KGHM: reaktywacja "Gilowa" to tylko hipoteza

Andrzej Andrzejewski | Utworzono: 2016-09-01 13:18 | Zmodyfikowano: 2016-09-01 13:18
A|A|A

20 milionów ton odpadów po wzbogacaniu rudy miedzi trafia co roku na największe w Europie składowisko "Żelazny Most" k. Polkowic. Zdaniem samorządowców rozbudowa południowej kwatery osadnika przedłuża się. Mieszkańcy okolicznych wsi nieoficjalnie dowiedzieli się, że KGHM rozważa możliwość reaktywacji dawnego zbiornika odpadów poflotacyjnych "Gilów", zamkniętego w 1977 roku. Alina Żmuda, sołtys Pieszkowic podkreśla, że wielu mieszkańców pamięta jeszcze jak ciężko żyło się w takim sąsiedztwie.

Burmistrz Polkowic, Wiesław Wabik przyznaje, że rozumie obawy przed najnowszymi planami holdingu...

Rzecznik KGHM-u , Jolanta Piątek, podkreśla z kolei, że skierowanie szlamu poflotacyjnego na dawne składowisko, to wyłącznie jedna z wielu analizowanych możliwości. Żadne decyzje w tej sprawie jeszcze nie zapadły. Jeszcze w tym miesiącu przedstawiciele spółki rozpoczną oficjalne konsultacje z samorządowcami i mieszkańcami wsi zlokalizowanych obok zbiornika "Gilów".

Reprezentanci koncernu zapewniają też, że bez zgody społeczności lokalnej nie ma mowy o reaktywacji dawnego osadnika.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama