Okradał kościół, kiedy ksiądz chodził po kolędzie

Piotr Kaszuwara | Utworzono: 2016-01-27 21:00 | Zmodyfikowano: 2016-01-27 20:48
A|A|A

കാക്കര/wikipedia/CC 4.0

Policjanci z Bolesławca zatrzymali sprawcę kradzieży i włamania do jednej z zakrystii kościelnych. Okazało się, że złodziej pokonując zabezpieczenia dostał się do wnętrza pomieszczenia skąd zabrał m.in. kielich i monstrancję.

Ponadto mężczyzna ukradł jeszcze rower i inne przedmioty znajdujące się w garażu na terenie parafii. O jego dalszym losie zdecyduje teraz sąd. Zatrzymanemu za czyny, o które jest podejrzany może teraz grozić kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Sprawca w godzinach południowych, wykorzystując nieobecność księdza chodzącego z kolędą, włamał się do zakrystii i dokonał kradzieży m.in. kielicha oraz monstrancji. Tego samego dnia, po kilku godzinach od zdarzenia zgłosił się do księdza pewien mężczyzna twierdząc, że odzyskał mienie kościelne od złodziei oddając swój zegarek i telefon.

Jednak w wyniku prowadzonych czynności policyjnych ustalono, że to właśnie 30-letni mieszkaniec Bolesławca, który wcześniej twierdził, że odzyskał skradzione mienie jest sprawcą kradzieży z włamaniem do zakrystii. Ponadto podejrzany dokonał również kradzieży z pobliskiego garażu. W sumie łupem złodzieja padło mienie sakralne, rower, kosiarka i odkurzacze. Łącznie mienie utracone w wyniku przestępstw wyceniono na ponad 10 tys. złotych.

W wyniku przeszukania mieszkania mężczyzny policjanci odzyskali część mienia pochodzącego z kradzieży. Obecnie trwają czynności w celu odzyskania pozostałych przedmiotów.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama