Kolejny wypadek w KGHM. Nie żyje 38-letni górnik

Andrzej Andrzejewski | Utworzono: 2016-10-15 10:51 | Zmodyfikowano: 2016-10-15 11:11
A|A|A

Fot: archiwum radiowroclaw.pl

Do tej tragedii doszło na oddziale G-61 Zakładów Górniczych "Polkowice-Sieroszowice". 38-letni operator wozu odstawczego zostawił pod ziemią maszynę z włączonym silnikiem i opuścił kabinę. Gdy podszedł do kolegi w ładowarce, wóz odstawczy powoli zaczął się staczać z pochyłego wyrobiska - właśnie w kierunku operatora. Mężczyzna zorientował się, że grozi mu niebezpieczeństwo, gdy nie było już szans na ucieczkę. Drzwi sunącej ładowarki miał na wysokości głowy. Zginął na miejscu. Osierocił dwójkę dzieci. Sprawę wyjaśnia komisja powypadkowa. Prezes miedziowego potentata kolejny raz w tym roku ogłosił trzydniową żałobę.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama