Szokujące wyznanie wrocławskiego lekarza o klinikach na Borowskiej

Elżbieta Osowicz | Utworzono: 2008-01-04 14:37 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

fot. Tomasz Gola ("Polska - Gazeta Wrocławska")

Z 22 klinik Akademickiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu - dziesięć jest już przeniesionych na ul. Borowską. W tym także urologia.

Nowy szpital miał być chlubą Wrocławia. Jednak to, co o o tej placówce mówi Marek Górecki z urologii jest zaskakujące. Posłuchaj (materiał Polskiego Radia Wrocław):

REKLAMA
Dźwięki
Szokujące wyznanie lekarza o nowych wrocławskich klinikach na Borowskiej. Materiał Polskiego Radia Wrocław.

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Aga
2021-02-01 15:00:00
z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Ocena: 0
Tragedia .Brak organizacjii. Kazakh przyjechac o 8 na przyjecie a weszłam na sale o 16.
~Opiekun pacjenta
2021-01-26 14:14:48
z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Ocena: 1
Ten szpital jest w dyspozycji pana dyrektora. Lekką ręką oddaje kolejne oddziały we władanie prywatnych firm. Takie jak "TRIAGE" albo "Luxery....albo... Cierpią na tym pacjenci i ich rodziny.
~Grzegorz
2020-07-17 18:57:53
z adresu IP: (89.245.xxx.xxx)
Ocena: 0
Tam na neurologii traktują ludzi jak psychicznych . Dostałem dziwny wypis i z objawami mięśniowymi zostałem wypisany ,twierdząc że pewnie sobie sam je wywołałem . Po 2 latach przestałem chodzić i prywatnie u neurologa razem z rezonansem okazało się ,ze choruje na stwardnienie rozsiane . Bardzo dużo opinii widziałem na znany lekarz ,chociażby o Pokryszko dr ,która kilku osobom wmawiała coś innego ,a wyszło wypisz i wymaluj stwardnienie rozsiane . Jak badali pacjentów na korytarzu to u każdego twierdzili ,ze nie ma deficytów neurologicznych - nawet u kobiety po udarze ,która utykala na lewa nogę i rękę . Tragiczny personel .
~realny68
2015-08-14 23:08:43
z adresu IP: (188.127.xxx.xxx)
Ocena: 1
kiedyś było śmieszne: Nagły telefon do szpitala: -brr..mam do Państwa skierowanie na operację ...bla bla bla -Dobrze rozumiem termin operacji 4 maja 2042 rok.. - Ale ja do tego czasu mogę już nie żyć.. - No i dla tego zapisałam Pana ołówkiem, najwyżej się wytrze, proszę się nie martwić- damy radę...
~realny68
2015-08-14 23:03:49
z adresu IP: (188.127.xxx.xxx)
Ocena: 1
Duży szpital Kliniczny w Lublinie Dzwonię do pracowni rezonansu mam skierowanie na Cito sytuacja nieuleczalna od bad. RM zależy dobór leków ratujących życie i tryb leczenia rehabilitacyjnego (tak żeby mnie nie zabiło) Dostaję info od połowy roku do końca grudnia brak limitów i zapisów na NFZ mogę wykonać w szpitalu badanie prywatnie za 400-600 zł.. Tu warunek SKIEROWANIE MA BYĆ Z PRYWATNEJ PRZYCHODNI TRYB CITO (pilne natychmiast) z dwoma pieczątkami lekarza tam gdzie wpisane CITO też dla potwierdzenia, że neurolog to wpisał na skierowaniu..w Szpitalu klinicznym go nie uznają, bo musi być pobyt szpitalny (wydana niepotrzebna kasa) i tak mnie nie wyleczą to tłumaczę, że lekarz chce dobrać leczenie ratujące mnie w domu nie potrzeba szpitala, bo nieuleczalne i szkoda kasy.... Niestety SZPITAL ZBUDOWANY ZA PIENIĄDZE WSZYSTKICH NAS PODATNIKÓW PAŃSTWOWY, REZONANS KUPIONY ZA NASZE WSPÓLNE ZŁOTÓWKI PAŃSTWOWY - badanie wykonują JEDYNIE PRYWATNIE I TYLKO JAK SKIERUJE PRYWATNY LEKARZ!!!!! nie może być to lekarz NFZ ratujący życie Na pytanie czy szpital kliniczny sprywatyzowano?, skoro badania wyłącznie prywatne z prywatnych przychodni- Odpowiedź ,,Absolutnie ale NFZ ma za mało limitów i się skończyły" - zaczął się BIZNES, bo zrobiła się nawet kolejka prywatna w Lublinie do Państwowego Szpitala- reszta do prosektorium... Dzwonię w POLSKĘ... Sąsiednie województwo- Szpital Wojewódzki Państwowy ale Pracownia RM prowadzona przez jakąś Spółkę Prywatną ogólnopolską uznaje CITO od lekarza NFZ .. badanie w trybie pilnym max do miesiąca...dobre i to..jadę...umawiam się W Lublinie żaden szpital nie chciał przyjąć na badanie do grudnia tam w sierpniu.. W lubelskim jedna pracownia prywatna miała litość i oferowała koniec listopada po telefonie w czerwcu - to sąsiednie województwo jednak prowadzone w ramach Spółki też w Szpitalu Państwowym oferowało wtedy lipiec.. TU PIKANTNY SZCZEGÓŁ SYSTEM INFORMATYCZNY KOLEJKOWY NFZ- ZA NASZE PIENIĄDZE OPŁACANY na stronie Lubelskiego NFZ wskazuje, że w szpitalu tym klinicznym gdzie robią RM wyłącznie za PIENIĄDZE I OD PRYWATNYCH LEKARZY- w trybie badania CITO jest czas oczekiwania JAKI?? - ZERO czekania Napędza to klientów Szpitalowi, bo ludzie bardzo chorzy załamani dzwonią GDZIE?? TAM gdzie niby nie ma kolejki a i nie ma limitów jest Biznes - jest Polska rzeczywistość biznes bez kontroli.. Co na to NFZ? po telefonie wyjaśniono ściemniając, że jest to wina Centrali (Warszawy) nie dosłali pieniędzy i trzeba szukać kolejki samemu w myśl zasady pewnej orkiestry... ,,RÓBTA CO CHCETA TYLKO NIE DZWOŃTA BO NIC NIE ZROBITA'' Faktycznie poradzono szukanie szpitala który się ulituje uzna tryb CITO (pilne) Tylko nie wiem jak miałem ten szpital przekonać (dać w łapę i ile, bo na litość nie liczę...) Na pytanie czemu w sąsiednim Województwie uznają badanie na CITO (pilne) i wykonują do miesiąca...Opowiedziano w NFZ, że jest tam ,,inny plan gospodarczy''.. Widocznie w moim mieście opracowała ten plan ,,ŚWIĘTA EUTANAZJA''- jest po prostu za dużo ludzi, a BIZNES szpitalny rzecz święta to nie śmiałem pytać kto wymyślił... Na koniec dodam, że jestem osobą chorą niepełnosprawną ruchowo w stanie zagrożenia życia - każdego dnia o tym wiem- i muszę jechać busem 4 godziny na badanie do innego Województwa ..wydać na to zamiast 600 zł- 70 zł na podróż.. Takie osoby jak ja chroni Konwencja Praw Osób Niepełnosprawnych z 2006 r podpisana przez Polskę i obowiązuje od 2012 r. (dziennik Ustaw Nr..) Art. 69 Konstytucji i nikt poza tym.. Powrót z badania mam o 22.30 i patrząc w gwiazdy pomodlę się, wracając do domu żeby jedna z tych gwiazd przywaliła w Tą Centralę i lubelski NFZ. Co uważam, że nie jest groźbą karalną bo modlitwa nie podlega przepisom kk, kpc i kpa..a Ten co przywali w Centralę jest Objęty żadną Konwencją i nie podlega ściganiu z mocy prawa które u nas i tak jest na papierze dawno wciśniętym do kosza... Jaki morał czy da się sprywatyzować szpital legalnie nie prywatyzując - da się zgodnie z procedurami wystarczy użyć NFZ. Czy da się wprowadzić ODPŁATNOŚĆ za usługi medyczne na masową skalę ..kierujac ludzi na siłę do PRYWATNYCH PRZYCHODNI - da się...zgodnie z procedurami pokazał to ,,Lubelski eksperyment'' Dowód, że działa- szpital Państwowy ma długą kolejkę na prywatne badania i skierowanie ma być prywatne.............. Co do tej gwiazdy wymodlonej, co miała by przywalić- mam nadzieję, że ominie Pendolino z Uśmiechniętą Panią w środku- bo to taka ładna rzecz ten pociąg i też za nasze...szkoda go..
~JAREZ
2008-06-23 20:29:49
z adresu IP: (212.2.xxx.xxx)
Ocena: 0
W całości śie zgadzam a lekarze na neurologi to powini pracowac w prosektorium tam śię tylko nadajom współczuję zmarłym
~gkalewski
2008-06-17 13:39:26
z adresu IP: (193.239.xxx.xxx)
Ocena: 2
Nikt takich molochów już nie robi nawet w Afryce!!! Ale u nas za reformę służby zdrowia biorą się politycy i urzędnicy, ale cspytajcie Ich czy z niej korzystają??? O nie Oni chodzą prywatnie, według hasła - Rząd sam się wleczy!!! A ty jak słabowity jesteś to do piachu drogo Rodaku - wszak mamy demokrację - zawsze masz wybór - Grabiszynek czy Osobowice~!!! Dobranoc Państwu
~alina@kowalscy.com
2008-06-16 10:45:02
z adresu IP: (89.171.xxx.xxx)
Ocena: 0
Byłam zmuszona skorzystać z pomocy ostrego dyżuru neurologhicznego w tym szpitalu, proponuję wybrać się tam na rekonesns - zaskakujący widok, pacjenci leżą na korytarzu a nowo przyjęci rozbierają się do badania także na środku tegoż korytaża) w każdym razie siostra przełożona, która dokonywała rejestracji ignorowała skutecznie wszystkich przybyłych pacjentów a gdy poprosiłam aby mnie zarejestrwała to spytała "a czy od tego poczuje się pani lepiej..." bez komentarza, muszę wspomnieć, że od lekarki, która mnie przyjęa otrzymałam fachową pomoc.
~elka
2008-06-16 09:30:20
z adresu IP: (79.163.xxx.xxx)
Ocena: 0
Z Oddziału Transplantologi.Organizacja pracy żadna .Lekarze ratują życie a potem już tylko bałagan.Nie ma kto zrobić badania ,na usg ,czy zdjąć drenu po operacji mimo że lekarz kazał dziś zrobić czeka się po 2 dni i więcej.Jak się przy chorym nie siedzi cały dzień i nie pilnuje nikt o niego nie dba.
~***
2008-06-11 13:00:37
z adresu IP: (83.27.xxx.xxx)
Ocena: -1
co to tak??
~pi
2008-06-10 09:46:24
z adresu IP: (83.27.xxx.xxx)
Ocena: 0
pi
~zawiedziona
2008-06-01 21:06:20
z adresu IP: (87.99.xxx.xxx)
Ocena: 0
Cóż to kodowane wpisy ?
~pracownica....
2008-05-19 16:28:46
z adresu IP: (83.27.xxx.xxx)
Ocena: 0
oni zostali oplaceni i siedza teraz cicho...
~m-c-w>>>
2008-05-16 10:09:46
z adresu IP: (83.27.xxx.xxx)
Ocena: 1
Co to?koniec tematu?nie czytam nic na łamach? nie słyszę w radio?ruszcie kuferki państwo dziennikarze?problemy nie zniknęły!!! wręcz rosną,dyrekcja dalej trenuje joba,pacjenci cierpią o podwyżkach ...echo...
~ola
2008-05-02 19:38:11
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: 0
swego czasu milecka łatając dziury kadrowe na neonatologii przerzucała tam pielęgniarki z chirurgii naczyniowej, interny ,alergologii.Efekt był opłakany,pomijam fakt, że owe pielęgniarki zostały zmuszone do pracy z noworodkami i nie lubiły jej.Przez długi czas nie potrafiły się wdrożyć w specyfikę oddziały,nie potrafiły założyć venflonu czy pobrać krwi do badania u noworodka,obliczyć dawek leków itp.Fizycznie była pielęgniarka na oddziałe lecz nie wiele miała pojęcia o tej pracy,przy brakach kadrowych pozostałe pielęgniarki nie miały czasu aby wykonywać swoją pracę i jeszcze przyuczać nowe koleżanki,które zresztą bardzo szybko zaczęły się zwalniać .W ich miejsce milecka znowu przysylała przypadkowe osoby. Miałam wrażenie ,że która pielęgniarka nie sprawdzila się na jakimś oddziale to lądowała na neonatologii na dyrekcyjnej.Szkoda mi było tylko dzieci na których owe panie się uczyły np.zakładać venflon.Ogromnie dziwi mnie fakt ,że milecka niby orędowniczka nowoczesnego pielęgniarstwa a nie rozumie iż na każdym oddziale obowiązuje specyfika pracy i ,że pialęgniarstwo zmierza do specjalicacji( podobnie jak lekarze pielęgniarki coraz częściej decudują się na kursy specjalizacyjne) a przymuszanie do pracy na innych oddziałach odbija sie ze szkodą dla pacjenta.To prawda, że obsada jest niewystarczająca ,brakuje wszędzie pielęgniarek ale polityka mileckiej nie zachęca do pracy w ASK, skoro zatrudnionym pielęgniarkom płaci sie marnie a np.za dyżur zlecony instrumentariuszki dostają 1.500zł. Wobec powyższej sytuacji opłaci się bardzo pracować w innej placówce a w ASK brać dyżury zlecone.Niestety tak beznadziejnej polityki nikt nie rozumie a milecka nie prędko pójdzie po rozum do głowy bo ona nie ma przecież rozumu, w przeciwnym razie bardziej by dbała o pracujące pielęgniarki a nie podpisywała lekką ręką i z uśmiechem na twarzy podania o zwolnienie.
~taga
2008-04-30 12:57:01
z adresu IP: (87.105.xxx.xxx)
Ocena: 0
Wszędzie brakuje pielęgniarek.Obsada jest redukowana do minimum,bo dziewczyny zwalniają się.Nie rozumiem jednego ,dlaczego tak oszczędza się dawanie dyżurów nadliczbowych w macierzystym oddziale. Jednak nie ma problemu z dawaniem dyżurów zleconych paniom z innych oddziałów ,ba....nawet innych szpitali gdzie profile pracy bardzo się różnią.Panie pielęgniarki pracujące25-30lat np.na oddz..neurochirurgicznym lub onkologicznym dla dorosłych (nie zazdroszczę im tej bardzo ciężkiej pracy )niejednokrotnie nie umieją poradzić sobie z pracą na oddz. pediatrycznych.Nie mogę powiedzieć,że nie ma z nich pożytku,bo zanim wdrożą się w oddział mija kilka dyżurów,a one przez ten czas przejmują rolę"przynieś,wynieś,pozamiataj" Może jest niewielka różnica między nadliczbowe-zlecone,ale przy tych pierwszych napewno lepsza jakość.Na pewno forum śledzi Pani Milecka ,a może i sam Boss.Niech pójdą po rozum do głowy
~wkurzony
2008-04-29 12:38:55
z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Ocena: 0
byłem tam operowany na kolano!! organizacja=tragedia starzy lekarze zapomnieli chyba że czasy komuny i łapówek się skończyły!! Opowiem po moja historię...Przyjechałem na borowska na pogotowie, uraz był znaczący bo nie mogłem wyprostować nogi w kolanie,czekałem 30 min. nim lekarz łaskawie przyszedł z oddziału mnie oglądnąć. Ok... zobaczył no i powiedział ze jak nie przejdzie to mam się zgłosić do przychodni ortopedycznej.. nie przeszło .. przyszedłem. Tam burdel totalny w rejestracji itd . a oni że nie przyjma bo komplet, a noga dalej napierd.... i sie nie prostuje.... Dobra z baranami w rejestracji nie ma co gadać wiec idę na oddział do lekarza który mnie przyjmował na pogotowiu (akurat był). I co się okazało był to jeden z lepszy lekarzy i tych "z powołania". Zainteresował sie moją sprawą od "serca" jego diagnoza operacja-artroskopia, załatwił za mnie wszystkie papiery w tą samą godzinę badania krwi itd. i że jak mu się uda to jutro bede miał operację . Wszystko zapiął na ostatni guzik zszedł do tych bab z rejestracji i tam załatwił kartę choroby itd. Szczerze mówiąc walczył z nimi bo one nie chciały mnie przyjąć do szpitala tłumaczą że już izba przyjęć zamknieta.... tak samo na oddziale inni lekarze dyżurujący kręcili nosem że już krwi nie da sie wysłać dobadania bo za późno(były to godziny popołudniowe)... ale na szczeście mój lekarz był bystry i na przekór im znalazł auto które jeszce nie wyjechało z krwia do badania podzwonił i załatwił transport... także wszystko było ok przygotowany byłem do operacji....badania były ok... miała mnie jeszce zobaczyć anestezjolog,.... niestety z łaski swojej nie przyszła .... zostałem w szpitalu na noc ....(pomine fakt że były to moje urodziny). Rano pojawia sie lekarz dyżurny i mówi mi że mam sie przygodotwac do operacji ogolić nogę i ją umyć płynem sterylizującym i że nie mam nic jeść to samo wieczorem mi powiedziano. Następny dzień rano pojawia sie ordynator ze świtą studentów i oznajmia mi że w zwiazku z tym że nie widziała mnie anestezjolog operacji nie bedzie i wypisuje mnie do domu..........!!!!! Ja wywalam oczy, a dlaczego .. bo tak... anestezjolog Pana nie widział dzień wcześniej i tyle!!!!!!!!!! Mysle sobie.... oż ty w mordę luju jeden, w łapę nie dałem komu trzeba !!! Bo kto to widział żeby operować tak odrazu!!! a diagnozy były dwóch lekarzy-artroskopia bo w takich przypadkach(zablokowanie stawu) musi być przeprowadzona artroskopia zwiadowcza......studenty i ordynator wyszli. no i.... przyszedł do mnie "mój" lekarz(zaznaczam że nie był to mój znajomy i był bardzo młody). Przyszedł do mnie i mówi mi półszeptem : "Pracuję tu od niedawna i nie mogę zrozumieć dlaczego ten anestezjolog nie może zobaczyć Pana dzisiaj rano i przeprowadzić wywiad. Nie rozumiem tu wielu rzeczy ." I dalej do mnie: "musi Pan zrozumieć że jest w starej kadrze w tym szpitalu machina której żadna siła nie ruszy." A ja no to ładnie pomyślałem sobie ot młodego(lekarza) też zgnoją i też sie zrobi z niego olewator pacjentów i łapówkarz. Nawet najlepsze ciasto można zepsuć! No i doszło do tego że z silnie bolącą, nie prostującą noga zostałem wypisany do domu, a najlepszy motyw był taki że gdy wychodziłem spotkał mnie lekarz z dnia wcześniej(ten drugi z dyżuru) i zapytał :"A Pan to gdzie, przecież jest Pan dzisiaj operowany!" Odpowiedziałem mu ż e ordynator mnie wypisał. To ten zrobił oczy i wzruszył ramionami "No to ja nie rozumiem, nic nie poradzę ". No i pojawiłem sie po tych dwóch tyg, z tą noga która sama sie z deka wyprostowała po wielu męczących i bolących nocach ..ale dalej nie była taka jak powinna (mogły nastąpić jakieś zmiany zwyrodnieniowe)...przesuneli mi date o jeszce jeden tydzień bo nie było terminu(a miał być)... no i w końcu sumujac te wszystkie przesuniecia zostałem zoperowany po miesiacu jakoś...... I cieszę się ze nie musze tam już chodzić i słuchać tego efektu ping ponga odsyłania pacjenta...!! I moja rada Najlepiej jest nie chorować we Wrocławiu a zwłaszcza nie leczyć się na Borowskiej.
~u2
2008-04-21 18:18:44
z adresu IP: (87.105.xxx.xxx)
Ocena: -1
2.500 to ja mam na rękę . Kiedyś też byłam niewolnikiem ASK,znosiłam głupie zarządzenia mileckiej i fochy pobrotyna.Wieści niosą się szybko i cały Wrocław aż huczy o fatalnych warunkach pracy,niskich pensjach i niewolniczym traktowaniu personelu w ASK przez milecką i pobrotyna,dlatego nikt nie chce tam pracować .Absolwentki AM dostają szkołę życia już na praktykach zawodowych w ASK i mają możliwość przekonać się osobiście o raju na Borowskiej .Niechlubna opinia o mileckiej obeszła już nie tylko AM ale jest też szeroko komentowana w innych szpitalach.To nazwisko( milecka) znają już chyba wszystkie pielęgniarki i położne we Wrocławiu i to z najgorszej strony. Nie prędko znajdą się chętne do pracy w tym kieracie.MI udało się z tego wyrwać.Mam pracę gdzie mnie szanują i traktują jak czlowieka a i pensji nie ma co porównyawać,
~m.c.w-m.innymi do Uli
2008-04-21 08:03:01
z adresu IP: (83.27.xxx.xxx)
Ocena: 0
To prawda,że dla Mileckiej są najważniejsze papiery,ona nigdy nie pracowała jako szeregowa pielęgniarka ! ! ! Nie ma bladego pojęcia o opiece nad chorym !Czy kiedykolwiek zapytała chorego, czego mu brakuje?Czy spytała pielęgniarek, jakie mają problemy z organizacją pracy?! Nie !! Unika tego jak ognia,najważniejsze są właśnie papiery(które idą póżniej do kosza-sądy ich nie biorą pod uwagę) i to czy aby rąk nie szpecą pierścionki, pomalowane paznokcie ! ! !-normalnie CIEMNOGRÓD prezentujesz Dorcia.Natomiast na pytania pielęgniarek,dlaczego brakuje sprzętu,leków itp Dorcia nie umie odpowiedzieć,albo nie chce przyznać że p.tfu dyrektor oszczędza żeby wykazać się przed p.minister !swoimi osiągnięciami.Ciekawe jak długo ta BOROWSKA PROWIZORKA pociągnie?Tym postępowaniem personelu na nieotwarte oddziały nie zyskają,chętnych nie ma nawet za obiecane 2500,00 dla pielęgniarki na neurochirurgię !!! Powodzenia!!!
~ula
2008-04-20 16:34:10
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: 0
mgr Dorota Milecka, orędowniczka nowoczesnego pielęgniarstwa opartego na solidnych. podstawach i szerokich horyzontach rozwoju. ... to ona wprowadziła w ASK bardzo obszerną dokumentacje co budziło ogromny sprzeciw pielęgnarek i położnych,wypełnianie tej dokumetacji zajmuje na dyżurze bardzo dużo czasu-czasu,który powinnysmy poświęcić pacjentowi.Pani milecka jest bardzo dumna z tej rozbudowanej do mega rozmiarów dokumentacji, na nasze argumenty,że brak jest na to czasu odpowiada ,że to tylko kwestia odpowiedniej organizacji czasu pracy. Tak więc wedle zaleceń mileckiej organizujemy sobie dobrze czas i większość dyżuru poświęcamy na wypełnianie bzdurnych papierów .To jest nowoczesne pielęgniarstwo oparte na solidnych podstawach i szerokich horyzontach rozwoju... a pacjent opiekuje się sobą sam!!! I to jest to nowatorstwo mileckiej
~odp...
2008-04-20 15:42:00
z adresu IP: (83.27.xxx.xxx)
Ocena: 0
Guz mózgu to bardzo powazna operacja..i szczerze mówiac nie polecam...brak opieki pooperacyjnej jest jednym z powodow..bez zabezpieczenia reanimacyjnego?? pielegniarki na oddziale nie maja czasu sie zajmowac pacjentami po zabiegach bo zajmuja sie prowadzeniem dokumentacji sa zasypywane swistkai do wypelniania i to jest dl dyrekcji najwazniejsze...pozdrawiam.
~zdezorietowana
2008-04-18 18:48:19
z adresu IP: (84.203.xxx.xxx)
Ocena: 1
za miesiac mam isc na operacje guza muzgu do tego wlasnie szpitala po przeczytaniu powyzszych komentarzy poprostu sie boje tej decyzji czy jest tu ktos kto mial tam zabieg neurochirurgiczny lub ktos kto wie cos na temat ich jakosci oraz rezultatow-z gory dziekuje
~black pearl
2008-04-17 20:14:29
z adresu IP: (90.156.xxx.xxx)
Ocena: 0
W ASK pracuje nadal wielu wspaniałych ludzi! W oddziałach jak i w administracji pracują - mimo bryndzy organizacyjnej, terroru, nadmiaru obowiązków i żenująco niskich wynagrodzeń. Jak długo jeszcze?
~zdziwony-pracownik
2008-04-14 07:58:48
z adresu IP: (83.27.xxx.xxx)
Ocena: 0
tak to prawda są myszy na oddziałach,trzeba przywieżć kota z centralnej Polski niech u nas teraz robi
~obserwator
2008-04-14 07:55:08
z adresu IP: (83.27.xxx.xxx)
Ocena: 0
A ja zapraszam do tego nowoczesnego szpitala SANEPID są do wyłapania takie małe zwierzątka futerkowe-,straszą pacjentów a zwłaszcza pacjentki !!! o pielęgniarkach nie wspomnę !!! Tylko musi to być sprytna szybko -!!!-biegająca ekipa, powodzenia !
~BP
2008-04-12 19:49:29
z adresu IP: (90.156.xxx.xxx)
Ocena: 0
Jeśli chodzi o kasę, to w nadchodzącym tygodniu mediuje Solidarność. Związek Pielęgniarek dokonał sabotażu (7,5% podwyżki). Tanio nas sprzedały. Patrzmy co zrobi Solidarność. Ja trzymam kciuki.
~miałanaczolewół
2008-04-12 17:09:04
z adresu IP: (83.27.xxx.xxx)
Ocena: 0
Wyniosłam się z tego obozu pracy i bardzo się cieszę.Miałam do czynienia z Milecką nie zgadzam się z opinią WAGI i MIMI -a wogóle kto to jest Radziejewska-przyjaciółka?Dorcia to fałszywy egzemplarz pielęgniarki,; chińska podróba;zakała naszego zawodu! przynosi wstyd{jej powrót-$$$$$$}z wiadomego powodu!dlatego nie ma podwyżek!-zabrało!!!Odeszła bo chciała wycierać mną inne oddziały,był mobing,straszenie dyscyplinarką,niestety nie dałam się i trzymam kciuki za inne odważne dziewczyny NIE DAJCIE SIĘ .Wyginiemy jak mamuty,śmiercią naturalną ,na stanowisku pracy kuśtykając do chorego o lasce albo-jadąc na wózku z aparatem słuchowym w uchu!Głowa do góry byle do 60-tki bo tak nam obiecuje rząd,a nasze zdrowie nie obchodzi nikogo zwłaszcza DORCI,funduje maratony po stumetrowych oddziałach dwóm pielegniarkom na dyżurze,nocne naloty ,czy aby której żaluzje nie opadly za nisko na oczy i nie grzeje przypadkiem taboretu...ale!?...płaci więcej zatrudnionym na zlecenie!!!Tylko tak dalej,może w swej szerokiej wiedzy... kompetencjii ...etc..etc..{wg.WAGI end MIMI z dnia 09.01 i10.01 2008r.}wymyśli doskonałego samoobsługującego się pacjenta?Jaka wtedy będzie oszczędność?!ile kaski zostanie dla JAŚNIEDYREKCJII?!Pomyśl otym Dorcia pomyśl...
~gerdzia
2008-04-12 16:16:13
z adresu IP: (83.27.xxx.xxx)
Ocena: 1
Współczuję moim koleżankom,że muszą orać w tym kieracie
~niezadowolony
2008-04-12 13:43:53
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: 0
Milecka=Głupecka
~dick
2008-04-10 19:26:44
z adresu IP: (90.156.xxx.xxx)
Ocena: 0
Profesor Paradowski wycofał swoją kandydaturę. Wielka szkoda! Jesteśmy skazani na "sukces" wraz ze starą ekipą Bossa!
~k2
2008-04-10 16:41:59
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: 0
może wybory wygra Paradowski a wtedy Andrzejak aut, Pobrotyn na bruk,Milecka wont !!!!
~oldi
2008-04-09 21:19:05
z adresu IP: (87.105.xxx.xxx)
Ocena: 0
podwyżkę napewno dostała milecka to był czynnik motywujacy do powrotu, reszta niech się cieszy że ma zaszczyt pracować w ask
~dick
2008-04-09 19:33:26
z adresu IP: (90.156.xxx.xxx)
Ocena: 0
Kochani! Marne Robaczki! Co z naszymi podwyżkami? Ludzie Bossa już pewnie je dostali.
~oldi
2008-04-09 14:43:02
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: 0
o Boże ,po co ona(milecka) wróciła!!!!!!??? CZy za mało zła wyrządziła ludzią?? znowu będzie wdrażać te swoje chore i urojone pomysły pod szyldem nowoczesnego pielęgniarstwa,tym razem opartego na nieśmiertelnej Stefanii Wołynce!!!
~studentka
2008-04-03 20:39:29
z adresu IP: (78.88.xxx.xxx)
Ocena: 1
Dzisiaj na bloku operacyjnym ASK przy ul. Borowskiej była czynna jedna sala operacyjna a jest ich tam ponoc 20 (?). Smutny widok, zakurzony supernowoczesny sprzęt, pogaszone światła, cicho. Operuje tylko 1 zespół neurochirurgów. Od stycznia nic się nie zmieniło - noo,może z wyjątkiem hałdy śmieci, na którą spektakularny widok rozciągał się z holu głównego. Po miesiącu funkcjonowania został rozstrzygnięty przetarg na kosze na śmieci (!!) których wcześniej nie było. Hałda znikła.
~as
2008-04-03 18:38:42
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: 0
to wstyd co się dzieje w klinice przy ul. dyrekcyjnej.brak strzykawek ,leków, nici chirurgicznych,rękawiczek jednorazowych!!!panuje ogólny bałagan,nikt się niczym nie interesuje,brakuje również personelu- wielu dobrych lekarzy, pielęgniarek i położnych się zwolniło bo mają dosyć pracy w tak skandalicznych warunkach(a raczej wyzysku),braki kadrowe ''łata'' się przypadkowymi osobami bez odpowiedniej wiedzy i doswiadczenia-ale kogo to obchodzi??? Osobiście gorąco odradzam pobyt na dyrekcyjnej-wszędzie byle nie tu, tu każdy robi dobrą minę do złej gry a chyba nie oto w tym wszystkim chodzi.Prof. zimmer udaje,że czuwa nad wsystkim ale efekt jest opłakany
~Maniuś anty komunista
2008-04-03 12:39:58
z adresu IP: (83.27.xxx.xxx)
Ocena: 0
ja bym proponował ażeby lecznicę rządową przenieść na UL.Borowską a ręczę że za DWA miesjące PAN DOKTOR nie wypowie ani jednego niepochlebnego słowa o tej klinice z szacunkiem dla PANA DOKTORA
~aa
2008-04-02 20:04:49
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: 0
milecką tak bardzo dotknęły komentarze na swój temat, że postanowiła wrócić,krótko mówiąc kobieta bez twarzy!!! ciekawe jak spojrzy w oczy podległym pielęgniarkom skoro one najchętniej utopiłyby ją w łyżce wody.Udała obrażoną a wystarczyło by pobrotyn tylko kiwną na nią palcem i już jest ponownie.Tak czy inaczej nie zmieni to faktu ,że jest osobą powszechnie nie lubianą,kompletnie bez autorytetu a pielęgniarki życzą jej niekoniecznie wszystkiego dobrego!!!Zastanawiam się jak można pracować w takiej nieprzyjemnej atmosferze ale widać mileckiej to zupełnie nie przeszkadza, najważniejsze dla niej to zachować dożywotnio swój stołek-jakie to żałosne!!! ta kobieta zupełnie nie ma klasy i wstyd,że stoi na czele pielęgniarek i połoznych,przynosi ujmę temu zawodowi.
~pigula odp:ktos...
2008-03-31 13:54:56
z adresu IP: (83.27.xxx.xxx)
Ocena: -1
witam serecznie..to przykre ze sa takie komentarze na temat pielegniarek pracujacych w tym szpitalu..to nie one sa winne tylko niestety szefostwo.Owszem pacjenci sa zaniedbywani ..czesto nie mamy dla nich czasu ale niestety przy pelnym oblozeniu oddzialu w ciezkie stany i minimalnej obsadzie pielegniarek nie da sie pracowac tak jak powinno ..moze nalezaloby sprawdzic ile pacjentow przypada na 1 pielegniarke dyzurujaca przez 12 godz??? I niestety ale ja swojej rodziny a w szczegolnosci mamy nie polozylabym w takim beznadziejnym palacu...DUUUUUUZO ZDROWIA!
~świdniczanin
2008-03-30 23:34:23
z adresu IP: (83.8.xxx.xxx)
Ocena: 0
No to teraz już rozumiem dlaczego nasz LATAWIEC w Świdnicy jest wg. Rzeczpospolitej najlepszym szpitalem na Dolnym Śląsku. Na bezrybiu i rak ryba. Ciekawe co by było, gdyby taki szeroki strumień kasy jak do ASK skierować do tego szpitala.
~ktoś
2008-03-29 22:27:18
z adresu IP: (79.186.xxx.xxx)
Ocena: 0
Jestem synem pacjentki leżącej na jednym z oddziałów kliniki na Borowskiej. Rzeczywiście, powyższe wywody są w 100%-ach prawdziwe i bardzo przykre.Byłem świadkiem jak pacjenci wzywali pomocy...jednak bez skutku.Nawet moja mama potrzebowała interwencji, jednak nikogo to nie interesowało.Zaniepokojony poszedłem szukać pomocy, której niestety nie otrzymałem :( Na zadane pytanie "co zrobilibyście Państwo gdyby moja mama umierała?", usłyszałem odpowiedź "przykro mi, ale niestety nic". Kogo tu winić?-cztery studentki, niewinnie siedzące w kąciku (im się nie dziwię, uczą się), ale żeby pielegniaraka nie znała telefonu, ani nazwiska lekarza dyzurnego to już przesada!Zakłamany widok, wszystko piękne, ładne, czyściutkie, jednak bez serca dzięki któremu ten szpital mógłby funkcjonować.Na pewno w przyszłości szpital zacznie jakos funkcjonować, ale póki co wybrałbym każdy inny, nawet ten na Traugutta w którego murach żyje setki chorób i którego należałoby czym prędzej spalić, bo innego obejścia nie ma.Ktoś zada pytanie- "więc po co wysłałeś mamę do tego szpitala?".Otóż odpowiem, że na szczęście są w nim jeszcze lekarze z prawdziwego zdarzenia, myślę o jednym ale to zachowam dla siebie.Całe szczeście, ze mama do operacji czuje się świetnie i sama daje sobie radę.Problem będzie po, bo nie bedzie miał sie nią kto zaopiekować po za oczywiści mną inżynierem, a od niedawna dobrowolnym internetowym samoukiem medycyny. Dużo zdrowia wszystkim życzę!Pozdro
~FROŁOW
2008-03-27 13:38:09
z adresu IP: (87.105.xxx.xxx)
Ocena: 0
CO robi Urząd Marszałkowski ........ Co robi Wojewoda...... Minister Zdrowia .... i banda innych darmozjadów ........, opisanych w poprzednim komentarzu
~Frołow
2008-03-27 13:34:45
z adresu IP: (87.105.xxx.xxx)
Ocena: 0
Czy w tym Kraju istnieje PROKURATURA, RZECZNIK PRAW CZŁOWIEKA, RZECZNIK PRAW PACJENTA, SZEF NFZ , A może trybunał Praw Człowieka w Strasburgu
~jzk
2008-03-24 14:08:22
z adresu IP: (157.25.xxx.xxx)
Ocena: 0
no coz, jesli jest tak zle lekarzom, to prosze sie nie trzymac panstowych instytucji tylko szybciutko dac wypowiedzenie i przejsc do prywatnych albo wyjazd za granice (gdzie tak wszyscy na was czekaja). sam mam do czynienia z lekarzami tylko jako pacjent (i to niestety czesto) i mam dosc SZTUCZNYCH kolejek w przychodniach, szpitalach!!! mam dosc lekarzy, ktorzy pkonczyli NAJTRUDNIEJSZE studia (sam tez cos tam skonczylem i tez ciagle musze sie uczyc, bo inaczej rynek mnie wyrzuci!!!). maly przyklad: zeby przeplukac uszy (co roku od 20tu lat to robie) musze isc do lekarki domowej, ona nie robi nic tylko ptisze skierowanie do laryngologa a on wola pania kasie/stasie, ktora mi to robi bez zadnych problemow. dla mnie problem tylko w tym, ze zamiast miec to zrobione w ciagu 20 minut, trace srednio 3-5 dni na "wizyty". co do plukania uszu: 20 lat temu szedlem do przychodni, gdzie pani kasia/basia robila mi to w ciagu 10 minut!! ENDE
~BP
2008-03-13 16:39:57
z adresu IP: (90.156.xxx.xxx)
Ocena: 0
Uwaga Panie Pielęgniarki i Położne! Dziś karawana znów w pełnym składzie. Serial pt. "Borowska 213" trwa nadal. Nowy odcinek "Powrót Potwora z Bagien czyli zamordyzmu c.d."
~lis
2008-03-11 11:18:43
z adresu IP: (84.40.xxx.xxx)
Ocena: 0
jeszcze sie taki nie narodzil coby wszystkim dogodzil.....
~jużniepracownik
2008-03-10 17:55:45
z adresu IP: (90.156.xxx.xxx)
Ocena: 0
W ASK łamane są wszystkie prawa pracownicze. Co na to Wasze związki zawodowe?
~dick
2008-03-09 20:29:09
z adresu IP: (90.156.xxx.xxx)
Ocena: 0
Sld w pełni się z Tobą zgadzam! Serial Borowska 213. Tytuł odcinka: "Szpital skazany na Sukces"
~sld
2008-03-08 19:09:27
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: 0
Ask to dokładnie to samo co się działo przy ul. Alternatywy 4, tylko rolę stróżą Anioła gra Pobrotyn!!!
~dick
2008-03-08 17:51:57
z adresu IP: (90.156.xxx.xxx)
Ocena: 0
Nazajutrz po wizycie Pani Minister w ASK, po wysłuchaniu samych pochlebnych informacji medialnych o szpitalu, poziomie zarządzania nim i o samym Bossie, miałem ogromnego kaca!!! Ktoś z nas robi idiotów! WCZESNY GIEREK!
~iga
2008-03-08 14:05:59
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: 0
jedna żmija już odeszła z ASK ( Milecka), została jeszcze.. jej prawa ręka Beatka Dąbrowska- grająca rolę przełożonej pielęgniarek i położnych na ul.Dyrekcyjnej i Traugutta .Wierna fanka Mileckiej ale ona w swoim małym rozumku nie prędko dojdzie do wniosku aby złozyc dymisję,dopiero rozpoczęła robić karierę... Zimna, wyniosła,kłamczucha,która potrafi wyprzeć się tego co przed chwilą mówiła.Wierna sługa Pobrotyna, bardzo bojaca się aby nie stracić swojego stołka.Nie stoi po stronie pielęgniarek i położnych bo boi się narazić dyrektorowi,więc po co taka przełożona ,która jest wrogiem dla swoich piełęgniarek i położnych? Milecka odeszła ale póki będzie Dąbrowska nic sie nie zmieni.
~taga
2008-03-06 22:46:00
z adresu IP: (87.105.xxx.xxx)
Ocena: 0
CHWALMY PANA POD NIEBIOSA zdawałoby się krzyczy Pani minister patrząc na wyczyny pana Pobrotyna,tylko czy słyszy nasz "SŁUŻBY"? rozpaczliwy krzyk ? Czy wie jakim kosztem pan Pobrotyn wychodzi z długów? Same znaki zapytania.Dlaczego pani minister nie odwiedziła innych placówek gdzie bieda aż piszczy,gdzie nie ma sprzętu do pracy ,rękawic lateksowych,JEDNORAZOWYCH używa się wielokrotniekrotnie .Obsady pielęgniarskie redukuje do jednoosobowych,a pacjętów zmusza się do wykupowania leków,chociaż leżą w oddziale.Na oddziałach hula wiatr i to na dziecięcych!!!Pan dyrektor bardzo umiejętnie postępuje aby te poczynania były nie zauważalne na GÓRZE(wg.art.w Gazecie Wrocławskiej z dnia 06.03.08 pani Kopacz będzie nagradzać tak operatywnych dyrektorów) Tylko może ktoś zdjąłby klapki z oczu pani minister?Może pan PObrotyn jest dobrym menadżerem,ale czy człowiekiem?
