Noc w Rio: Piłkarze ręczni w półfinale igrzysk olimpijskich!

Bartosz Tomczak | Utworzono: 2016-08-18 06:53
A|A|A

fot. ilustracyjne rio2016.com

Po fatalnym występie pochodzącego z Żarowa Pawła Fajdka w eliminacjach rzutu młotem i ćwierćfinałowej porażce naszych siatkarzy ze Stanami Zjednoczonymi 0:3 (23,22,20) naszą ostatnią nadzieją na poprawę humoru byli piłkarze ręczni. Jeszcze 24 godziny wcześniej to właśnie im dawało sie najmniej szans, na pozytywny wynik, ale w rzeczywistości to właśnie nasi szczypiorniści sprawili nam najwięcej radości.
Ćwierćfinał początkowo układał się po myśli Chorwatów. Po kwadransie przegrywaliśmy z nimi dwoma trafieniami, ale wtedy najważniejszą decyzję w meczu podjął selekcjoner Tałant Dujszebajew. Sławomira Szmala w bramce zastąpił Piotr Wyszomirski i zaczął bronić jak w transie. Jeszcze do przerwy Polacy odwrócili mecz i prowadzili 18:14.

Druga połowa była zacięta - na 10 minut przed końcem było 25:25, ale w ostatnich fragmentach meczu, biało-czerwoni przechylili szalę na swoją korzyść wygrywając 30:27.

"Graliśmy bardzo, bardzo mądrze w ataku. Nie daliśmy Chorawtom nas kontrować co było kluczem. Dziś tego było bardzo mało. Do tego graliśmy bardzo fajnie w defensywie. To był nasz najlepszy mecz na igrzyskach olimpijskich" - tak podsumował to spotkanie na antenie Telewizji Polskiej bramkarz Piotr Wyszomirski.

Polacy w półfinale zagrają z Danią, która rozgromiła Słowenię 37:30. Drugą parę stworzą Francuzi (wygrali z Brazylią 34:27) i Niemcy (34:22 z Katarem).


W nocy polskich reprezentantów mieliśmy też na lekkoatletycznym stadionie. Marcin Krukowski i Łukasz Grzeszczuk nie awansowali do finału rzutu oszczepem. Ten pierwszy zajął 15 miejsce (80,62 m.), a drugi 31 pozycję (76,52 m.) w eliminacjach. Do finału wchodziło 12 najlepszych zawodników.


Paweł Wiesiołek zajmuje 21 miejsce po pięciu konkurencjach dziesięcioboju. Stawce 27 zawodników przewodzi Amerykanin Ashton Eaton (4621 punktów). Wiesołek po biegu 100 metrów, skoku w dal, pchnięciu kulą, skoku wzwyż i biegu na 400 metrów ma 3996 punktów.


Co jeszcze działo się w nocy w Rio? Znamy już wszystkich półfinalistów turnieju koszykarze. Stany Zjednoczone po niemrawych pierwszych minutach rozgromiły Argentynę 105:78 i teraz zagrają z Hiszpanią, która od początku do końca dominowała w wygranym meczu z Francją 92:67. Najwięcej emocji przyniosło starcie Serbii z Chorwacją - 86:83. Serbowie zmierzą się w ćwierćfinale z Australią, która gładko poradziła sobie z Litwą 90:64.


Elaine Thompson została siódmą w historii sprinterką, a pierwszą od Seulu 1988, która na jednych igrzyskach wygrała 100 i 200 metrów. Minionej nocy Jamajka wygrała 200 m i powtórzyła sukces m.in. Florence Griffith Joyner, która dokonała tej sztuki 28 lat temu.

Thompson wygrała w Rio de Janeiro z wynikiem 21,78 i wyprzedziła mistrzynię świata i Europy, Holenderkę Dafne Schippers o 0,10 sek. Brązowy medal wywalczyła Torie Bowie ze Stanów Zjednoczonych (22.15).


Dominacja Stanów Zjednoczonych w finale biegu na 100 metrów przez płotki. Zwyciężyłą Brianna Rollins z czasem 12,48. Na drugim i trzecim miejscu stanęły jej rodaczki – Nia Ali (12,59) i Kristi Castlin (12,61).


Usain Bolt znów zachwyca. Jamajczyk bez problemów wygrał swoją serię półfinałową i z najlepszym wynikiem – 19,78 – awansował do finału biegu na 200 m. Bolt na ostatnich metrach zwolnił i uciął sobie pogawędkę z Kanadyjczykiem Andre de Grassem, który uzyskał czas 19,80.

W finale nie zobaczymy natomiast ubiegłorocznego wicemistrz świata na tym dystansie Amerykanina Justina Gatlina.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama