Tworzą szlak po byłych cmentarzach ewangelickich w Górach Sowich

Michał Wyszowski | Utworzono: 2016-05-13 17:49 | Zmodyfikowano: 2016-05-13 17:49
A|A|A

fot. Michał Wyszowski i organizatorzy

Tartak dał drzewo, samorząd pieniądze, a płot malowali... motocykliści. W gminie Walim ratują zapomniane, ewangelickie cmentarze z połowy dziewiętnastego wieku. Łącznie jest ich tam kilkanaście, większość ukryta na zboczach Gór Sowich. Łukasz Kazek z Walimia mówi, że ich stan jest katastrofalny, dlatego trzeba działać.

Większość z nich po prostu zarosła lasem, a pomniki zostały skradzione. Praca do łatwych nie należy, ale nie poddajemy się - dodaje Łukasz Kazek:

Trudne są nie tylko prace w terenie. Wiele czasu zajmuje również ustalenie kto spoczywa w danym miejscu. Większość tablic dawno zniknęła.


Projekt ruszył ponad dwa lata temu. Jego inicjatorem była Fundacja na Rzecz Europejskiego Dziedzictwa Kultury „Świat którego już nie ma”, a realizację przejęła społeczność regionu. W prace zaangażowani byli nie tylko mieszkańcy Walimia, ale także m.in. Wałbrzycha czy Radkowa. Projekt wpierają także władze gminy oraz firmy prywatne.

 

Cmentarz, który w ostatnich dniach udało się ogrodzić pochodzi z 1848 roku.

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Łowca Judaszy
2016-06-22 14:28:06
z adresu IP: (37.47.xxx.xxx)
Ocena: -3
W pracach społecznych dwa lata temu brało bardzo dużo ludzi. Gdyby nie alkohol i konsekwencje pomroczności głównego inicjatora, ten temat byłby już dawno zakończony. Zmarnowano kilkanaście miesięcy, bo główny prowodyr postanowił wszystkich ze wszystkimi skłócić. Dzisiaj sobie przypisuje wszystkie zasługi, licząc, ze i tak prawda na jaw nie wyjdzie.... ale to do czasu.
~Szymon Modrzejewski
2016-05-16 01:03:35
z adresu IP: (83.24.xxx.xxx)
Ocena: 1
Inicjatywa godna uznania (remontujemy społecznie od 30 lat cmentarze - Stowarzyszenie Magurycz - więc wiemy ile trzeba wysiłku), tylko - podobnie jak Andreas - nie rozumiem dlaczego to mają być "byłe cmentarze ewangelickie", skoro istnieją, a pochowani tam to ewangelicy. Jak dla mnie to są cmentarze ewangelickie, tak samo jak cmentarze polskie np. na Ukrainie są cmentarzami polskimi, a nie "byłymi" cmentarzami polskimi. Czas nie odbiera ani narodowości ani wyznania. I jeszcze jedno: nieco niezręcznie jest pisać, że cmentarz jest z któregoś roku (wyjąwszy cmentarze wojskowe na większości których dokonywało się pochówków raz, a także niektóre epidemiczne). Raczej został założony w którymś roku i do jakiegoś roku był użytkowany, "zasiedlany". Pracującym życzę wytrwałości i powodzenia.
~Andreas
2016-05-14 17:18:26
z adresu IP: (37.47.xxx.xxx)
Ocena: 1
Był cmentarz czy jest cmentarzem nadal. Tworzą szlak po byłych cmentarzach ewangelickich w Górach Sowich. Moim zdaniem nawet jeśli już nie ma pochówków to nadal jest cmentarzem z nagrobkami oraz krzyżami.
NA ANTENIE
WojciechJanicki
Wojciech Janicki
 09:00 - 12:00
Kulturalne przedpołudnie
Reklama