Polityczne zamieszanie przy sprzedaży Śląska. Prezes klubu zabiera głos

Przemek Gałecki | Utworzono: 2017-07-04 15:00 | Zmodyfikowano: 2017-07-04 15:00
A|A|A

Deklaracji bez zapoznania się z przetargową dokumentacją nie będzie. Jutro najprawdopodobniej dowiemy się kupi Śląsk Wrocław, ale ostateczna decyzja zapadnie podczas czwartkowej sesji. Urząd miasta we Wrocławiu sprzedaje swoje 54,46 proc. akcji klubu. Właścicielem spółki zostanie związany z branżą paliwową Grzegorz Ślak albo Amerykanin Dean Johnson, inwestor z branży nieruchomości. Piotr Uhle, szef klubu .Nowoczesnej jednak zastrzega, że umowa koalicyjna tu nie obowiązuje i jego środowisko przed głosowaniem chce poznać wszystkie cztery oferty jakie wpłynęły w tym przetargu .

- Na pewno mamy bardzo mało czasu na analizę dokumentów.

Także klub PiS nie podjął jeszcze decyzji jak zagłosuje. Klub Rafała Dutkiewicza tworzy koalicję z .Nowoczesną w radzie miasta, ale nie mają większości. Aby przegłosować uchwałę potrzebne są głosy także radnych niezrzeszonych, PO, albo PiS.

Komisja przetargowa z czterech ofert wybrała dwie. Dzisiaj trwają ostatnie negocjacje ze związanym z branżą paliwową Grzegorzem Śląskiem i działającym na rynku nieruchomości Amerykaninem Deanem Johnsonem. Klub PiS będzie czekał z decyzją jak głosować do ostatniej chwili. Nowoczesna także, mówi szef klubu Piotr Uhle.

- Mieliśmy wczoraj wspólne posiedzenie klubu prezydenta i Nowoczesnej. Wyraziliśmy nasze oczekiwania co do tego jakie szczegóły ofert chcielibyśmy poznać.

W całej sprawie głos zabrał także prezes Śląska Michał Bobowiec:

 

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama