bardzo pewnie. Cenna wygrana pojechała do Wrocławia.

Polski Cukier Muszynianka Muszyna - Impel Wrocław 2:3 (20:25, 25:20, 25:19, 24:26, 5:15)

Polski Cukier Muszynianka: Milovits, Helić, Pelc, Savić, Grejman, Kurnikowska, Krzos (libero) oraz Hatala, Sosnowska, Skrzypkowska, Ciaszkiewicz-Lach, Szczygieł.

Impel: Radecka, Skowrońska-Dolata, Ptak, Kąkolewska, Costagrande, Hildebrand, Durr (libero) oraz Piśla, Kaczor, Kossanjowa, Sikorska, Gryka.

MVP: Kristin Hildebrand (Impel Wrocław).

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~kolka
2015-11-08 20:11:11
z adresu IP: (89.229.xxx.xxx)
Ocena: 1
"Gwiazdy" Impelu wygraly cudem. Muszyna powinna tej mecz skonczyc 3:1 - byla drużyną lepszą pod kazdym względem. potwierdzaja sie slabe punkty Sprzatających - costagrande, hildebrand, negro.
Reklama