~gość
2008-03-06 18:32:16
z adresu IP: (62.87.xxx.xxx)
Ocena: 0
my tu narzekamy na Pobrotyna a tymczasem on się śmieje wszystkim w nos.Robi dalej świetną karierę.Andrzejak go uwielbia a wczoraj pani Kopacz wychwalała go pod niebiosa jaki to wspaniały dyrektor,menager,jak dobrze zarządza ASK ,jakie poczynił wielkie oszczędności a i pacjenci bardzo go chwalili( napewno byli podstawieni,bo przecież nic złego nie można na niego powiedzieć mediom).Niestety ta pani Kopacz zupełnie nie zna się na problenach służby zdrowia,jeżeli w jej planach wsystkie szpitale mają funkcjonować jak nasze ASK to będzie jedna wielka tragedia, a boss Pobrotyn niestety dostał błogosławieństwo pani minister zdrowia na swoje szaleńcze działania.Teraz już bez przeszkód będzie kontynuował swoją karierę- karierę Nikodema Dyzmy!!!!!!!
~dick
2008-03-03 20:33:56
z adresu IP: (90.156.xxx.xxx)
Ocena: 0
jedyny argument w rozmowach z bossem i jego poplecznikami to TACZKI!!!
~black pearl
2008-03-01 17:54:34
z adresu IP: (90.156.xxx.xxx)
Ocena: 0
Zarządzajacy ASK traktują pracowników przedmiotowo!!! Poplecznikom Bossa (za wyłączeniem samego Bossa) zupełnie nie zależy na poszanowaniu ze strony załogi. Brak szacunku funkcjonuje w obie strony. Traktują pracowników jak powietrze! W czym tkwi przyczyna? Brak kultury, kindersztuby, buta? Bo nie uwierzę, że brakuje im inteligencji i te ich zachowania dzieją się bez udziału ich świadomości. A może zajmowane stanowiska są jedynie trampoliną na wyższe stołki? Jeśli tak, to ASK dokona żywota jeszcze w tym roku.
~zaniepokojony
2008-02-29 17:13:00
z adresu IP: (195.22.xxx.xxx)
Ocena: 0
zdecydowanie odradzam Pani siostrze leczenie na oddziale neurochirurgii na borowskiej - lekarze tam pracujęąy to nadęte bufony i hamy. polecam szpital wojskowy
~zaniepokojony
2008-02-29 17:12:59
z adresu IP: (195.22.xxx.xxx)
Ocena: 0
zdecydowanie odradzam Pani siostrze leczenie na oddziale neurochirurgii na borowskiej - lekarze tam pracujęąy to nadęte bufony i hamy. polecam szpital wojskowy
~siostra
2008-02-28 23:34:48
z adresu IP: (87.206.xxx.xxx)
Ocena: 0
może ktoś doradzi? moja siostra ma mieć operacje neurochirurgiczną. Nic bardzo pilnego i b. poważnego ale każda operacja to jednak obawy . Trzeba wybrać. Wojskowy ,Marcinak czy Borowska???????? W Marciniaku już kiedyś była mały horror - lekarz gbur i cham ostatni -jakoś nikt go nie chce wyrzucić a powinien mieć zakaz zbliżania się do chorych., W ASK jak czytam nie mają OIOMU!!!! - trochę mnie to niepokoi.Ktoś ma doświadczenie z neurochirurgią na Borowskiej? Skłaniam się w stronę wojskowego ale nie dlatego że jest świetny tylko że nic żłego o nim nie słyszałam.
~były prac.traugutta
2008-02-28 18:54:31
z adresu IP: (195.187.xxx.xxx)
Ocena: 0
W nawiązaniu do wszystkich wypowiedzi,uważam że wszyscy maja racje,lekarzeze walczą o zaduze zarobki,pielęgniarki o godziwe warunki pracy,reszta załogi(zbędna)o większe wynagrodzenia i aby być traktowanym jak człowiek a nie przedmiot.Dziwie się tylko wszystkim,że czepiają się jasnie panującego CARA PIOTRA.Dlaczego maja za złe że otacza się ludzmi uległymi,którzy nie śmią mieć własnego zdania,moze będzie lepsze(tylko PAN ma racje).Czepiliście sie biednego WODZA za wyzysk na ul.Borowskiej,że nowe ściany a już gniją,piwnice zalewa kanalizacja,brak obsady technicznej po godz.15,święta(osoby zbędne,niepotrzebne,darmozjady)brak sirodków czystości,że posadzki myje się tylko wodą a nie płynami,brak ubrań ochronnychitd.A czy nie może być tak,że wszyscy pracownicyASK robią ściepe narodową i co miesiąc oddaja CAROWI.Czy nie można się zrzec nadgodzin(praca społeczna)na konto ASK,za własne wysokie zarobki nabyć ubrania rob.leki opatrunki opłacić media,itd.i nie zawracać JEMU głowy bzdurami,boCAR PIOTR ma większe zmartwienia(ilu jeszcze zatrudnić dyr.zbędnych kierowników p.Piezgała.Jego Wysokość ma wizje-szpital bez pielęgniarek,techników i bez tych wszystkich niezadowolonych-zostanie tylko ON-SWITA-LEKARZE-tylko kto jm będzie usługiwał.W wielkiej wizji PIOTRA istnieje tylko Ul Borowska, a gdzie reszta obiektówASK np.Dyrekcyjna,Wrońskiego,Traugutta- one się już nie liczą.Pan Piotr na wszystkich spotkaniach chwali się jak to za JEGO panowania,zmniejszył się dług ASK.Wszystko się zgadza długi maleją , ale jakim kosztem-brak remontów zwalnianie potrzebnych pracowników,brak zakupów najpotrzebniejszych towarów potrzebnych do normalnej pracy i funkcjonowania szpitali.Ano dość już tego biadolenia miejmy nadzieje że władza JASNIE PANA CARA PIOTRA bardzo szybko dobiegnie końca, bo jak nie to po ASK pozostanie tylko smutne wspomnienie.
~aron
2008-02-28 08:25:49
z adresu IP: (83.142.xxx.xxx)
Ocena: -1
lekarzy do wojska, do tego lustracja majątkowa i reedukacja moralna. Źle im pracować? Niech się zwolnią! W Polsce jest o 30% lekarzy za duzo, do tego pracują oni najmniej wydajnie w UE - wydajność pracy polskiego lekarza jest 15 razy niższa niż lekarza w Wielkiej Brytanii!
~olo
2008-02-27 15:57:34
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: 0
Pani Mileckiej powinien Pobrotyn zaproponować,, ZMIANĘ stanowiska pracy'' - ze stanowiska dyr. do spraw pielęgniarskich na pielęgniarkę odcinkową(zmianową) z penjsą 1.400 zł np.na izbie przyjęć.Odczuła by może na własnej skórze jak to miło otrzymać taka ofertę pracy . (tak jak ona zdegradowała pielęgniarki oddziałowe i koordynujące na pialęgniarki zmianowe mówiąc ,iż nie jest to żadna degradacja a jedynie zniana stanowiska pracy-nawiasem mówiąc jak z generała zrobią szeregowca to jest to poniekąd zmiana stanowiska pracy tyle,że równa z degradacją- niestety nie w rozumowaniu Mileckiej)Teraz ucieka z ASK jak szczur z tonącego okrętu(ciekawe dlaczego nie chce już pracować w tak fantastycznj firmie jak ASK?- przecież to taki dobry szpital ,pracy niewiele , płace wysokie,nie wspomnę o wielkim komforcie pracy i wspaniałej atmosferze jaką min. ono stworzyła ). Napewno Pobrotyn ma już godną następczynię,która zgotuje kolejne piekło na ziemi pielegniarkom ASK. Boss Pobrotyn zawsze dobiera odpowiednich ludzi na odpowiednie stanowiska.Milecka zas będzie robić dalszą karierę w Izbach Pielegniarskich bądz w ministerstwie,jak zwykle działając na szkodę środowiska pielęgniarskiego.a jednak mam nadzieję ,że dopadnie ją sprawiedliwość!!! podobnie jak Pobrotyna,który zasłania się liczbami a robi masakrę w ASK
~obserwator
2008-02-25 19:23:59
z adresu IP: (77.114.xxx.xxx)
Ocena: -1
...a w jaki dzień tygodnia JEGO WYSOKOŚĆ przyjmuje pracowników ASK na rozmowy indywidualne ?????????????? ,,,może warto posłuchać - co w trawie piszczy ???????? A CO NA TO KOLEDZY Z INSPEKCJI PRACY ?
~jw
2008-02-25 17:49:32
z adresu IP: (87.99.xxx.xxx)
Ocena: 0
UWAGA P O JEST JESZCZE GORSZA DYREKTORZE LITOSCI DAJ NAM SPOKOJNIE PRACOWAC
~nikita
2008-02-24 22:05:38
z adresu IP: (195.206.xxx.xxx)
Ocena: 0
Rzadko kiedy czytam fora... ale tym razem od A-Z przeczytalam wszytstkie wypowiedzi. Na szczescie nie jestem pracowniekiem ASK na borowskiej i mam nadzieje,ze po studiach nie zagoszcze tam nigdy. Ludzie to co wszyscy pisza poniżej to niestety całkowita prawda. Ten obiekt, ludzie, ktorzy są ,, odpowiedzialni" (jesli mozna to tak nazwac) za funkcjonowanie szpitala powinni stanac przed Trybunalem w Brukselli. Tak niedawno mozna bylo przeczytac na internecie o UROCZYSTYM otwarciu kliniki... jaka klinika, jakie otwracie, gydby nie poruszajacy sie personel po oddzialach, ktory lepi dziury niewydolnej placowki to to wszytsko poszlo by z dymem. W tym szpitalu oszczedza sie nawet na zwykłych, nawet nie jalowych rekawiczkach!!! a co tu mowic o profesjonalnym leczeniu ludzi chorych, to prada,ze gydby nie ogromna wiedza i zaangazowanie NIEKTORYCH lekarzy to dyrekcja byla by stolkow pozbawiona. Donoślązacy jelsi macie wybor skozrystac z uslug innych szpitalu ZROBCIE to!!!! Ten szpital pod wzgledem wyposazenia lezy!!!! Szkoda waszych bliskich.
~polo
2008-02-24 17:01:24
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: 0
milecka to okropna baba. Zniszczyła już życie nie jednej dobrej pielęgniarce,mam nadzieję, że nie śpi spokojnie. Zupełnie nie ma pojęcia o pracy pielęgniarki na oddziale,wydaje idiotyczne zarządzenia i głupie decyzje. Życzę jej aby to całe zło,które wyrządzila pielęgniarką wróciło do niej czym prędzej z nawiązką.Otoczona grupą lizusów bojących się o stołki( przoduje w tym BEATA DĄBROWSKA- przełożona z ul.Dyrekcyjnej i kto wie,może przejmie po niej stołek bo jest tak samo beznadziejna tylko bardziej żądna władzy).
~pielegniarka
2008-02-22 14:38:47
z adresu IP: (83.27.xxx.xxx)
Ocena: 0
karawana pojdzie dalej lecz ilu po drodze polegnie...mimo wszystko zal p.Mileckiej bo niezle dal jej popalic BOSS. Mogla jednak byc po naszej stronie i wyjsc z podniesionym czolem.Mimo wszystko powodzenia p.Doroto.
~black pearl
2008-02-19 20:00:08
z adresu IP: (90.156.xxx.xxx)
Ocena: 0
Od jutra karawana mniejsza o jednego wielbłąda!
~historyk
2008-02-18 21:09:48
z adresu IP: (77.112.xxx.xxx)
Ocena: 0
Niestety, niestety, niestety, - to pisanie nic nie zmieni, nic nie da. Tam, na Borowskiej trzeba być i zobaczyć, nalepiej w przebraniu błazna lub żebraka. To co sie tam dzieje jest tylko wiadome tym,którym wyrządza sie krzywdę. Krzywda nie umie krzyczeć !!! Pracownicy sa zastraszani, szykanowani i ośmieszani przez Jego Wysokość Pana Pobrotyna.
~zboku
2008-02-15 21:58:39
z adresu IP: (87.206.xxx.xxx)
Ocena: 0
tyle hałasu i co???????/ winnych nie ma . tylko kontrole liczniejsze. Prokuratura wie jak wygląda sytuacja na Borowskiej. I co ? nic. Jeśli sami lekarze nie zgłoszą zaniedbań . To nikt togo nie zrobi za nich.
~pielegniarka
2008-02-09 17:42:45
z adresu IP: (83.8.xxx.xxx)
Ocena: 0
no widze ze pisac nie mozna bo komentarze sa niedopuszczane.Dyrektorz ask maja swojego czlowieka w radio...ale farsa
~p
2008-02-08 12:15:51
z adresu IP: (78.131.xxx.xxx)
Ocena: 0
Swoją drogą ciekawe jakie kroki podejmie organ założycielski ASK - czyli Akademia Medyczna reprezentowana przez Rektora Andrzejaka. Obawiam się , ze broniąc jedynej i słusznej linii - rektor nie zrobi nic albo tylko trochę żeby rozmazać sprawę. Gdyby jednak zechciał choć trochę obiektywnie przyjrzeć się sprawie to przekonałby się , że jego pupil - Dyrektor ASK wraz ze swoją świtą reprezentuje bezradną nagość i tylko znanym sobie słowotokiem o pomysłach i skutecznych ( pozornie ) działaniach reprezentuje PRL-owską propagandę sukcesu. Przecież to widać gołym okiem , ze celem Pana Pobrotyna jest pokazanie się i wyskok na wyższe niż dyrektorskie stanowiska. Podobnie rzecz się ma z Panią Dyrektor Milecką – jej niezaspokojone ambicje i chorobliwa żądza władzy sprawia, że jest nieczuła na problemy podległego jej personelu. Osoba tej pani sprawia , ze praca pielęgniarki w ASK jest nieustanną udręką w gąszczu praw wymyślanych przez chorą kobietę , której się zdaje , ze tworzy nowatorski model pielęgniarstwa. Niestety jej pomysły są tak pożyteczne jak pięść w oku . Panią Milecką interesuje tylko to , żeby stworzyć sobie zespół ślepo poddańczych pielęgniarek , które będą wszystkim po trochę . Tak , tak i poprzez to pokaże ona jakim jest doskonałym i niedocenianym przez czynniki wyższe menadżerem. Po trupach podwładnych do władzy. Gdyby Pan Rektor zechciał się wsłuchać w anonimowy ( bo zastraszony szykanami ) głos pielęgniarek i logicznie oraz obiektywnie ocenił sytuację – to stwierdziłby od razu , że podstawowym hamulcowym w tej firmie jest ta Pani i dla dobra Szpitala należałoby dać jej propozycję nie do odrzucenia …. I pozwolić pokazać , jak „ wiele” drzwi stoi otworem dla tak znakomitego menadżera No cóż – szkoda , ze to tylko czyste mrzonki - a może kiedyś przyjdzie taki piękny dzień , kiedy wstając do pracy pomyślimy , ze koś w końcu oczyścił to zatrute powietrze i przewietrzyL szpital z jadowitych stworzeń
~Vero
2008-02-07 14:34:39
z adresu IP: (83.27.xxx.xxx)
Ocena: 0
Smutne, ale nie zaskakujące, dla mnie - wiele lat pracuję w ASK (oczywiście wcześniej jeden ze szpitali Kl.). Posty internautów, może miejscami zbyt emocjonalne, jednak odzwierciedlają sytuację w ASK dość rzetelnie. Pan Idzkowski, który pisze o braku odwagi ażeby ujawnić swoje nazwisko, nie zdaje sobie sprawy, że dana osoba w dniu następnym otrzymałaby wypowiedzenie z pracy. Pracodawca nie musi uzasadniać go, a najłatwiejszym jest - niemożność dalszej współpracy. Proszę zajrzeć na post "też pracownik ASK" z dn.13.01.br. - bardzo latwo domyślić się, że pisał go jeden z dyrektorów. Dość łatwo domyślić się też który - nie miał odwagi się podpisać. Szczególnie dwa ostatnie zdania są tak symtomatyczne i jasne, że właśnie one odzwierciedlają sytuację pracownika w ASK - zastraszanie, podważanie wiedzy, kwestionowanie umiejętności samodzielnego myślenia, organiczanie wypowiedzi, a te "wrzody..." nic państwu nie mówią? itd., itp. Ankieta o wydajności pracy i potrzebie dalszego zatrudnienia, goni co jakiś czas jedna po drugiej, przyprawiając pracownika o kolejny stres. Zestresowany pracownik, a nie jest to mądrość ani nasza, ani teraźniejsza - jest mniej wydajny, mniej skoncentrowany na tym co ma do zrobienia, częściej choruje i cora częściej zapada na depresję. Ale pracownik musi być zdrowy, zdolny do pracy ponad godziny. Chorujący jest niemile widziany i pod byle pretekstem nieco później zwalniany - psuje statystykę. Administracyjna kadra kierownicza podlega ścisłej selekcji i doborowi - jak najmniej na rzecz pracownika, nie rozczulać się, nie informować. Niektórzy, którzy zachowali resztki człowieczeństwa, mówią po cichu, że jest im przykro, ale nie mogą inaczej niż życzy sobie dyrektor ( nie dotyczy to p.kierownik kadr). Inaczej stracą pracę. Nie ma się więc czemu dziwić, że na spotkaniach brak pytań i krytyki. Nie liczy się też pacjent, któremu z oszczędności okrawa się leki i zabiegi, nie liczy się personel, któremu wciąż dokłada się obowiązków - wszystkim, łacznie z lekarzami i pielęgniarkami. Jeden - za dwóch, za trzech... za dziesięciu gdyby się udało. Dlaczego studencki narzekają? Mają rację. Bałagan, bałaganem, ale astystent czy adiunkt, który ma oddział, dyżury, schodzenie do poradni, szkolenia, sam się dokształca musząc jeździć m.in. na zjazdy, sympozja etc. - nie ma czasu dla studenta. Wiedzą o tym dokładnie władze Uczelni, ale że przejęły szpitale i jako organ założycielski odpowiadają za ich stan finansowy - gonią za funduszami podobnie jak dyrektorzy. Reszta na dalszy plan. Na koniec - czy zmiana dyrektora uzdrowi sytuację? Otóż nie. Było ich już wielu, a człowiek o "ludzkiej twarzy" ma najmniejsze szanse na przetrwanie. Smutny szpital, smutna prawda. Pieniądze, pieniądze i jeszcze raz pieniądze... "ludzie ludziom zgotowali ten los".
~Bartosz Idzkowski
2008-02-03 22:30:52
z adresu IP: (83.4.xxx.xxx)
Ocena: -1
Wszyscy tacy tu odważni a nikt sie nie podpisał imieniem i nazwiskiem!!!! Dr Górecki i tak bardzo łagodnie sie wypowiedział . I to co zrobił to powinno być normą !! W końcu po to sie mówi coś żeby coś polepszyć!! Jakby wszyscy mieli jaja żeby tak robić to ten kraj by inaczej wyglądał !! Popieram imieniem i nazwiskiem Bartosz Idźkowski
~och propagando
2008-02-01 17:59:34
z adresu IP: (83.27.xxx.xxx)
Ocena: 0
Smieszy mnie mądrosc p.Mileckiej,niby wykształcona kobieta,a obstawia sie tumanami na emeryturze np:była przełożona szpitala przy ul.Poniatowskiego,i inne mądrale.Jak ma emeryture to ona robi w tej dyrekcji-szkoda kasy na takie zbedne kolezenskie układy.
~aga
2008-01-31 12:38:13
z adresu IP: (90.156.xxx.xxx)
Ocena: 0
Dobrze ze sie o tym mowi! moja babcia lezala w tym szpitalu i pzrez tydzien nie zostaly jej podane jakiekolwiek leki..taka klinika...i co z tego...jesli za ta wypoeidz zdoktor zostanie zwolniony to zyjemy w chorym spoleczenstwie..
~obserwator z ASK
2008-01-28 15:23:39
z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Ocena: 0
wszystko co piszą pielęgniarki , panie Zenku , o pani Mileckiej to szczera prawda. Jest to osoba perfidna , mściwa,złośliwa , głupia . Milecka jest na stanowisku dyrektora nie tylko po to aby wykonywać ślepo polecenia Naczelnego ale również po to aby zajmować stanowisko na dany temat.Niestety walka o wladzę na przyszłość tak ją pochłonęła iz zapomniała o tym co sie dzieje na bieżąco w ASK. Kochane PIELĘGNIARKI ona dalej WAS wszystkie skłóca a Panie idziecie jak w dym bo liczycie na kolejne stołki , które będzia dzielić. Otrząśnijcie się drogie Panie jeśli macie chociaż trochę szacunku do siebie bo niedługo go stracicie podkladając sie p. dyrektor Mileckiej.
~jaka
2008-01-26 19:06:14
z adresu IP: (83.14.xxx.xxx)
Ocena: 0
Czytam wszystkie komentarze na tym forum i zastanawiam się jakie będą dalsze losy dra Góreckiego - któremu należą się najwyższe wyrazy szacunku za odwagę . pobrotyn i jego ekipa z milecką na czele organicznie nie cierpią myślących inaczej i w ekspresowym tempie pozbywają się tych , którzy mają odwagę odkrywać bardzo niewygodną dla nich prawdę. Prym wiedzie w tym milecka , która już tylko z nazwy jest pielęgniarką( obraża tym całą naszą grupę zawodową) . Otoczyła się funkcyjnymi , które podlizują się jej na wyścigi, by za wszelką cenę utrzymać się na stołkach. Najlepszym tego przykładem mogą być komentarze przychylne mileckiej ( o ile sama ich nie napisała ). Ta kobieta bardzo lubi opowiadać o swoim kręgosłupie moralnym - ale prawda jest taka , ze w tym kręgosłypie nie ma odcinka ,który byłby choć trochę prosty - same skrzywienia. Jest tchórzliwą i kłamliwą kobietą , która zrobi wszystko byle tylko przypodobać się każdemu kolejnemu dyrektorowi. Jej chore ambicje sprawiają , że w tym pędzie do przypodobania się dyrekcji zapomina o tym, czym jest pielęgniarstwo i jaka jest jego rola. Utrzymywanie takiego stanu rzeczy jaki jest w tym szpitalu - mam tu na myśli obsadę pielęgniarską na dyżurach - poniżej granic bezpieczeństwa stanowi jednoznaczny dowód jak badzota pani przyspawana jest do swojego stołka . Ciekawe dlaczego nie da przykładu i nie stanie do pracy jednosobowo na odcinku , który wymaga min. trzech pielęgniarek - może będzie w stanie udowodnić , że to my się mylimy. Ale ona nie ma pojęcia o pracy na oddziale. Prawda jest taka - ignorancja, mściwość wobec wszystkich którzy odważą się myśleć inaczej ( strzela do nich zza węgła bo nie umie stanąćwprost do polemiki ) , pęd do władzy, za wszelką ceną po trupach i totalne odcięcie się od grupy zawodowej , którą powinna reprezentować . Nie dorasta do pięt swojej poprzedniczni - Pani Olechowskiej. Gdyby miała choć szczątek honoru powinna zrezygnować ale to nie w jej stylu - ona słyszy tylko to co chce usłyszeć - swoich lizusów i pochlebców.
~jn
2008-01-20 12:30:13
z adresu IP: (83.27.xxx.xxx)
Ocena: 0
h9o7
~android?
2008-01-18 21:29:53
z adresu IP: (83.14.xxx.xxx)
Ocena: 0
czasami się zastanawiam, czy pracuję w szpitalu dla obłąkanych, czy może ja sama jestem obłąkana... ASK to istny kołchoz. w szpitalu powinny pracować androidy, którym nie trzeba będzie płacić, nie będą mieć rodzin i obowiązków z nią związanych, będą "na chodzie" 24 h na dobę i nie będą się uskarżać na swój los. ....itp. pracuję "z powołania"; przy "życiu" trzyma mnie nadzieja, że może jednak będzie lepiej. ale nie wiem, na jak długo starczy mi sił. za szkodliwe efekty pracy na mojej psychice powinny mi przysługiwać psychoterapia. w całym tym bałaganie nasza władza zapomina po co pracujemy w tym szpitalu!!! jesteśmy dla PACJENTÓW! jest to nasza misja! a szefostwo powinno nam udostępnić wszelkich narzędzi (w szerokim tego słowa znaczeniu) do pracy.
~ja
2008-01-18 14:55:50
z adresu IP: (62.111.xxx.xxx)
Ocena: -1
Bo służba zdrowia powinna być prywatna, bez żadnych składek pobieranych przymusowo z wypłaty. Piekarnie też są prywatne i nikt z głodu nie umiera, a chleb jest tani.
~.....
2008-01-18 14:13:44
z adresu IP: (83.27.xxx.xxx)
Ocena: -1
tylko szkoda ze Pani Dorotka nie ma szacunku dla swoich pracownikow....okropnosc!!!!
~połozna z dyrekcyjnej
2008-01-18 14:13:13
z adresu IP: (83.2.xxx.xxx)
Ocena: 0
Aż strach sie bać co się wyczynia w tej "klinice"!!! 3 stopień ref.a nawet zwykłej strzykawki nie ma!!!Nie podajemy leków osłonowych-bo nie ma!!Nie podajemy witamin-bo nie ma!!!Pacjenci są zmuszani do zakupu niezbędnych środków z własnej kieszeni!!!To jest skandal!!!Zamiast jednorazowego sprzętu-sprzęt wielorazowy myty i sterylizowany po tysiąckroć aż się rozpadnie!!!1 pielęgniarka/położna na cały oddział nie jest nawet w stanie tego opanować a jeszcze musi biegać po piętrach w poszukiwani sprzętu!!!To jest chore!!Zabrania nam się pisać notatki służbowe,nie możemy się odezwać i skrytykować całego tego syfu,bo nam grożą "konsekwencjami".Cierpią pacjenci,cierpimy my i nasze rodziny!
~zniesmaczona
2008-01-15 20:47:34
z adresu IP: (77.113.xxx.xxx)
Ocena: 0
czyżby po przeczytaniu komentarzy koleżanki Dorotki poczuły się dotknięte? dopiero po? a to ciekawe... a może pisała to sama Dorotka albo zastępczynie? żenada. do karceru ! na ostry dyżur jako jedna pielegniarka na 3 oddziały!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! i starac się!!!! szybko!
~zuza pielęgniarka ASK
2008-01-15 20:42:19
z adresu IP: (77.113.xxx.xxx)
Ocena: 0
UWAGA UWAGA!!!! Milecka inwigiluje, prowadzi dochodzenie kto pisał takie złe komentarze na Jej temat. Mam dla tej Pani jeszcze troszkę szacunku pisząc z wielkiej litery. Pani Dorotko! Siostro! proszę przeczytać Konstytucję RP! I troszkę samokrytycyzmu!!!!!!
