Derby regionu koszykarek - Ślęza zagra z CCC Polkowice

Robert Skrzyński, inf. prasowa | Utworzono: 2017-10-22 13:06 | Zmodyfikowano: 2017-10-22 13:06

W poprzednim sezonie Ślęza i CCC rywalizowały w bardzo zaciętym i emocjonującym półfinale play-off. Wrocławianki wygrały serię 3:2, a potem zdobyły mistrzostwo Polski. Polkowiczanki zaś w walce o brąz okazały się lepsze od Artego Bydgoszcz. W obecnych rozgrywkach oba dolnośląskie zespoły znów mają wielkie ambicje. Na razie jednak znacznie lepiej wiedzie się Ślęzie.

Wrocławianki są niepokonane i w lidze polskiej, i w EuroCupie. W środę wygrały w Turcji z AGU Sporem 72:70. Do domu wróciły w czwartek wieczorem, a więc na przygotowania do starcia z CCC miały niewiele czasu.

Wygrana w takim meczu, jak ten w Kayseri, zawsze cieszy. Długa i ciężka podróż do domu jest łatwiejsza, gdy nastroje dopisują. To są na pewno pozytywne rzeczy, ale nie możemy już wracać do spotkania z AGU Sporem, tylko szybko koncentrować się na CCC Polkowice – mówi Arkadiusz Rusin, trener Ślęzy.

Polkowiczanki równie często wychodzą na parkiet, wszak reprezentują nasz kraj w Eurolidze dzięki wygranej w kwalifikacjach z Pieszczańskimi Czajkami ze Słowacji. W środę CCC przegrało u siebie z węgierskim Sopronem 70:73. Tydzień wcześniej uległo na wyjeździe francuskiemu ESBVA-LM 60:65.

W lidze polskiej polkowiczanki wygrały tylko raz, z Zagłębiem Sosnowiec. Przegrały z AZS Lublin, AZS Gorzów Wlkp., Artego Bydgoszcz i Wisłą Kraków.

Te wyniki nie pokazują prawdziwego oblicza CCC, siły ich składu oraz umiejętności indywidualnych zawodniczek – zaznacza trener Arkadiusz Rusin. Nie możemy ich lekceważyć i patrzeć tylko na pozycję w tabeli. To nie jest mecz, do którego można podejść bez zaangażowania. Nie możemy dopisywać sobie dwóch punktów już teraz – dodaje szkoleniowiec.

Przed sezonem w CCC doszło do dużych zmian. Zatrudniono wiele nowych zawodniczek o znanych nazwiskach, reprezentantki swoich krajów – Łotyszkę Elinę Dikeoulakou, Greczynkę Artemis Spanou, czy Chorwatkę Antoniję Sandrić. Siłą polkowickiego zespołu mają być Amerykanki z dużymi doświadczeniami w WNBA – Bria Holmes i Alysha Clark. W Polkowicach nie ma już Theresy Plaisance, która przez zerwane więzadła krzyżowe przedwcześnie zakończyła sezon. Jest za to mistrzyni WNBA Nigeryjka Temi Fagbenle. Do tego dochodzą doświadczone polskie zawodniczki: Weronika Gajda czy Magdalena Leciejewska.

Przed nami kolejne trudne spotkanie, ale zrobimy wszystko, żeby nie ułatwić CCC odbicia się i odbudowania. Będziemy starali się grać swoją koszykówkę na tyle dobrze, żeby w triumfować – kończy trener Arkadiusz Rusin.

Początek meczu Ślęza - CCC o godzinie 17. 

Reklama

Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.