Legnicki oddział urologiczny na światowym poziomie

Andrzej Andrzejewski | Utworzono: 2016-11-02 10:00 | Zmodyfikowano: 2016-11-02 09:07
A|A|A

fot. Andrzej Owczarek

Szefowa placówki miała spory problem ze skompletowaniem kadry. Dlatego pacjenci kierowani byli do ośrodków w innych częściach Dolnego Śląska.

Na szczęście negocjacje z Prywatnym Szpitalem Mazovia w Warszawie zakończyły się sukcesem. Eksperci z Mazovii zdecydowali się nawiązać współpracę. Docelowo będzie się ona opierała na sześcioosobowej ekipie na stałe związanej z Legnicą.

Zespołem kieruje profesor Igal Mor - uznawany w Europie za jeden z największych autorytetów w dziedzinie urologii i nowotworów układu moczowego.

W organizmie chorego pobierają fragment jelita i przeszczepiają w miejsce pęcherza zaatakowanego przez nowotwór. A wszystko to metodą laparoskopową. W październiku lekarze szpitala w Legnicy przeprowadzili z sukcesem dwie takie operacje. To najwyższy światowy poziom, choć jeszcze kilka miesięcy temu trzeba było zamknąć oddział urologiczny ze względu na brak personelu. Zorganizowania w Legnicy stałego zespołu fachowców podjęła się ekipa prof. Igala Mora związanego z Kliniką Uniwersytetu Medycznego w Warszawie.

- Można to traktować jako kontrakt zespołu lekarzy ze szpitalem. Po dwóch miesiącach pracy oddział wykonuje wszystko, co się wykonuje dzisiaj w nowoczesnej urologii - poza robotem.

Dyrektor Szpitala Wojewódzkiego w Legnicy nie wyklucza, że w przyszłości na sali operacyjnej mógłby się pojawić robot. Jednak mógłby on wystąpić jedynie w roli asystenta zatrudnionych specjalistów.

Albert Gugała, z-ca ordynatora oddziału podkreśla, że zdecydował się na pracę w Legnicy, bo dyrekcja placówki zgodziła się na wprowadzenie bardzo wysokich norm.

- Przyjęliśmy sobie za standard, że będziemy operować wszystkie zabiegi laparoskopowo. Oglądamy operacje w okularach trójwymiarowych, co pozwala nam na bardziej precyzyjne ruchy, na mniejszą utratę krwi i bardziej prawidłowe wykonywanie zabiegów operacyjnych.

Dzięki zastosowaniu takich metod - nawet przy skomplikowanych operacjach - pacjenci zwykle przebywają w szpitalu zaledwie kilka dni.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama