Jarosław Gowin gościem Rozmowy Dnia Radia Wrocław (POSŁUCHAJ)

| Utworzono: 2016-12-09 07:29 | Zmodyfikowano: 2016-12-09 07:30
A|A|A

fot. Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego

Co dalej z Wrocławskim Centrum Badan EIT+? Ośrodek z utranowoczesną aparaturą na Praczach Odrzańskich ma spore problemy finansowe i kadrowe, ale stoi też przed drugą szansą - rekomendowany na nowego prezesa został profesor Antoni Morawski. Czy to dobra kandydatura pytaliśmy dzisiaj Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego Jarosława Gowina.

Polskie 15-latki dobrze wypadły w opublikowanym niedawno rankingu PISA. Badanie sprawdzało umiejętności w posługiwaniu się wiedzą. To dobra wiadomość.
Tak, ale trzeba sobie zadać pytanie dlaczego ze zdolnych, kreatywnych 15-latków wyrastają dosyć przeciętni maturzyści. Coś złego dzieje się na etapie między gimnazjum a liceum. Moja odpowiedź jako długoletniego rektora jest jest jednoznaczna - 3-letnie liceum nie zdaje egzaminu. Można podać wiele argumentów na korzyść gimnazjum, ale jest jeden fundamentalny zarzut, który w moich oczach przekreśla zasadność ich utrzymania - i  tym argumentem jest właśnie fakt, że trzeba powrócić do 4-letnich liceów.

Pan ma poczucie, że gimnazja się nie sprawdziły? 
Moje dzieci należały do pierwszych roczników, które trafiły do gimnazjów. Wspominam ten czas jako czas burzy i naporu, jako ogromny wstrząs psychologiczny. Jak wprowadzano reformę pedagodzy i psychologowie wskazywali, że nastolatkowie, którzy przechodzą z podstawówki do gimnazjum są w trudnej fazie rozwojowej i takie przejście kończy się pogłębieniem trudności wychowawczych. Sprawą zasadniczą - powtórzę to raz jeszcze - jest jednak słabość liceów.

Myśli Pan, że konsultacje społeczne były wystarczające? Szybkie wprowadzanie reformy to dobry pomysł?
Nie byłoby rzeczą właściwą, gdyby jeden minister recenzował poczynania innego. Współpracujemy przez cały czas z minister Zalewską - ja do jej projektu wzniosłem wiele uwag, m.in. krytykę pomysłu wprowadzenia tzw. matury branżowej, którą wzięła pod uwagę. Na swoim przykładzie mogę więc powiedzieć, że minister jest otwarta na argumenty swoich oponentów i będzie tę reformę cały czas ulepszać.

Nowym kandydatem na szefa EIT+ jest prof. Antoni Morawski. To dobra kandydatura?
Nie znam profesora, ale opinie, jakie słyszałem, były bardzo pozytywne. EIT+ jest spółką należącą do miasta i do uczelni wrocławskich, ministerstwo nie sprawuje najmniejszego nawet nadzoru. Staramy się jednak pomagać, bo to bardzo trudne przedsięwzięcie. Mam nadzieję, że nowy prezes tchnie nowe życie w tę ważną, ale znajdującą się w kryzysie instytucję. Nie ma możliwości prawnej, by rząd angażował pieniądze publiczne w przedsięwzięcie prywatne, EIT+ może natomiast brać udział w konkursach grantowych.

Za granicą tego typu instytucje są pod egidą rządowych instytucji. Gdyby miasto Wrocław przyszło do Pana z taką propozycją?
Każde rozwiązanie, które uratuje i  pozwoli wykorzystać potencjał EIT+ jest godne rozważenia. Osobiście uważałbym jednak za lepsze rozwiązanie, by właścicielami stały się w stu procentach uczelnie lub biznes.

Nakłania Pan spółki skarbu państwa, by zaangażowały się mocniej w EIT+?
Rzeczywiście, rozmawiam z władzami spółek skarbu państwa by rozważyły zasadność zaangażowania właścicielskiego w EIT+. Najbardziej posunięte są rozmowy z KGHM, ale droga jeszcze daleka.

107 rektorów zaapelowało do rządu o reakcję na rosnącą falę rasistowskich ataków. Czy coś złego w środowisku akademickim?
Wszystkie te zdarzenia miały miejsce nie na uczelniach, ale w przestrzeni publicznej. Każdy akt wrogości wobec ludzi innej nacji czy koloru skóry jest rzeczą haniebną i wymaga potępienia. Ale bardzo uważnie monitorujemy skalę tego typu przypadków i było ich zaledwie kilkanaście w skali roku. Nie bagatelizuję ich, nie ma przyzwolenia ze strony rządu na takie ataki, ale tworzenie wrażenia, że Polacy to naród ksenofobów uważam za całkowicie bezzasadne.

Prokuratura krajowa mówi, że przestępstw na tle rasowym jest coraz więcej
To najczęściej wpisy internetowe o charakterze antysemickim, a więc nie mające związku z pojawieniem się w Europie fali imigrantów z Bliskiego Wschodu. Jeszcze raz podkreślę - każdy akt wrogości jest rzeczą naganną, ale nie pozwolę by tworzyć fałszywy obraz narodu polskiego.

Jest Pan filozofem z dorobkiem naukowym, więc zapytam Pana nie jako wicepremiera, ale jako filozofa - czy to moralne, by szefem komisji sprawiedliwości był Stanisław Piotrowicz, były prokurator z czasów PRL-u?
Od dawna jestem filozofem upadłym w politykę, w takich sprawach nie mogę się wypowiadać jako moralista, tylko jako przedstawiciel rządu. Każdy może to rozważać w swoim sumieniu. Moje dylematy moralne zostawiam dla siebie - odniosę się do nich w pamiętnikach, jeżeli je kiedykolwiek napiszę.

Na koniec pytanie z wrocławskiego podwórka - jest Pan zaskoczony decyzją Rafała Dutkiewicza o rezygnacji ze startu w kolejnych wyborach samorządowych?
Nie. Jego zasługi są bezsprzeczne, ale pewnie sam doszedł do wniosku, że Wrocław potrzebuje świeżego spojrzenia. Jest tu wiele osób, które mogą być wybitnymi prezydentami - dla mnie świetnym kandydatem jest senator Jarosław Obremski. 

POSŁUCHAJCIE CAŁEJ ROZMOWY:

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama