MŚ w piłce ręcznej: minimalna przegrana z obrońcą tytułu

Piotr Pietraszek | Utworzono: 2017-01-19 21:00 | Zmodyfikowano: 2017-01-19 21:00
A|A|A

To był najlepszy występ naszej reprezentacji na mistrzostwach świata. Polacy, którzy już wcześniej stracili szanse walki o czołowe lokaty, stoczyli równorzędny bój z głównym faworytem turnieju.

Podopieczni Tałanta Dujszebajewa świetnie prezentowali się zwłaszcza do przerwy. Twarda postawa w obronie, niezła w ataku i generalnie gra bez najmniejszych kompleksów zaskoczyły nieco mistrzów świata. Do szatni oba zespoły schodziły przy wyniku 13:13.

Przerwa lepiej podziałała na gospodarzy, którzy po zmianie stron zdobyli 5 bramek z rzędu i prowadzili już 18:13. Biało-czerwoni nie załamali się fatalnym początkiem drugiej połowy i konsekwentnie dążyli do wyrównania. Zabrakło naprawdę niewiele. M.in. lepszej skuteczności w rzutach karnych. Dopiero w końcówce gole z 7 metrów zaczął zdobywać Arkadiusz Moryto. Zawodnik Zagłębia Lubin rozegrał dobre spotkanie, a jego trzy bramki przedłużyły nadzieję Polaków na korzystny wynik.

W ostatnich minutach przewaga mistrzów świata zmalała do jednego trafienia. Biało-czerwonym mimo dwóch wykluczeń w zespole rywali nie udało się jednak doprowadzić do remisu. Grający w osłabieniu Trójkolorowi szanowali piłkę, a między słupkami ważne interwencje notował renomowany Thierry Omeyer.

Wynik czwartkowego meczu nie miał wpływu na sytuację Polski w tabeli. Już kilka dni wcześniej było jasne, że nasz zespół czeka rywalizacja o miejsca 17-20 w mistrzostwach świata. Biało-czerwoni zmagania o 17 lokatę rozpoczną w sobotę. 

Francja - Polska 26:25 (13:13)

Francja: Gerard, Omeyer - Accambray 1, Mahe 2 , Dipanda 2, Nyokas 7, Fabregas 4, Porte, Remili 4, Narcisse, Karabatić, N'guessan, Abalo, Sorhaindo 4, Guigou 2, Mem.

Polska: Malcher, Morawski - Daćko 4, Łyżwa, Jachlewski, Krajewski 5, Niewrzawa, Walczak, Moryto 3, Daszek 3, M. Gębala, Przybylski 2, Paczkowski 3, Gierak, T. Gębala 5, Chrapkowski.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama