Siatkarki Impelu krok dalej od finału mistrzostw Polski

Piotr Pietraszek | Utworzono: 2016-03-23 20:42 | Zmodyfikowano: 2016-03-23 20:42
A|A|A

fot. impelwroclaw.pl

Wrocławianki, które przegrały wyraźnie oba spotkania z Atomem w części zasadniczej rozgrywek, tym razem zaprezentowały się z dobrej strony. Zabrakło niewiele, by przełamać złą passę w konfrontacjach z ekipą z Trójmiasta

Podopieczne Jacka Grabowskiego były bliskie zapisania inauguracyjnej partii na swoją korzyść. Po początkowej dominacji sopocianek, po drugiej przerwie technicznej przyjezdne po raz pierwszy wyszły na prowadzenie (18:17). As serwisowy Agnieszki Kąkolewskiej i świetna gra w bloku pozwoliły Impelowi powiększyć przewagę do trzech punktów (22:19). Wtedy jednak świetnie zaczął funkcjonować blok rywalek, które zdobyły 5 punktów z rzędu. Zawodniczki z Wrocławia zdołały doprowadzić do gry na przewagi, ale po autowym ataku Katarzyny Skowrońskiej-Dolaty przegrały inauguracyjną partię do 24.

W drugim secie wyrównana walka trwała do stany 11:11. Wtedy kapitalną serię zanotowały przyjezdne. Impel zdobył 7 punktów z rzędu, głównie dzięki świetnym zagraniom Joanny Kaczor i Caroliny Costagrande. Wrocławianki nie powtórzyły błędu z poprzedniej odsłony i nie pozwoliły sopociankom na zniwelowanie dystansu. Set zakończył się pewnym zwycięstwem drużyny Jacka Grabowskiego 25:16.

Niebywałą dramaturgię miała trzecia część meczu. Od początku toczyła się ona pod dyktando drużyny Atomu Trefla. Sopocianki prowadził w niej najpierw 14:9, potem 19:12, a w decydującej części seta 23:17. I dopiero wtedy przebudził się zespół z Wrocławia. Sygnał udaną "kiwką" dała Kristin Hildebrand. Miejscowi kibice patrzyli z niedowierzaniem, bo przyjezdne m.in. za sprawą Skowrońskiej-Dolaty zdobywały punkt za punktem i wyszły na prowadzenie 24:23. Impelowi nie udało się potem wykorzystać żadnej z trzech piłek setowych. W nerwowej grze na przewagi znów górą były miejscowe. Po autowym ataku Costagrande Atom Trefl wygrał trzeciego seta 28:26.

W czwartej partii z wrocławianek jakby uszło powietrze. Impel pierwszy punkt zdobył dopiero przy wyniku 0:6. W ekipie z Sopotu świetnie spisywała się Katarzyna Zaroślińska, po której udanych zagraniach Atom prowadził już 10:1. Tym razem zawodniczkom trenera Grabowskiego nie udał się pościg za rywalkami. Miejscowe kontrolowały grę i pewnie zwyciężyły 25:11, wygrywając w całym spotkaniu 3:1.

Teraz rywalizacja przeniesie się do Hali Orbita. Jeśli będzie potrzebny trzeci mecz – ponownie zostanie rozegrany w Sopocie. Do finału awansuje zwycięzca dwóch spotkań.

Atom Trefl Sopot - Impel Wrocław 3:1 (26:24, 16:25, 28:26, 25:11)

Atom: Efimienko, Tokarska, Zaroślińska, Balkestein-Grothues, Kaczorowska, Radenković, Durajczyk (libero) oraz Miros, Kaczmar, Damaske

Impel: Skowrońska-Dolata, Ptak, Kąkolewska, Costagrande, Radecka, Kossanyiova, Sawicka (libero) oraz Durr (libero), Kaczor, Hildebrand, Sikorska

MVP: Zuzanna Efimienko (Trefl)

Stan rywalizacji półfinałowej: 1:0 dla Atomu Trefla.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama