Poszukiwacze Złotego Pociągu w Wałbrzychu nie dają za wygraną

Bartosz Szarafin, GN | Utworzono: 2017-06-30 14:30 | Zmodyfikowano: 2017-06-30 14:31
A|A|A

fot. Bartosz Szarafin

Większa głębokość i kolejne metody nieinwazyjne. Piotr Koper przy współpracy z warszawskim Przedsiębiorstwem Badań Geofizycznych rozpoczęli prace na 65. kilometrze w Wałbrzychu. Jak mówi poszukiwacz tzw. Złotego Pociągu - wykopy, jakie prowadzono tu rok temu nie dały rezultatów z uwagi na trudności natury geologicznej. Na pozór skuteczna eksploracja zakończyła się fiaskiem.

- Wszystkie badania były do głębokości 6 metrów, teraz schodzimy na 20 metrów. To jest nieporównywalna różnica. 45 % terenu nie udało nam się zbadać, ze względu na skały i bliskie położenie aktywnej linii kolejowej - mówi Piotr Koper. 

Tym razem ma być inaczej, choć pozwolenie nie obejmuje wykopów. Badaniom przygląda się i wiernie kibicuje Tadeusz Słowikowski, który od lat 70. interesuje się zagadnieniem tajemniczego składu. Jego zdaniem w ubiegłym roku popełniono kilka błędów. Istnienia tunelu nie udowodniono, ale on i tak "wie", że tu jest.

- W zeszłym roku popełnili błąd, 5 metrów dalej i by złapali tunel. Cieszę się, że Koper się zaangażował i na pewno się to znajdzie - tłumaczy Tadeusz Słowikowski.

Prowadzone badania mają dać odpowiedź, czy na 65. kilometrze może istnieć tunel. Z historycznych przesłanek i opowieści świadków z okresu wojny wynika, że Niemcy mieliby w nim ukryć tzw. Złoty Pociąg, który według niektórych relacji miał przewozić złoto Wrocławia, a innych - materiały wybuchowe i uzbrojenie. Tym razem poszukiwania są prowadzone na szerszym obszarze. Inżynierowie będą sprawdzać teren kilkukrotnie.




REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~roman
2017-07-13 01:44:45
z adresu IP: (79.120.xxx.xxx)
Ocena: 0
Szukajcie a znajdziecie.
~adik
2017-07-13 00:43:52
z adresu IP: (146.185.xxx.xxx)
Ocena: 0
Złoty pociąg wiecznie zywy.
~Przemysław Pilarski
2017-07-01 11:50:14
z adresu IP: (91.96.xxx.xxx)
Ocena: 0
Herman Guntherberg z Argentyny podaje prasie na całym świecie że jest Hitlerem. Czy komukolwiek wpadło do głowy, żeby zapytać go o to gdzie dokładnie znajduje się skład pociągu? Może przy okazji staruszek mógłby udowodnić swoją tożsamość, jak twierdzi. Dwie sprawy by się rozwiązały - dwie zagadki. Pozdrawiam...
Reklama