~Jola
2008-01-15 18:20:37
z adresu IP: (83.8.xxx.xxx)
Ocena: 0
I co moi drodzy Państwo? Tak sobie tu narzekamy, żalimy się i nic z tego niestety nie wynika.Jak było tak będzie.Szkoda że dziennikarze o nas zapomnieli,szkoda że nie przyszli do poszczególnych klinik (nie tylko na Borowską)zapytac nas jak nam się pracuje, jak jesteśmy traktowani.Proszę tylko młode pielęgniarki-nie pracujcie w tym kraju!!!!Szanujcie się i swoją pracę.Jedźcie tam gdzie ten piękny i szlachetny zawód jest zawodem prestiżowym i dobrze opłacanym.Życzę powodzenia i pozdrawiam.
~flexscan
2008-01-15 09:08:21
z adresu IP: (83.27.xxx.xxx)
Ocena: -1
Klinika w której obecnie pracuje ma niedługo przejsc na Borowską włos mi się jeży na glowie jak czytam co tam sie dzieje- nie pozostaje chyba nic innego jak szukać innej pracy- a jestem pielegniarka . Koleżanki które tam juz pracuja- czy naprawde jest tak fatalnie? Razem z moimi koleżankami jestesmy poważnie zaniepokojone
~ryba
2008-01-14 20:36:07
z adresu IP: (81.190.xxx.xxx)
Ocena: -1
To wszystko jest bardzo proste , zamiast dać lekarzom i pielęgniarką zarobić godnie za ich ciężką i bardzo potrzebną prace ,to lepiej kasę zabrać do swojej kieszeni razem z urzędem marszałkowskim- mają za co żyć i balować , Sprzęt medyczny niech leży w piwnicy , a lekarze i pielęgniarki są dla nich zwykłymi wyrobnikami i niewolnikami, a pacjenci to dla nich zwykłe mięso armatnie .
~A d a
2008-01-13 19:58:30
z adresu IP: (83.27.xxx.xxx)
Ocena: 0
Miejmy nadzieje ze dziennikarze nie wierza Dyrekcji tylko wypowiadajacym sie tu pracowniką bo tylko oni sa w stanie powiedziec prawde..mysle ze Dyrekcja nigdy nie przyzna sie do bledu jakim jest otwarcie i przenoszenie na HURRA Klinik,w ogolnym balaganie ,i bez zapewnienia pacjentom odpowiedniej opieki i bezpieczenstwa..czesto sa przyjmowani pacjenci ktorych zycie jest zagrozone,sa operowani bez zadnego zabezpieczenia,tlumaczenie sie ze sa pobliskie "R" ktore maja sluzyc pomoca i w razie konieznosci przyjac pacjenta moze okazac sie zdradliwe...na takich oddzialach moze nie byc miejsc..czesto sie slyszy ze karetki jezdza pol dnia zanim znajda szpital i oddzial w ktorym moga pozostawic pacjenta...tylko ciekawe czy ktos o tym pomyslal?? ..raczej nie....I ZNOWU NAJBARDZIEJ CIERPI PACJENT...po co pacjentowi eleganckie otoczenie skoro nie otrzymuje lekow bo apteka bedzie za tydzien dostarczona?? ciekawe...Dyrekcja mowi i uspokaja ze wszystko jest OK....powodzenia.
~askowiec
2008-01-13 18:27:44
z adresu IP: (79.186.xxx.xxx)
Ocena: -1
Tylko to trzeba zgłosić! Dziennikarze już się uspokoili zapewnieniami dyrekcji i rektora...
~lekarka
2008-01-13 17:50:41
z adresu IP: (194.54.xxx.xxx)
Ocena: 0
Jeżeli żyjemy w demokratycznym państwie prawa, to czy nie można przeprowadzić zewnętrznej kontroli w Akademii Medycznej, w ASzK i innych szpitalach we Wrocławiu, natychmiast!? A także kontrola w dolnośląskim NFZ, który podpisał kontrakt z Borowską?
~prac ASK
2008-01-13 12:35:35
z adresu IP: (79.186.xxx.xxx)
Ocena: -1
W odpowiedzi tzaw. też pracownikowi ASK. To nie obelgi tylko prawdziwe zarzuty formułowane przeciw dyrekcji ASK! Prawdziwe choć pod wpływem silnych emocji i wzburzenia. Wzburzenia wywoływanego uspakajającymi wypowiedziami dyrekcji, Rektora i niektórych kieroników klinik. Ten szpital może mógłby istnieć za rok czy dwa lata. Jeśli w ogóle! Ale nie teraz! O jakiej logistyce Pan mówi?! O tych brakach podstawowoych rzeczy, które uzupełniają pracownicy ze swojej własnej kieszeni?! O skandalicznych warunkach bezpieczeństwa pracy wszystkich pracowników?! O ciągłym narażaniu życia pacjentów?! Był Pan w izbie przyjęć, która przypomina XIX-wieczny lazaret?! Czekał pan na pomoc lekarza, który przy tak "świetmej" organizacji pracy jest niedostępny bo operuje?! A innego lekarza specjalisty nie ma?! A dlaczego?! Bo wszyscy operują! Śledził Pan sposób zamówień leków i materiałów na oddziały, i efekt ich żałosnej realizacji?! I zgadza się Pan z zapewnieniami dyrekcji i władz uczelni, że jest OK?! I są tylko małę braki?! A ludzie już zaczynaja odchodzić z tego kolosu na glinianych nogach. I w nowych miejscach pracy nie są wcale wrzodami! Tylko porządanymi specjalistami. Zarówno lekarze jak i pielęgniarki. Jeszcze dojdzie do przełamania pewnych oporów psychicznych (wieloletnia praca na uczelni, w klinice, wśród zniajomych i przyjaciół) i ludzie odejdą. Odejdą tam gdzie ich docenią. Ich umiejętności, które były w szpitalach klinicznych zawsze wykorzystywane nie tylko bez właściwej gratyfikacji ale też bez okazywania najmniejszego szacunku! Apogeum tego postępowania osuiągnął ostatni garnitur dyrekcji, który doprowadził do całkowitej degradacji zawodowej Woj Szpital Specjalistyczny przy ul. Kamieńskiego. Niebawem dyrekcji i władzom uczelni nie zostaną nawet te tzw. "wrzody społeczne".
~brak zgod 1.
2008-01-13 12:18:12
z adresu IP: (79.186.xxx.xxx)
Ocena: 0
Mamy prawo zabierać głos w każdej sprawie. Nie lekceważ wiedzy pracowników skonfrontowanej z rzeczywistością w w tym szpitalu. O bałaganie w szpitalu wypowiedział się ostatnio Profesor Szyber w Gazecie Wyborczej. Z jednym się zgadzam za porządną pracę chcemy godziwych zarobków, a nie perfidnego kiwania pracowników.
~też pracownik ASK
2008-01-13 12:09:08
z adresu IP: (90.156.xxx.xxx)
Ocena: 0
Z Państwa wypowiedzi wynika, że wielu z Was nie potrafi lub nie chce przyjąć, iż czasy komuny odeszły bezpowrotnie. Polska już nie jest państwem opiekuńczym, jak za tamtych czasów bywało. Obecnie jakość pracy jest wyznacznikiem płacy. I czy się to komuś podoba , czy nie, doświadczy tego jak nie w tym to w innym szpitalu. Obrzucanie obelgami Zarząd Dyrekcji ASK i AM od 07.01.2008r. dowodzi, że jakakolwiek zmiany mające polepszyć w efekcie działalność tego szpitala, nie mają szans powodzenia. Jeśli uważacie Państwo swoją ofiarną i wydajną pracę za niedocenioną, to "Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem" już wiecie dobrze w kogo. Jeszcze jedno, proszę nie zabierać głosu w tematach: ekonomii, logistyki, zakupów w ramach Ustawy PZP, jeśli nie macie Państwo o tym bladego pojęcia. Patrzenie jedynie na koniec własnego nosa doprowadzi, że będziecie niechcianym wrzodem w każdym miejscu pracy. Niezgoda na ten tekst będzie pretekstem do sprawdzenia Państwa wybitnych efektów pracy.
~D`ARO
2008-01-13 09:24:00
z adresu IP: (217.30.xxx.xxx)
Ocena: 0
Nawiązując do wszystkich tych skarg muszę stwierdzić co następuje, ale o tym wiem z opowiadań znajomych. 1. Podobno w ASK nie ma kostnicy i prosektorium - czyżby zapatrzenie na szpital w Leśnej Górze gdzie nikt nie umiera... 2. Z obserwacji znajomych wynika, że wiele gabinetów lekarskich i średniego personelu nie posiada sic! okien a niedawno mój znajomy był w gabinecie EKG a tam nie ma nawet ogrzewania a badania miał wykonywane aparatem co najmniej 30 letnim. Jeżeli tak się sprawy mają to ja wysiadam albo nie złożę wniosek do prokuratury o możliwość narażenia mojego życia bo podobno badanie EKG jest jednym z podstawowych badań na podstawie których lekarz podejmuje decyzję o dalszym postępowaniu z pacjentem Chylę czoła przed wszystkimi tam pracującymi...
~pracownik
2008-01-12 21:15:33
z adresu IP: (80.54.xxx.xxx)
Ocena: 0
Panu Dyrektorowi Pobrotynowi są potrzebni i bardzo wygodni ludzie pokroju pani Mileckiej , pana Rychlewskiego to oni w białych rękawiczkach się z nami rozprawią a Pan Dyrektor będzie mówił jak zawsze ja o niczym nie wiedziałem a zawsze jestem do państwa dyspozycji . Czyżby Panie Dyrektorze , kliklukrotnie próbowałem się z Panem skontaktować w ważnych sprawacg spitala na komórkę służbową z komórki służbowej i nie raczył Pan ani razu odebrać telefonu. Więc proszę nie wygłaszać górnolotnych haseł ,ze jest Pan do naszej dyspozycji o każdej porze dnia i nocy bo to blef.
~pracownik
2008-01-12 21:07:46
z adresu IP: (80.54.xxx.xxx)
Ocena: -1
Dziękujemy Doktorze za szczerość jaką pan przedstawił w radio . Wszyscy musieli wreszcie usłyszeć o tym co się dziee w tym "Sławnym szpitalu. Gratuluje odwagi i życzę wytrwałości.
~mario
2008-01-12 15:59:36
z adresu IP: (83.27.xxx.xxx)
Ocena: 0
kolego to, że jest lepiej, nie oznacza że jest dobrze - bo nie jest; no chyba że porównujemy się z (za przeproszeniem) Bangladeszem w porze deszczowej...
~prac...:)
2008-01-12 15:50:08
z adresu IP: (83.27.xxx.xxx)
Ocena: 0
prace innych dyrektorow..jasne tylko dlaczego mamy sie cofac ?? a nie isc do przodu tak jak od nas tego sie wymaga??...sprzętu niestety jest nie za wiele ..srodkow czystosci rownierz..pracuje sie niestety ciezej a wymagania sa ogromne...
~tada
2008-01-12 15:42:34
z adresu IP: (87.105.xxx.xxx)
Ocena: 0
Wspominam czasy kiedy naczelną była p. Olechowska,wtedy pracowało się bez stresu,do pracy szło się z przyjemnością.Chociaż czasami brakowało sprzętu,lub ktoś "nawalił" i trzeba było zostać 24/dobę.Teraz nie da się pracować normalnie,spokojnie.Pani Milecka zupełnie nie interesuje się losami personelu pielęgniarskiego .Powinna być z nami,a zachowuje się jak marionetka p.Pobrotyna Myślę,że karygodne jest obsadzanie dyżurów jednoosobowo.Kto w razie nieszczęścia weżmie w obronę pielegniarkę pan dyrektor? pani dyrektor?I jeszcze jedno średnia wieku pielęgniarek jest coraz wyższa(narybek opuszcza kraj) jako starsze panie w pojedynkę nie dajemy rady,ale kogo to obchodzi?
~zdziwiony
2008-01-12 15:25:53
z adresu IP: (77.113.xxx.xxx)
Ocena: 0
Jako lekarz z długoletnim stażem pracy muszę powiedzieć, że ostatnia Dyrekcja ASK jest najlepsza z dotychczasowych i jedyna, z którą można rozmawiać i która stara się uszczelnić przeciekającą rurę jaką jest ten chory system NFZowski... Proszę o obiektywizm....koledzy...pamiętacie czasy poprzednich dyrektorów???
~lekarka
2008-01-12 14:54:15
z adresu IP: (194.54.xxx.xxx)
Ocena: 1
Dlaczego Pan JM Rektor mówi dla gazety wyborczej : "problemy w ASK są i ja o nich wiem, bo nie mieszkam na Księżycu. Miałem sygnały, że brakuje środków czystości, mopów lub innych drobniejszych rzeczy". Chyba jednak Pan JM Rektor mieszka na Księżycu, skoro nie wie, że brakuje sprzętu do znieczuleń, a pacjenci w stanie zagrożenia życia muszą być przekazywani do innych szpitali, co samo w sobie nie jest niczym nowym ani szokującym, ale już w Szpitalu na miarę 21-go wieku to kpina. Kierownicy Klinik i lekarze, czy nie pisaliście pism do Pana Pobrotyna i Pana JM Rektora? Bo okazuje się, że z PRW się dowiedzieli. To jest szokujące. Cytując Pana JM Rektora "Przyznaję, że sytuacja mnie przerosła." No właśnie. Cały wywiad z JM Rektorem dla gazety wyborczej z 09.01 pt. "Nie zwolnię dyrektora Pobrotyna" jest szokujący! Działania i wypowiedzi JM Rektora są szokujące. I dalej "Sprawdziłem, ile wynegocjowali lekarze kliniczni z warszawskiej akademii, i okazało się, że ich zarobki to około 4 tys. zł. Uważam, że nasi lekarze powinni dostać podobne pieniądze - tłumaczy rektor. - Jednocześnie będę apelował do zespołu o umiar." Pensja JM Rektora 13 580zł. Wg danych GUS W październiku 2006 średnie wynagrodzenie miesięczne ładowacza nieczystości w sektorze publicznym brutto 1759zł, a lekarza młodszego asystenta-rezydenta brutto 1704zł. To jest szokujące!
