Kolejne tajemnice wychodzą na światło dzienne (ZOBACZ)

Piotr Słowiński | Utworzono: 2015-11-17 08:45 | Zmodyfikowano: 2015-11-17 08:47
A|A|A

Zdjęcia: Grzegorz Koczubaj

Znów łzy w oczach ludzi pojawiają się z powodu filii obozu Gross-Rosen w Miłoszowie. Zginęły tam setki ludzi na skutek nieludzkiego traktowania i pracy przy wykuwaniu sztolni. Więźniowie kuli w Miłoszowie podziemne sztolnie i pracowali w zakładach przy produkcji silników rakietowych, ale nie do broni V, jak do niedawna uważano, wyjaśnia Janusz Skowroński:



Silniki rakietowe Walter HWK 109-509 były wykorzystywane do samolotów przechwytujących o napędzie rakietowym.

Obóz Miłoszowie, czyli Arbeitslager Hartmannsdorf został zlikwidowany na początku 1945 roku, a więźniowie w marszu śmierci zostali ewakuowani do Buchenwaldu. 

O historii obozu powstał już paradokumentalny film, w którym zagrali także mieszkańcy Miłoszowa.

Jak mówi współtwórca filmu, Grzegorz Koczubaj prócz profesjonalnych aktorów w obozowe role wcielili się też okoliczni mieszkańcy i było to dla nich trudne przeżycie:



Książka i film zostały już zaprezentowane mieszkańcom Miłoszowa.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Nolta
2015-11-17 16:29:52
z adresu IP: (93.175.xxx.xxx)
Ocena: 2
Ale mi tajemnice - śmiechu warte
~asd
2015-11-17 11:20:17
z adresu IP: (79.186.xxx.xxx)
Ocena: -4
nasi kochani niemcy zabili nas w czasie II. wś 6 milionów jakby terroryści robili 1 raz dzienne taki zamach jak w paryżu zajęło by im to ok 130 lat - ale miłość do narodu niemieckiego trwa
Reklama