Euro 2016: Polacy... gotują, Portugalczycy zrobili sobie ostre strzelanie, a Belgowie liczą miliony (ZOBACZ)

Bartosz Tomczak | Utworzono: 2016-06-09 07:00 | Zmodyfikowano: 2016-06-09 05:11
A|A|A

Kamil Grosicki i Filip Starzyński nie uczestniczyli we wczorajszym treningu reprezentacji. Ten pierwszy nadal zmaga się ze skręconym stawem skokowym. Nasz skrzydłowy wczoraj obchodził 28 urodziny. Hucznego świętowania nie było choć pojawiły się... "procenty" i to w najmniej spodziewanych okolicznościach:

"Procenty to tylko na alkoholu podają dokładnie. Nie chcę mówić o pięciu, 10 czy 20 procentach  Mówiąc o procentach na pewno bym oszukał" - powiedział na temat szans na występ Grosickiego, asystent selekcjonera Adama Nawałki - Bogdan Zając.

Z kolei Filip Starzyński został w hotelu z powodów przeciążeniowych. Indywidualnie trenował natomiast Jakub Błaszczykowski.

Polacy pierwszy mecz na Euro rozegrają w najbliższą niedzielę z Irlandią Północną (18.00), a dziś odbędą pierwszy przedpołudniowy trening na Stade Moreau-Defarges (do tej pory ćwiczyli tylko późnym popołudniem /wieczorem).

Humory w kadrze dopisują. Kulinarny pojedynek Wojciecha Szczęsnego z Grzegorzem Krychowiakiem z miejsca stał się z hitem internetu:


Portugalia dała pokaz siły. Cristiano Ronaldo i spółka zdemolowali w towarzyskim meczu Estonię wygrywając aż 7:0. Piłkarz Realu Madryt zdobył w tym spotkaniu dwa gole. Podobny dorobek miał Ricardo Quaresma. Po jednym trafieniu dołożyli Danilo Pereira i Eder, a wynik uzupełnił samobój Karola Metsa.

Wśród Estończyków wystąpiło dwóch zawodników znanych z polskich boisk. Ken Kallaste (Górnik Zabrze) rozegrał całe spotkanie, a Konstantin Vassiljev (Jagiellonia Białystok) wszedł z ławki na ostatnie 20 minut.

Portugalczycy swój pierwszy mecz na Euro rozegrają we wtorek 14 kwietnia z Islandią.


Zmiany w składach Niemiec i Rosji. Nasi zachodni sąsiedzie dokonali roszady wśród obrońców. Po tym jak zespół opuścił kontuzjowany Antonio Rüdiger (na treningu zerwał więzadła w kolanie) do składu dołączył zawodnik Bayeru Leverkusen  Jonathan Tah. 

Uraz mięśnia dwugłowego uda wykluczył z kolei z Euro 2016 Igora Denisowa. 32-letniego pomocnika w rosyjskiej reprezentacji zastąpi zawodnik Zenita Sankt Petersburg Artur Jusupow.


Belgia ma najdroższą reprezentację na mistrzostwach Europy. Tak przynajmniej wynika z raportu sporządzonego przez Profit Accumulator. Firma bukmacherska stworzyła ranking na bazie kwot ostatnich transferów każdego z piłkarzy uczestniczących w Euro 2016. Według tych wycen Belgowie są warci 318 milionów 900 tysięcy funtów. Na drugim miejscu znaleźli się Niemcy (264,5 miliona), a na trzecim Anglicy (prawie 190 milionów).

Polska reprezentacja kosztuje niewiele mniej niż 14 milionów funtów, czyli prawdopodobnie tyle za ile po mistrzostwach klub zmieni pochodzący z Ząbkowic Śląskich Piotr Zieliński. Ta skromna suma daje nam dopiero 20 miejsce w zestawieniu.

Oczko wyżej jest Irlandia Północna (16,4 miliona). "Najtańszą" kadrę ma natomiast Ukraina. Za transfery piłkarzy naszych grupowych rywali płacono do tej pory zaledwie 6 milonów funtów


 

Na koniec o twardej ręce selekcjonera Albanii. Gianni De Biasi zagroził... odejściem z reprezentacji jeśli do drużyny nie dołączy Ledian Memushaj. Środkowy pomocnik miał bowiem dziś zagrać jeszcze mecz ligowy! Jego Pescarę czeka dziś barażowy mecz o awans do włoskiej Serie A z Trapani. Trener postawił na swoim, a Memushaj - który grał w pierwszym spotkaniu - przyleciał już do Francji. Z kolei jego klub powinien dziś świętować o ile tylko utrzyma zaliczkę z pierwszego spotkania, które wygrał 2:0.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama