We Wrocławiu wydają gazetę tłumaczoną na koreański (ZOBACZ)

Martyna Czerwińska | Utworzono: 2016-03-01 21:10 | Zmodyfikowano: 2016-03-01 21:12
A|A|A

Nie China Town, ale Korea Town - tak coraz więcej osób mówi żartobliwie o południu Wrocławia. Na Ołtaszynie, Partynicach, ale także pod miastem rośnie w siłę społeczność koreańska. Najprawdopodobniej - jest ich już na Krzykach ok. 3 tysięcy.

Dziennikarz, Maciej Wełyczko postanowił wyjść im na przeciw i stworzyć dwujęzyczną "Gazetę Sąsiedzką". Artykuły są tłumaczone na koreański. W tworzenie darmowego, dwutygodnika udało się też zaangażować samych Azjatów.

- Po pierwszym numerze dotarło do nas wiele ciepłych, ale i gorzkich słów - zdradza redaktor naczelny, Maciej Wełyczko:

Ideą redaktora naczelnego jest też integracja środowiska, które w często ogrodzonych, niedostępnych dla postronnych blokach zamyka się na innych. Kiedy gazeta trafiła w ręce Jung Myungbok nie krył zaskoczenia, choć jak podkreśla zawsze czuł się ciepło przyjęty przez Polaków:

Gazeta jest wydawana w 5-tysięcznym nakładzie, ale w związku z ogromnym zainteresowaniem ta liczba już wkrótce się podwoi. Można ją znaleźć w kawiarniach, przychodniach lub dostać stojąc w korku na ulicy Zwycięskiej.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Wrocławianin
2016-03-02 14:27:28
z adresu IP: (83.30.xxx.xxx)
Ocena: 3
Błędy ortograficzne nie powinny się tu pojawiać. Portal sięgnął bruku. Wstyd żeby nie było korekty.
Reklama