~zagubiona
2008-01-11 23:59:21
z adresu IP: (79.186.xxx.xxx)
Ocena: 0
A na forum "Gazety Wyborczej" raczej chwalą Dyrektora Pobrotyna. Trudno się połapać
~..prac....
2008-01-11 23:45:10
z adresu IP: (83.27.xxx.xxx)
Ocena: 0
No coz pracownik kosztuje...jestesmy tania sila robocza..za takie marne pensje taka praca i traktowanie ,niczym oboz....ale utrzymanie 7 dyrektorow jest drozsze i jakos na takiestanowiska sie przyjmuje a ich zadaniem jest "spychologia"....
~trzeźwo myśląca
2008-01-11 21:22:07
z adresu IP: (87.105.xxx.xxx)
Ocena: -1
>>>~Pracowni>>> Ty razem z Tą Milecką spie******
~pracownik 3002
2008-01-11 19:04:07
z adresu IP: (83.14.xxx.xxx)
Ocena: 0
Jesteśmy po spotkaniu z dyrektorem. Obecni - nie za dużo jak na -0nad 2000 pracowników. Panu dyrektorowi oczywiście nie można zarzucić braku umiejętności płynnego wypowiadania się. Można zarzucić nie do końca przygotowanie się do spotkania. Wniosek ze spotkania: nadal będzie jak jest. Lekarze będą mieli dyżury, jak to określił dyrektor, dla zakładu, nie dla kliniki (czytaj lekarz dyżurny jest dla wszystkich klinik). Podwyżki dla pielęgniarek są w trakcie negocjacji ze związkami zawodowymi. Podwyżki dla lekarzy - konsultacje indywidualne i zbiorowe. Podwyżki dla pozostałego personelu - mgliście coś o 3-5% w powiązaniu z pozostałymi podwyżkami. Personelu więcej niebędzie przyjmowane, bowiem to zbyt wiele kosztuje, a NACZELNYM celem działania szpitala jest zbilansowanie roku. Miłej pracy wszystkim :-)
~nie-inteligentna
2008-01-11 17:46:49
z adresu IP: (77.114.xxx.xxx)
Ocena: 0
Do Pana Zenka Dziwne, że nie zauważył Pan lekarzy, studentów i innych grup pracowniczych, którzy wypowiadają się na tym forum. Gratuluję inteligencji !!. A człowiekowi z wysokim ilorazem inteligencji i kulturą osobistą nie wypada pisać z błędami.. Czyż nie?( O jakich wyskokach Pan pisze)
~Pracownik
2008-01-11 16:10:16
z adresu IP: (83.27.xxx.xxx)
Ocena: 1
ci, którzy są przeciwko Pani Mileckiej niech spier......
~Zenek
2008-01-11 09:12:32
z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Ocena: 0
No moje drogie Panie pielęgniarki niestety ale po waszych wypowiedziach widać jak wyskoki macie iloraz inteligencji i kulturę osobistą. Te wszystkie zarzuty które wysunęłyście pod adresem Pani Dyrektor Mileckiej bez mrugnięcia okiem przypisuję wam. Tak tak. Wyobrażcie sobie że żaden inteligentny i kulturalny człowiek nie użyłby takich słów w stosunku do swojego zwierzchnika bo ludzie kulturalni już tak mają ale niestety wam do tego daleko. Przykre to ale prawdziwe.
~pracownik
2008-01-10 22:11:32
z adresu IP: (81.219.xxx.xxx)
Ocena: 0
Skoro w jedności siła jak wiele osób komentuje, każdy popiera Dr Góreckiego to warto jutro udać się na otwarte spotkanie z pracownikami na które zaprosiła Dyrekcja w związku z zaistniałą sytuacją a obecnością również zaszczyci Rektor i powiedzieć to wszystko im w oczy jak zrobił to Doktor. Wszyscy chwały słuszne wznoszą dla Doktora ale na forum a jutro się okaże ile osób tak jak on odważy powiedzieć prawdę w oczy!!!!!!!!!!!!!!!! kto i ile osób
~pielęgniarka
2008-01-10 21:25:36
z adresu IP: (83.14.xxx.xxx)
Ocena: 0
Niestety to co pisze się o kadrze kierowniczej ASK to prawda .Pracownik jest teraz nikim , tylko tanią siłą roboczą , a do tego musi być ''wash and go'' . Cieszę się , że znalazł się ktoś odważny ,żeby poruszyć całą sytuację jaka ma miejsce w ASK , w ,slady pana dyr. Góreckiego powinni pójść inni , bo przecież w jedności siła .Jeżeli my pracownicy nie zaczniemy walczyć o swoje to nikt za nas tego nie zrobi . POWODZENIA !
~Mimi- Pielęgniarka
2008-01-10 20:14:35
z adresu IP: (89.79.xxx.xxx)
Ocena: 0
Czytając te komentarze, niedobrze mi się robi na samą myśl, że pielęgniarka pisze o pielęgniarce (swoim Zwierzchniku) takie rzeczy. Znam osobiście Panią Milecką, jest wspaniałym, uczciwym człowiekiem. Zawsze służy pomocą, jest otwarta na rozmowy z pielęgniarkami. W każdej placówce wszelkie decyzje podejmuje dyrektor, a nie jego zastępcy, więc nie oczerniajmy kogoś, kto nie jst winny. Wstydzę się, że pielęgniarki nie potrafią się szanować na wzajem. My pielęgniarki powinnyśmy się "trzymać razem" i dbać o nasz wizerunek. WIĘCEJ SZACUNKU I GODNOŚCI DROGIE KOLEŻANKI!!!
~zbieg
2008-01-10 18:54:38
z adresu IP: (83.8.xxx.xxx)
Ocena: 0
Pani Milecka to typ człowieka który robi karierę za wszelką cenę jeżeli ktoś stanie jej na drodze to go zniszczy , dla niej pielęgniarka to wróg . Nigdy nie dbała o podległy personel - trzeba się przecież przypodobać kolejnym dyrektorom by nie stracić stołka . Jej życzliwość jest kamuflarzem - jak żmija śladu nie zostawi a ukąsi . Ponadto uważajcie jest kłamczuchą , potrafi wyprzeć się tego co powiedziała godzinę wcześniej . Dziwię się tylko , że ta kobieta może jeszcze spać - zniszczyła tylu ludzi i tyle jeszcze przed nią . Nie dajcie się , trzymam kciuki .
~Kobieta pracująca
2008-01-10 18:53:54
z adresu IP: (83.8.xxx.xxx)
Ocena: 0
Przykro czytać jak panie pielęgniarki, nota bene moje koleżanki po fachu, w fatalny sposób wyrażaja się o swoim zwierzchniku.Nawet, jeśli się komus styl pracy pani dyr. Mileckiej nie podoba,to naprawdę można się wyrażać w kulturalniejszy sposób.Znam pania dyrektor osobiście i nigdy nie słyszałam,by w jakikolwiek sposób znęcała się nad personelem czy wyrażała niestosownie.To,iż personelu jest zbyt mało,to nie do końca Jej wina.Pani Milecka nie jest właścicielką tegoz szpitala,proszę o tym nie zapominać.I niestety niewiele osób wie o tym,że często pani dyrektor wychodziu z pracy po 24tej,właśnie po to ,by paniom pielęgniarkom pracowało się w przyszłości lepiej.Oskarżenia anonimowo rzuca się bardzo łatwo.I dziwi mnie fakt,że osobom,którym aż tak się żle pracuje jeszcze tam trwają.Prawda jest taka,że ten szpital tworzy się od podstaw i każdy w nim zatrudniony w jakiś sposób w tym uczestniczy.Wiele osób jest rozczarowanych,bo myślało,że wejdzie na tzw. gotowe,a tymczasem niejednokrotnie muszą sami coś zrobić.Proszę pamiętać,że każde mieszkanie urządzają nie tylko jego właściciele ale i osoby je zamieszkujące. Doktorowi Góreckiemu gratuluję odwagi.Dobrze,że wytworzyła się taka dyskusja.Wierzę, że stanie się ona konstrukcją do czegoś pozytywnego.Pozdrawiam wszystkich piszących i proszę moje koleżanki o używanie takich słów,które nie będą godziły w nas same.Nauczmy sie szanować siebie nawzajem.
~STUDENT 3
2008-01-10 17:22:04
z adresu IP: (195.22.xxx.xxx)
Ocena: -1
LUDZIE ZWALNIAJCIE SIĘ Z TEGO SZPITALA. Z PEWNOŚCIĄ DYREKCJA ŚWIETNIE SOBIE PORADZI SAMA.
~gosc
2008-01-10 14:13:14
z adresu IP: (80.52.xxx.xxx)
Ocena: 1
to moze na kanwie tych wypowiedzi i tego ze chociaz przez chwile zrobilo sie szumniej o szpitalu na Borowskiej powiecie Państwo i podzielicie sie swoimi doswiadczeniami jesli chodzi o zatrudnienie po 01.01.08 co proponuje dyrakcja jak jest to realizowane w zyciu i jak przestrzega sie prawa pracownicze i dowolnosc w podpisywaniu klazuli pracy powyzej 48 h tygodniowo. Moze dzieki Wam inne szpitale takze wspomna o tym jak to wyglada u nich. A Pani redaktor mam nadzieje ze nie odpusci tego tematu i pociagnie do końca ta kwestie
~pracownicy
2008-01-09 22:11:01
z adresu IP: (87.105.xxx.xxx)
Ocena: 0
Od kilku lat to wiemy i tak myślimy tylko, że w obozie nie wolno myśleć, kto myśli ten już nie pracuje. Pierwszym pacjentem PET-a powinna być Mielecka, trzeba sprawdzić czy ma mózg. Wszystkie pielęgniarki we Wrocławiu jej nienawidzą za jej głupotę, której nie dostrzega nawet Pobrotyn. Cieszymy sie, że internet to wynalazek XX wieku i możemy odciążyć psychikę pisząc swoje opinie.... Bardzo Liczna Grupa Pracowników
~myszka
2008-01-09 20:46:47
z adresu IP: (87.99.xxx.xxx)
Ocena: 0
Zgadzam się z tobą kocie jest to cała prawda o tej pani poznałam jej dobroć i wyrozumiałość na własnej skórze i do dzisiaj mnie trzęsie gdy słyszę tej pani nazwisko
~kot
2008-01-09 20:19:57
z adresu IP: (87.99.xxx.xxx)
Ocena: 0
jest to kompletna bzdura co pisze p; waga Dyr Milecka całkowicie zapomniała że jest przede wszystkim pielęgniarką a potem dyrektorem zgubiła ją żądza władzy ;;;;;;miła jest oczywiście ale tylko dla tych co zgadzają się nawet wtedy kiedy widzą biel to mówią że to czerń jeżeli jest tak kompetentną osobą to dlaczego oprócz wagi nikt tego nie widzi smię to powiedzieć że jesteś zastraszona droga wago albo --------lizuską
~Znajoma D.Mileckiej
2008-01-09 19:50:19
z adresu IP: (83.27.xxx.xxx)
Ocena: -1
Uważam jak Pani o niku waga. Bez komentarza.........
~waga
2008-01-09 18:59:14
z adresu IP: (83.27.xxx.xxx)
Ocena: 0
Uważam, że te osoby które oczerniają i psują w podły sposób autorytet Pani D. Mileckiej nie znają rzeczywistej prawdy o kompetencjach i staraniach Pani Dyrektor dotyczących organizacji pracy pielęgniarek. Proszę pamiętać, że Pani D. Milecka jest Z-cą Dyrektora ASK ds. pielęgniarstwa i wszystkie decyzje i zarządzenia są podejmowane przez Dyrektora Pobrotyna natomiast Pani Milecka jest tylko ich wykonawcą. Myślę,że osoby które miały okazję poznać, rozmawiać lub przebywać w towarzystwie Pani Dyrektor mają takie same zdanie jak ja. Pani D. Milecka jest kobietą bardzo kompetentną, miła, uczciwą, wyrozumiałą, poświęcającą się całkowicie pracy - właściwy człowiek na właściwym miejscu. Jestem zaszczycona że miałam okazję poznać tak szlachetną osobę.
~pracownik
2008-01-09 17:47:24
z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Ocena: 0
pani dyr.MILECKA powinna zrezygnować ze swiego stanowiska ,bo napewno nie jest od spraw pielegniarskich, ona nawet niewie kto gdzie pracuje i na jakiej umowie . A panie w kadrach od 9 do 13 jedza bardzo duże śniadanie ,bo drzwi zamknięte a telefon głuchy , ale one są dla pracowników przecież
~pracownik
2008-01-09 17:47:18
z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Ocena: -1
pani dyr.MILECKA powinna zrezygnować ze swiego stanowiska ,bo napewno nie jest od spraw pielegniarskich, ona nawet niewie kto gdzie pracuje i na jakiej umowie . A panie w kadrach od 9 do 13 jedza bardzo duże śniadanie ,bo drzwi zamknięte a telefon głuchy , ale one są dla pracowników przecież
~swój
2008-01-09 08:53:40
z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Ocena: 0
W całym ASZK a jie tylko na Borowskiej jest dramat. W wielu ważnych dla Dolnego śląska Klinikach po 15 stycznia pacjenci spotkają zamkniete drzwi. Dlaczego nie informuje sie o tym a jedynie straszy. Wypowiedzi o kosmicznych zarobkach lekarzy sa śmieszne, profesor w ASZK otrzymuje pensje 450 zł. miesięcznie Desperacja ludzi dobiega kresu, a pacjenci są coraz bardziej sfrustrowani i rozgoryczeni.
