Zobacz samoloty, które wystartują na zawodach w USA (ZDJĘCIA)

Radio Wrocław | Utworzono: 2016-02-11 19:08 | Zmodyfikowano: 2016-02-11 19:08
A|A|A

fot. Andrzej Owczarek

„Spirit of Kościuszko" i „Lower Silesian" będą reprezentować Politechnikę Wrocławską na międzynarodowych zawodach konstruktorów bezzałogowych samolotów. Studenci z Akademickiego Klubu Lotniczego pokazali ich możliwości na lotnisku w Szymanowie

Zawody SAE Aero Design są organizowane od 30 lat. Każda edycja jest rywalizacją 70 studenckich zespołów z całego świata. Ich zadaniem jest samodzielne skonstruowanie bezzałogowych samolotów spełniających wyśrubowane normy regulaminowe. Samoloty mają podnieść jak największy ciężar, a jednocześnie same ważyć jak najmniej.

Politechniczny zespół Jet Stream z Akademickiego Klubu Lotniczego startuje w turnieju od ośmiu lat, wspierany przez uczelnię i sponsorów. Studenci od trzech lat odnoszą tam znaczne sukcesy - z każdej z edycji wracali z miejscami w pierwszej piątce, a w 2014 r. zwyciężyli w kategorii Micro (najmniejszych samolotów). W sumie w swoim dorobku klub ma już osiem medali.

- W tym roku przygotowaliśmy dwa samoloty. „Lower Silesian", który wystartuje w klasie Advanced, i „Spirit od Kościuszko", startujący w klasie Micro – opowiada Jakub Radwański, członek Akademickiego Klubu Lotniczego.

- Jesteśmy na tyle pewni swoich konstrukcji, że możemy powiedzieć: jedziemy do USA po medale – dodaje Kacper Budnik, w AKL wiceprezes ds. technicznych.

W ubiegłym roku w kategorii Advanced studenci z PWr zajęli czwarte miejsce. Na tegoroczne zawody jadą z samolotem o podobnej, ale znacznie ulepszonej konstrukcji. „Lower Silesian" jest w stanie podnieść 12 kg przy swojej wadze 3,4 kg. Ma skrzydła o rozpiętości prawie 3,5 m. Jego zadaniem będzie nie tylko podniesienie ładunku, ale także zrzuty ładunków humanitarnych z wysokości 33 m w miejsca wyznaczone przez organizatorów zawodów. Samolot jest wyposażony w systemy pomiaru prędkości lotu i wysokości oraz transmituje do komputera obraz z umieszczonej na nim kamery. Co ciekawe, kamera niezależnie od położenia samolotu zawsze jest skierowana pod tym samym kątem do podłoża.

Z kolei „Spirit od Kościuszko" ważący zaledwie 500 g jest w stanie unieść ponad 1,6 kg. Ma skrzydła o rozpiętości 1,6 m i po złożeniu mieści się w niewielkiej tubie (o średnicy 152 mm). Podczas zawodów studenci mają półtorej minuty na złożenie go i przygotowanie do lotu.

Jet Stream na konkurs wyjeżdża na początku marca. Weźmie udział w zawodach SAE Aero Design East (oprócz tej edycji organizowane są także – w innych terminach - zawody SAE Aero Design West oraz Brasil). Zawody zostaną rozegrane w Fort Worth w stanie Teksas na lotnisku modelarskim należącym do firmy Lockheed Martin.

- Warunki są tam bardzo trudne – podkreśla Jan Byrtek, prezes AKL. – Lotnisko znajduje się tuż nad jeziorem, niedaleko jest też las i spora powierzchnia suchych traw, a wszystko to wpływa m.in. na prędkość i kierunki wiatru. Zwykle podczas zawodów około 40 proc. lotów jest nieudanych. Dobre przygotowanie samolotów na panujące tam warunki jest kluczowe.

W turnieju wezmą udział studenckie zespoły z całego świata – m.in. z Egiptu, Indii, Kanady, USA, Brazylii, Meksyku czy Chin. Za ocean wybierają się także trzy drużyny z Polski, poza studentami z Politechniki Wrocławskiej także reprezentacje Politechniki Poznańskiej i Rzeszowskiej.

W czwartkowe przedpołudnie Jet Stream zaprezentował oficjalnie swoje samoloty na lotnisku Aeroklubu Wrocławskiego w Szymanowie. Studenci nie tylko opowiedzieli o konstrukcjach, ale także pokazali lot „Lower Silesiana" i zrzucanie przez niego ładunków.

Nad samolotem pracował 15-osobowy zespół w składzie - Kacper Budnik, Jan Byrtek, Piotr Chmielewski, Tomasz Tworek, Marek Marczewski, Dominik Kędzierski, Mateusz Pruba, Rafał Kowalczyk, Piotr Majdański, Sebastian Jamroziński, Damian Bajer, Mateusz Krakowiak, Piotr Powieślnik, Wojciech Obuchowski i Krystian Chojnacki. Do USA pojedzie dziewięcioosobowa reprezentacja.

Przygotowania do udziału i start w zawodach studenckiego zespołu są możliwe dzięki wsparciu wielu sponsorów, m.in. UPS, które prześle samoloty do USA, Novelty RPAS (wsparcie techniczne i merytoryczne), DPS Software (dostarczyła studentom oprogramowanie do modelowania Solid Works) i Lange Łukaszuk (sponsor techniczny). AKL-owi pomagali także studenci z politechnicznych kół naukowych Rapid Troopers i CAD/FEM.

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
NA ANTENIE
MichałHamburger
Michał Hamburger
 06:00 - 09:00
Poranek zDolnego Śląska
Zastrzyk wszystkiego, co rano ważne
Reklama