Reprezentacja trenowała na Miejskim. Wiemy kto dziś stanie w bramce

Bartosz Tomczak | Utworzono: 2016-03-25 18:26 | Zmodyfikowano: 2016-03-25 18:32
A|A|A

fot. archiwum.prw.pl

Piłkarska reprezentacja Polski ma już za sobą oficjalny trening na Stadionie Miejskim we Wrocławiu. Dziś zagra tam z Finlandią w towarzyskim meczu w ramach przygotowań do Euro 2016. To drugie spotkanie kadry w tym tygodniu. Trzy dni temu nasi piłkarze grali w Poznaniu z Serbią. W tamtym meczu selekcjoner Adam Nawałka wystawił najmocniejszy skład. Po treningu nie chciał jeszcze przesądzać czy tym razem będzie podobnie, ale zdradził nam, że nastąpią zmiany w bramce:

Do dyspozycji selekcjonera niemal na pewno będą wszyscy piłkarze, kłopoty zdrowotne miał jedynie Igor Lewczuk



W podstawowym składzie powinien wybiec Arkadiusz Milik, który bardzo dobrze wspomina Stadion Miejski. Pod koniec zeszłego roku zdobył tu gola już w trzeciej minucie wygranego meczu z Czechami.

Potem dołożył jeszcze dwie asysty i skończyło się na wyniku 3:1. Napastnik Ajaxu Amsterdam teraz liczy na równie udany występ:



Z dolnośląskiego punktu widzenia możemy obejrzeć dwóch zawodników związanych z regionem. Z przynależności klubowej ten status obowiązuje Filipa Starzyńskiego. Zawodnik Zagłębia Lubin raczej na pewno zacznie jednak mecz na ławce rezerwowych. W pierwszym składzie może znaleźć się  jednak – podobnie jak w Poznaniu z Serbią – urodzony w Ząbkowicach Śląskich - Piotr Zieliński:



Przy okazji środowego spotkania szansę w linii obrony dostał Bartosz Salamon. Teraz podobną szansę na zaprezentowanie swoich umiejętności, tyle, że na boku defensywy może dostać Artur Jędrzejczyk. Piłkarz Legii Warszawa w listopadzie 2014 roku strzelił we Wrocławiu gola przeciwko Szwajcarii.

Jędrzejczyk niestety potem nabawił się kontuzji i dopiero teraz próbuje wrócić do kadry:

Początek meczu Polska – Finlandia na Stadionie Miejskim we Wrocławiu dziś o 17.30.

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama