WAŁBRZYCH: Mo-Bruk wygrywa z miastem. Chodzi o pół miliona

Michał Wyszowski | Utworzono: 2016-03-30 11:12 | Zmodyfikowano: 2016-03-30 11:12
A|A|A

fot. Michał Wyszowski

Gmina nie zamierza jednak tego robić - mówi rzecznik ratusza, Arkadiusz Grudzień:

Prezydent Wałbrzycha Roman Szełemej o Mo-Bruku mówi znacznie mocniej: - Przyszłości ta spółka w naszym mieście nie ma (...)

Posłuchaj całej wypowiedzi prezydenta Szełemeja:

Mo-Bruk zapowiada, że nie poprzestanie tylko na zwrocie pieniędzy. Zapowiada także złożenie wniosku o odszkodowanie. Na razie nie podaje w jakiej kwocie. Spółka uważa, że decyzja jest ostateczna i nie można się od niej odwołać.

W sprawie chodzi o pieniądze za wycinkę drzew, które w 2011 roku miasto pobrało od firmy Mo-Bruk. To kwota ponad 363 tysięcy złotych, która według spółki pobrana została niesłusznie. Warto doprecyzować, że dotyczy to wycinki drzew z terenu przy ulicy Moniuszki. Do tego dochodzi jeszcze kwota ustawowych odsetek, przekraczająca 200 tysięcy złotych. Postępowanie w tej sprawie toczyło się przed prezydentem Miasta Wałbrzycha, Samorządowym Kolegium Odwoławczym, a także przed WSA we Wrocławiu (w zakresie kontroli sądowej). - W naszej ocenie decyzja jest ostateczna gdyż Prezydent Miasta Wałbrzycha nie jest stroną przedmiotowego postępowania zgodnie z wymogami KPA. Brak statusu strony postępowania wyklucza możliwość zaskarżenia decyzji SKO przez Prezydenta – mówi Izabela Hals, rzecznik prasowy spółki. Inaczej patrzą na sprawę przedstawiciele gminy. Zarówno rzecznik jak i prezydent Wałbrzycha zapowiadają odwołanie. Z naszych informacji wynika, że ratusz chce, aby sprawę ponownie rozpatrzyło Samorządowe Kolegium Odwoławcze. Ale już nie wałbrzyskie, ale inne, wyznaczone przez właściwego ministra.

O działalności firmy Mo-BRUK w Wałbrzychu informowaliśmy wielokrotnie. W ubiegłym roku bardzo często, w związku z ogromnym pożarem, który kilka dni płonął na składowisku spółki. Prokuratura wciąż prowadzi postępowanie w tej sprawie, reakcje społeczne i samorządowe na to wydarzenie były takie:

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Jak to kto
2016-03-30 19:01:28
z adresu IP: (217.99.xxx.xxx)
Ocena: 0
Peławianki i puszczała je do falującej rzeki.
~Lolek
2016-03-30 17:48:51
z adresu IP: (78.10.xxx.xxx)
Ocena: 0
Nie mogę zrozumieć dlaczego nie można pozbyć się tych "śmieciarzy" z centrum Wałbrzycha. Widać spółka ma jakieś "zakotwiczenie" w "warszawce". Kto ich tu w ogóle wpuścił?
~benkmen
2016-03-30 12:45:16
z adresu IP: (78.10.xxx.xxx)
Ocena: 1
Jaki etatowy "radca prawny", takie wyniki. ;-)
Reklama