Nad głowami Książ, na dole… tony śmieci

Michał Wyszowski | Utworzono: 2015-11-10 07:47 | Zmodyfikowano: 2015-11-10 07:50
A|A|A

fot. Michał Wyszowski (Radio Wrocław)

Na terenie miasta jest lepiej, ale w lesie to prawdziwy dramat. W cztery dni zebrano dwadzieścia ton różnego rodzaju śmieci. Akcję sprzątania wspólnie z kilkoma instytucjami zorganizowała gmina Wałbrzych. Wielkie czyszczenie prowadzone jest wzdłuż dwóch miejskich rzek, Pełcznicy oraz Szczawnika. Zastępca nadleśniczego Marek Nogawka przyznaje, że negatywna pomysłowość ludzi nie zna granic:

Sprzątanie potrwa do końca listopada. Akcja prowadzona jest w trudnym, często górzystym terenie. Większość śmieci trzeba na rękach przenieść do punktów zbiórki. Mimo to prezydent miasta Roman Szełemej zapowiada, że akcja sprzątania będzie powtarzana do skutku:

Szczawnika to jeden z najpopularniejszych terenów rekreacyjnych Wałbrzycha.

Sprzątanie umożliwiła ostatnia… susza. Poziom rzek obniżył się tak bardzo, że po pierwsze dostęp do wielu śmieci stał się możliwy, a po drugie wiele z nich po prostu się pokazało. Urząd został wręcz zasypany sygnałami o tym, że – szczególnie w Książańskim Parku Krajobrazowym – sprzątanie jest po prostu konieczne. Zwłaszcza, że w ostatnich latach jakość samych rzek: Pełcznicy oraz jej dopływu Szczawnika, znacznie się polepszyła. Kiedyś to były czarne i śmierdzące chemią ścieki. Teraz zanieczyszczeń przemysłowych lub kanalizacyjnych jest w nich znacznie mniej lub w ogóle. Wciąż jest jednak problem z mieszkańcami, którzy właśnie do rzeki wyrzucają śmieci wielkogabarytowe. Podczas sprzątania na brzegu znajdowano dosłownie wszystko, łącznie ze starymi komputerami.

W Książańskim Parku Krajobrazowym poprowadzona jest popularna ścieżka przyrodniczo-historyczna „Szlak przyrodniczo-edukacyjny – Ścieżka Hochbergów”. Więcej o niej: TUTAJ

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Andrew
2015-11-10 20:59:21
z adresu IP: (93.105.xxx.xxx)
Ocena: 1
Kiedys mieszkałem w Zielonej Górze. Nie wiem ak teraz ale wtesy każdy mieszkaniec miasta mógł bezpłatniw wywieźć jedną tonę odpadów na wysypisko miejskie. Jechało się z dowodem, spisywali adres i wagę smieci, i tak do tony rocznie mozna było wywieźć. Pozwiem wam, że to działa, bo własnie gruzy z remontów, opony ( jak na zdjęciu) nikt by nie ryzykował jak mógłby to wywalić bezpłatnie. A sam jak ostatnio odwiozłem stary styropian, to gośc na szczęście mi wpisał gruz, bo tona styropianu na wysypisku to koszt 1600 zł, więc co się dziwić, ze lludzie wolą ryzykowac i wywalać do lasu. Choć chętnie bym do tych ryzykujacych strzelał z ostrej amunicji - jak już chca podejmować ryzyko :)
~Grigori
2015-11-10 17:29:16
z adresu IP: (5.172.xxx.xxx)
Ocena: 369
Wyłapywać i ucinać łapy tym co zaśmiecają
~....
2015-11-10 10:30:37
z adresu IP: (159.205.xxx.xxx)
Ocena: -384
W 2012 także pisałam do urzędu w tej sprawie, lepiej późno niż wcale...
~dsw
2015-11-10 10:11:23
z adresu IP: (178.36.xxx.xxx)
Ocena: -331
Gmina Świebodzice też nie sprząta. Droga powiatowa do Cieszowa przez las pełna jest wyrzuconych śmieci.
~tomek
2015-11-10 09:30:18
z adresu IP: (91.216.xxx.xxx)
Ocena: -371
Górzystym terenie ubawiłem się - czy Pan prezydent tam był. Fakt dookoła jest wąwóz zaś dojechać się jakimś 4 kołowcem z przyczepką bez problemu
~Tomek
2015-11-10 09:29:07
z adresu IP: (91.216.xxx.xxx)
Ocena: 0
Byłem tam pół roku temu napisałem nawet emial do Urzędu w Wałbrzychu. Wszyscy mieli to gdzieś dopiero jak Radio i TV pokazało zdjęcia to dopiero coś się ruszyło
NA ANTENIE
MarekObszarny
Marek Obszarny
 12:00 - 13:00
Reakcja 24
Zapraszam
Reklama