Koszykarze Turowa lepsi od Akademików z Koszalina

Piotr Pietraszek | Utworzono: 2015-11-27 22:02 | Zmodyfikowano: 2015-11-27 22:03
A|A|A

fot. KKS Turów Zgorzelec

Niemal wszystkie wskaźniki statystyczne obu drużyn w tym meczu były wyrównane. Goście dominowali tylko w jednym elemencie: punktach zdobywanych przez rezerwowych. Tę rywalizację zgorzelczanie przegrali aż 35:65. Nie odbiło się to jednak na końcowym wyniku, korzystnym dla podopiecznych Piotra Ignatowicza.

Gospodarze od samego początku prezentowali się lepiej od faworyzowanych Akademików z Koszalina. Choć w szeregach gości, zgodnie z oczekiwaniami, nieźle punktował Patrik Auda, a kapitalne zawody rozgrywał Ra'Shad James, Turów od samego początku mozolnie budował przewagę. Duży wkład mieli skuteczni w tym fragmencie meczu Filip Dylewicz, Daniel Dillon i Mateusz Kostrzewski. W połowie drugiej kwarty przewaga gospodarzy wynosiła już nawet 14 punktów.

Wicemistrzowie Polski nie oszczędzili jednak swoim fanom kolejnej nerwowej końcówki. W trzeciej kwarcie dzięki trafieniom Jamesa i byłego gracza Turowa Artura Mielczarka, AZS doprowadził do wyrównania. Potem znów nastąpił dobry okres w wykonaniu graczy PGE, uwieńczony zdobyciem 11 punktów z rzędu. Akademicy jednak nie składali broni. Po rzutach Mielczarka i Audy na dwie minuty przed ostatnią syreną zespół z Koszalina wyszedł na 1-punktowe prowadzenie (77:78). Od tego momentu do końca meczu goście nie zdobyli już jednak punktów. Zgorzelczanom nie zadrżała natomiast ręka przy ośmiu kolejnych rzutach wolnych, które wykorzystali w 100%. Sukces PGE Turowa przypieczętowali najlepsi tego dnia w szeregach gospodarzy Dillon i Jakub Karolak.



PGE Turów Zgorzelec - AZS Koszalin 85:78 (22:18, 30:25, 14:12, 19:23)

PGE Turów: Dillon 19, Karolak 16, Tatum 15, Dylewicz 12, Kostrzewski 9, Gospodarek 6, Harris 4, Krestinin 3, Novak 1

AZS: James 31, Auda 23, Mielczarek 11, Austin 9, Dąbrowski 2, Witliński 2, Wadowski, Łukasiak, Walton, Walker 0.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama