Nowa atrakcja turystyczna Wałbrzycha. To... górnicy z porcelany

Bartosz Szarafin | Utworzono: 2017-08-07 08:15 | Zmodyfikowano: 2017-08-07 08:15
A|A|A

Jak połączyć wałbrzyskie czarne złoto w postaci węgla, z tak zwanym białym złotem - czyli porcelaną, którą od lat produkowano w mieście? W Starej Kopalni znaleźli na to sposób. To unikatowe figurki górników, przedstawiające różne osoby, ale wykonane z trwałej porcelany. Będą promować promować Wałbrzych i dbać o edukację turystów i mieszkańców. Na początku dziewięciu.

Mowa o unikatowych figurkach, które wyszły z rąk artystów w centrum ceramiki unikatowej w Starej Kopalni. Od dziś pierwsze z nich spotkamy w zakamarkach miasta historycznie powiązanych z górnictwem. Docelowo ekspozycja ma się rozwijać. - Warto odkrywać - mówi Kamila Świerczyńska ze Starej Kopalni.

Figurki przedstawiają różnych górników, wykonujących swoje zadania. Spotkamy dyspozytorów, ale także górników pracujących na przodku. Niektóre rzeźby będą zaskakiwać. Każda z nich jest tworzona ręcznie. Nie ma żadnych form. Wkrótce znajdziemy je w całym mieście. Pierwsze rozlokowano dziś w nocy. Figurek, od poranka już można szukać na terenie Wałbrzycha. - A warto, bo każda jedna to unikat - mówi kierownik Centrum Ceramiki Unikatowej w Starej Kopalni - Piotr Micek.

Docelowo utworzą szlak górniczy, który pokaże miejsca warte uwagi ale i rozmiary tego przemysłu, z którego słynął niegdyś Wałbrzych. Anna Żabska - Dyrektor Starej Kopalni - mówi, że lokalizacje są nieprzypadkowe.

Zdaniem dyrekcji, figurki nie są odpowiedzą na wrocławskie krasnale. To wykorzystanie potencjału obiektu, a przede wszystkim artystów ceramików zatrudnionych w Centrum Ceramiki Unikatowej. Dzięki temu powstaje szlak turystyczny i nowa forma na spędzenie czasu i atrakcyjne poznanie historii przez edukację.

Stara Kopalnia chce zachęcić do odkrywania Wałbrzycha podążając za śladami górników (#gwarkami). Wybrane lokacje to dopiero *początek górniczej mapy Wałbrzycha*. Pracownicy Starej Kopalni zdradzają, że kolejne osobliwości poznamy na jesień, tym razem najbardziej ucieszą się dzieci.

Na początek GÓRNICY DOŁOWI, których odtąd będzie można spotkać na terenie Starej Kopalni przed budynkiem kawiarni Sztygarówka.

Dzisiejsza Stara Kopalnia funkcjonowała od XVIII w. jako kopalnia Fuchs, po wojnie przez najdłuższy okres czasu jako kopalnia Thorez, zaś w momencie zamknięcia w roku 1996 nosiła imię Julia. W czasach największego wydobycia po II wojnie światowej w całym sektorze górniczym w Wałbrzychu pracowało nawet 30 000 osób, w tym kilka tysięcy pod ziemią, bezpośrednio przy wydobyciu węgla. Figurka na terenie Centrum Nauki i Sztuki Stara Kopalnia stanowi bezpośrednie nawiązanie do górnika dołowego, pracującego na przodku, czyli na końcu wyrobiska, skąd pozyskiwano węgiel. Dwóch górników stawia obudowę górniczą, która zabezpieczała korytarz oraz miejsce wydobycia.

GÓRNIK W GALOWYM MUNDURZE (Muzeum Porcelany):

Dzisiejsze Muzeum Porcelany w czasach wydobywania węgla w Wałbrzychu działało jako Muzeum Miejskie. To tu gromadzone były pierwsze zabytki górnictwa, pamiątki związane z wydobywaniem węgla oraz bogata ikonografia.

Górnik zlokalizowany przy Muzeum Porcelany ma na sobie mundur galowy. Górnicy zakładali je jedynie na uroczystości, szczególnie z okazji Barbórki – święta ich patronki, które przypada na 4 grudnia.

GÓRNICY DYSPOZYTORZY (Ratusz):

Przy ratuszu miejskim znajduje się figurka przedstawiająca dyspozytornię kopalnianą.

Tak jak Prezydent miastem – tak dyspozytor zarządzał ruchem na kopalni. Dyspozytornia była sercem kopalni – centrum dowodzenia dla ruchu pod ziemią, centrum informacji na temat sprzętu, wentylacji i ewentualnej obecności zagrożenia gazowego w kopalni – było to miejsce w którym gromadzono wszelkie potrzebne do prowadzenia pracy podziemnej dane, część z nich była sczytywana z przyrządów. Dyspozytor wiedział ilu pracowników w jakich obszarach się znajduje, miał z nimi łączność i w przypadku zagrożeń natychmiast reagował, informując odpowiednie służby.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Telefoniczne Wyprawy
2017-08-07 14:51:45
z adresu IP: (78.9.xxx.xxx)
Ocena: 3
Pomysł bardzo dobry i popieram w 100%. Szkoda tylko, że nie jest on Starej Kopalni. Na swoim blogu w październiku zeszłego roku we wpisie pt. Rusinów - park, rzeźby, kasztany, punkrock napisałam: ... Po spacerze stwierdzam, że Wałbrzyszanie mają (i mieli – bo akurat Wałbrzyska Galeria Rzeźby Plenerowej to lata 70 - 80 XX w.) talent i szkoda, że tak rzadko pokazywany jest publicznie. Dobrze by było to zmienić, a nadarza się okazja bo ruszyła kolejna edycja Wałbrzyskiego Budżetu Partycypacyjnego. W mojej głowie odbył się szaleńczy taniec szarych komórek, które w przypływie nieokiełznanych pląsów zaczęły się zderzać i tak zrodziła się myśl: Wrocław ma swoje krasnale, Zielona Góra bachusiki, a Łódź postaci z polskich bajek... Co wy na to, żeby w Wałbrzychu powstał szlak rzeźbionych górników? Nie jestem za kopiowaniem cudzych pomysłów, ale uważam że taka inicjatywa jest fantastyczna. Po pierwsze stanowi swoisty szlak turystyczny, po drugie jest informacją o miejscach wartych zobaczenia a po trzecie integruje małych i dużych. Wisienkę na torcie stanowią rozruszane kości - nie trzeba łapać pokemonów, można szukać górników ;) A do tego rzeźby mogli by stworzyć lokalni artyści... Oczami wyobraźni widzę takiego rzeźbionego górnika jak stoi obok stadionu na Nowym Mieście, na głowie ma czako, góra ubrania to oficjalna marynarka, a dół to sportowe spodenki, jedną nogę opiera na piłce...
~A-a
2017-08-07 10:26:37
z adresu IP: (83.30.xxx.xxx)
Ocena: 0
Uważam że pomysł świetny. Połączenie historii górnictwa i porcelany. Wrocław ma swoje krasnale, a my możemy mieć górników. Trochę za małe :(, ale i tak pomysł super. Można rozszerzyć na inne zawody i miejsca ekspozycji. :)
~Andreas
2017-08-07 09:59:23
z adresu IP: (178.212.xxx.xxx)
Ocena: -2
Ale mi atrakcja, warta tyle co ubiegło roczny śnieg...
NA ANTENIE
Reklama