137-kilometrowy "spacer" dookoła Kotliny Jeleniogórskiej. Uczestnicy mają na pokonanie trasy 48 godzin

Piotr Słowiński, el | Utworzono: 2017-09-16 16:30 | Zmodyfikowano: 2017-09-16 16:22
A|A|A

Fot: P. Słowiński

Wśród wędrowców są Wojtek Mikołajczyk i Bartek Spólnik z Wrocławia. Obaj idą razem, obaj nie planują spać na całej trasie i liczą na to, że pokonają ją w około 30 godzin. - Jest fajnie. W nocy, jak jesteśmy rozproszeni widać dużo ludzi. To chyba jest taka chłopięca potrzeba zmierzenia się z samym sobą. Taki dłuższy spacerek - mówili przed startem.


- Podróżnicy wybierają się w najdalsze zakątki świata, a my postanowiliśmy zorganizować wyprawę u nas, na miejscu, która jest tak samo atrakcyjna i prowadzi przez mało znane zakątki Dolnego Śląska - mówi współorganizator Bartek Podkański. - Góry Kaczawskie są bardzo dziewicze. I wszyscy uczestnicy twierdzą, że te góry przynoszą najwięcej zmiennych warunków jeśli chodzi o podłoże i ukształtowanie terenu. Jest teren podmokły, trawiasty, skalisty, bardzo mało poznany przez turystów - opowiada. 


- W ubiegłym roku spaliśmy dwie godziny w rowie, mniej więcej w połowie przejścia. Nie miałam śpiworów, kocyków wystarczyło, ale w tym roku wzięłam śpiwór, bo jest zimniej. Trzeba było wziąć drugi zestaw ciuchów ciepłych i przeciwdeszczowych. Plecak jest ciężki -  mówi Ola Mllewska, która w Przejściu Kotliny idzie już drugi raz:

Przejście upamiętnia dwóch ratowników górskich, Daniela Ważyńskiego i Mateusza Hryncewicza, którzy w 2005 roku zginęli przysypani przez lawinę w Kotle Małego Stawu.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Romio
2017-09-16 20:22:15
z adresu IP: (159.205.xxx.xxx)
Ocena: 0
Alicja, trzymaj się na trasie. My trzymamy za Ciebie kciuki Niech będzie jeszcze szybciej niż w ub. latach. R i G
Reklama