~pielegniarki
2008-01-09 01:53:40
z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Ocena: 0
tak to rozpaczw bialy dzien ,oboz pracy funkcjonuje robole sa masakra tu sie pracowac nie da.caly czas tylko zakazy nakazy jak mobing ale co tam pani mileckiej to odpowiada ja to rajcuje tylko niech nie mysli ze to tak bedzie trwac bez konca o nie .wiec kolezanki do dziela spadajmy stad .
~Tomasz Nielekarz
2008-01-09 00:39:12
z adresu IP: (83.29.xxx.xxx)
Ocena: -1
Fajnie. Tylko że pani dziennikarka postawiła doktora w głupiej sytuacji. Ale siła oddziaływania tekstu bez nazwiska jest mniejsza, to fakt. Czy pełna prywatyzacja służby zdrowia jest możliwa? Mogę się mylić, ale uważam, że studia medyczne powinny być płatne. Nieoprocentowany kredyt dla niezamożnych do odpracowania w państwowej służbie zdrowia po studiach. Najlepsi fachowcy, dobrze opłacani, powinni być ich zwierzchnikami. O tak wykształconych studentów będą biły sie najlepsze szpitale prywatne, często płacąc za ich przejście lub już na etapie studiów opłacając stypendia. Pełne prywatne ubezpieczenie zdrowotne. Firmy te z przyjemnością sfinansują kampanię zdrowego trybu zycia, w nadziei na przyszłe ograniczenie wypłat (zdrowy klient - tani klient). Bieżnie, małe stadiony, korty, baseny). Wyjdzcie na polską ulicę w odległym od centrum dużego miasta osiedlu, srednim lub małym miasteczku - dominują tłuste, wiecznie narzekające baby i pijani faceci. Mam jednoosobową działalność. Co miesiąć wpłacam 4-12 tys złotych w podatkach PIT i VAT do US. Mam dosyć dopłacania do górników, rolników, lewych rencistów, 45-letnich emerytów, ZUS-u, KRUS-u i źle zarządzanych szpitali. To pieniądze wyrzucone w błoto. Do państwowego gimnazjum mojej córki w kwietniu przyjeżdża grupa rówieśników z zagranicy. Ich szkoła i klasa wygląda jak mało używany chlew. Rodzice zapytali wychowawcę, czy można by odświerzyć klasę? "Tak, mogą Państwo kupić farbę i zapłacić ekipie malarzy". Wszystko co państwowe jest CHORE, bo podlega politycznym targom i naciskom. Państwo powinno dofinansowywać tylko najtrudniejsze i najkosztowniejsze projekty, zabiegi i placówki zatrudniające topowych lekarzy i menedżerów, stanowiących elitę. Wszystko poniżej powinno zostać oddane siłom wolnego rynku opłacanego przez prywatne ubezpieczalnie. Uprzedzając moich adwersarzy: zdaję sobię sprawę, że niektóre elementy medycznego świata są bardzo drogie i niedochodowe, nikt się tego "nie chwyci". Wiem, właśnie dlatego uważam, że tam i tylko tam powinno być Państwo.
~zagrożony
2008-01-08 23:25:55
z adresu IP: (83.27.xxx.xxx)
Ocena: 0
Pisałem już ponad pół roku temu o tym, że na dyżurach popołudniowych i nocnych nie ma lekarzy i co? I nic! Lekarzy nie ma i nie będzie, bo pan dyrektor jest cwańszy niż się wszystkim wydaje. Zobaczcie jak chętnie (choć udawał, że się strasznie zapiera) podpisuje kolejne porozumienia opt-out. Co zrobi dalej? Ano nic! Tyle tylko, że lekarze pracować będą na porannej zmianie. Zwiększy się więc tzw. operatywa, która dzięki większej ilości zabiegów zapewni większą ilość kasy z NFZ a po południu i w nocy pacjentami opiekować się będzie ich Anioł Stróż a wszystkie te pieniądze, których lekarze spodziewali się za godziny nadliczbowe podpisując opt-out zostaną w kasie pana dyrektora. Urolodzy wskazują, że nawet w ciągu dnia brakuje anestezjologów do przeprowadzenia zabiegów. Spytajcie pana dyrektora przy ilu zabiegach JEDNOCZEŚNIE pracuje anestezjolog. A jak dojdzie do tragedii, to jak myślicie? Kogo weźmie za łeb Prokurator? Dyrektora? Na pewno nie! Przecież lekarz wie jakie obowiązują procedury i to on ponosi odpowiedzialność za swoje działania! Raz jeszcze gratuluję panie dyrektorze! Jest pan niezłym cwaniakiem! Co jednak na to NFZ? Przecież płaci za opiekę całodobową, której szpital nie zapewnia? A co na to Prokurator? Udaje, że nie widzi?
~ zdrowy Jurek
2008-01-08 22:56:12
z adresu IP: (79.186.xxx.xxx)
Ocena: 0
Nie rozumie, czy naprawdę nie można do prowadzić do normalnej pracy w tym szpitalu? Obym nie musiał go zaliczyć!
~prawie Ojciec Dyrektor
2008-01-08 22:42:59
z adresu IP: (83.14.xxx.xxx)
Ocena: 0
To prawda, że nie ma obsługi technicznej po 15 bo mamy umowę z Panem Bogiem, że po 15.00 nic się nie dzieje
~chora - niespokojna
2008-01-08 22:36:15
z adresu IP: (83.14.xxx.xxx)
Ocena: 0
Wszyscy piszecie o lekarzach i pielęgniarkach, a ja słyszałam , że po 15.00 w szpitalu nie ma żadnej obsługi technicznej. Gdy leżałam na oddziale, w nocy przez prawie 2 godziny wył alarm przeciwpożarowy, oddział bardzo się wyziębił, bo nie było komu zamknąć specjalnych okien. Podobno był to fałszywy alarm. A co będzie jeśli naprawdę wydarzy się tam pożar w nocy? W takim molochu?! Te dwie pielęgniarki z nocnej zmiany wyniosą wszystkich chorych?
~Anand
2008-01-08 21:17:51
z adresu IP: (82.139.xxx.xxx)
Ocena: 1
Od dawna obserwuję funkcjonowanie Służby Zdrowia w moim regionie - poza Wrocławiem. Przeraża mnie, że opisany tu przykład jest jedynie czubkiem góry nieprawidłowości. Konkrety? Szpital w Legnicy jest "chodzącą bombą zegarową" - tak ( w Polskim Radiu Wrocław) kilka miesięcy temu mówiła o placówce szefowa tamtejszego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego. I NIC SIĘ NIE ZMIENIŁO! Obawiam się, że wiele osób odpowiedzialnych za funkcjonowanie szpitali PRZYZWYCZAIŁO się do lekceważenia swoich obowiązków.
~Karol
2008-01-08 21:04:56
z adresu IP: (83.27.xxx.xxx)
Ocena: 1
Kiedy ogłoszono przetarg na sprzęt do OIOM-u? Czy ktoś to wie??? Jeżeli w roku 2006 to winne są niestety procedury. Jeżeli jednak przetarg ogloszono w 2007 roku to jest to skandal i winne są osoby podejmujące decyzje o przetargu. Trzeba nie mieć wówczas elementarnej wyobraźni o zarządzaniu taką jednostką - o czasie, w którym trafi sprzet do klinik od momentu ogłoszenia przetargu tzn. kiedy można zacząć przenosić kliniki.
~student123
2008-01-08 21:03:14
z adresu IP: (83.4.xxx.xxx)
Ocena: 0
Odnosze wrazenie, ze Wladze tej uczelni, dawno juz zapomnialy o swoich pracownikach, studentach i pacjentach.Wszystko z ogromna szkoda dla tych ostatnich.Mlodzi adepci medycyny sa traktowani niepowaznie i czesto z lekcewazeniem.Ktos chyba zapomnial, ze sa oni podwalina istnienia AM.Ciesze sie jednak, ze sa tacy ludzie jak Pan Doktor, ktorym jeszcze zalezy...
~pielęgniarka 13
2008-01-08 20:05:22
z adresu IP: (83.13.xxx.xxx)
Ocena: -1
to wszystko co piszecie to prawda. popieram pana doktora Góreckiego i jego wypowiedz. pracuje w tej klinice od samego początku .Brakuje sprzętu ale przedewszystkim rąk do pracy Zgadzam sie z opinia ze to jeden wielki burde..... jestem pielegniarką fakt jest taki że pielegniarki robia za salowe ,noszowych,sekretarki a na końcu za pielęgniarki i gdzie warunki pracy które nam obiecywano i te pieniadze które nam obiecywano rada dla dziewczyn które negocjuja stawki za które maja przejśc do kliniki nie dajcie się !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!macie okazje cos wywalczyć bo myśmy głupie były i zgodziłyśmy sie na warunki takie jak nam proponowano i to był nasz błąd pozdrowienia dla całej białej niewolniczej kadry na borowskiej
~Student 10
2008-01-08 18:49:18
z adresu IP: (83.27.xxx.xxx)
Ocena: 0
Całkowicie zgadzam się z wypowiedzią p.Doktora Góreckiego i współczuję pacjentą leżącym w tym szpitalu i personelowi pracującemu. Współczuję panią które pracują w holu szpitalnym. W takim zimnie to się niechce się stać a co mówic o pracy. Student!!
~Optymista
2008-01-08 18:42:20
z adresu IP: (83.8.xxx.xxx)
Ocena: 0
I to jest survival,przeżyją najsilniejsi:)ASK będzie miało wyselekcjonowaną kadrę:)))W innych szpitalach też nie jest lepiej... Co do biżuterii na dłoniach,to zaiste nie miejsce jej tam podczas pracy.A ludzie mało zarabiający nie powinni się nią nota bene obwieszać...To taka dygresja..
~Gosc 200
2008-01-08 18:42:00
z adresu IP: (83.27.xxx.xxx)
Ocena: 0
Jestem pacjentem tego szpitala i całkowicie się zgadzam i popieram wypowiedź p.Doktora. Co więcej mogę dodać to że niedotyczy to tylko odziałów lecz całego "szpitala". Przychodnię którą odwiedzam na Borowskiej to totalny bałagan. Panie rejstratorki które tam pracują to chyba muszą mieć stalowe nerwy i cały czas ból głowy ! Co jeszcze wchodząc do szpitalnego holu już można zauważyć fatalną organizację pracy.
~Zdzicha
2008-01-08 14:44:59
z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Ocena: 0
najlepszy zespół dostrego dyżuru: Pobrotyn, Rychlewski oraz jedna pielegniarka na cały oddział czyli Milecka
~kolejny student w.lek.
2008-01-08 11:58:28
z adresu IP: (83.27.xxx.xxx)
Ocena: 1
Primo. Pan Pobrotyn jest nie tylko "kowalem sukcesu" nowego ASK. objął to stanowisko przechodząc z WSS przy ul. Kamieńskiego. Jak się pracuje w wypracowanym schemacie przez niego i dyrektora Witkiewicza z dawnego szpitala "40-lecia", proponuję zapytać lekarzy z Kamieńskiego. Owszem sukcesy finansowej tej placówki są świetna, tylko oszczędności szuka się wszędzie i bez umiaru. Biały wyzysk. Trzeba być dużym hobbystą swego zawodu aby pracować w tak skonstruowanych warunkach. No ale w końcu miasto zadowolone bo nie dokłada do interesu. Secundo. A "burdel" (cyt. za ~urojerry) to tylko czubek góry lodowej we wrocławskiej Akademii Medycznej. Fachowców i specjalistów zawiesza się w jakiejś próżni i każe w niej "jakoś sobie radzić". Odpowiedzialność oczywiście spada na lekarza na dyżurze. Przyszłe kadry (studenci) traktuje się jako konieczne zło i śmieci. Wysyłając sprzeczne ze sobą rozporządzenia, łamiąc notorycznie regulamin studiów, niedopełniając wiecznie formalności i terminów w dziekanatach, sesji, etc. Można by mnożyć. Idąc na studia miałem inne pojęcie o studiowaniu medycyny niż zostało we mnie wypracowane na tym kierunku. Gdyby nie zapał i chęć dawno byłbym już na Politechnice, UWr, AE... A wszystko pod lśniącym znaczkiem certyfikatu ISO AM-Wr. Monty Python po prostu. Szkoda że w tak newralgicznej dziedzinie. Ogólnie całość to ciekawy materiał do eksploracji dziennikarskiej.
~pracownik
2008-01-08 11:56:12
z adresu IP: (80.51.xxx.xxx)
Ocena: 0
popieram wszystkie wypowiedzi to straszne tam pracować ale myślę że ktoś w końcu się tym zajmie SKANDAL
~PRACOWNIK
2008-01-08 10:20:31
z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Ocena: 0
w całości popieram opinię Doktora, jestem pracownikiem tego burdelu-może już niedługo. takiej degrengolady jeszcze nie było! funkcjonowanie tego szpitala powinno być zawieszone a dyrekcja- szczególnie dyrektor ds pielęgniarstwa która nie znosi pielegniarek - powinna iść do kryminału. mam ogromny żal do tej pani za doprowadzenie mojego zawodu pielęgniarki w tym szpitalu do zupełnej deprecjacji. pani ta zajmuje się kontrolowaniem pielęgniarek, nieładnie się odnosi do pracowników, zamiast zainteresować się zapewnieniem opieki nad pacjentem i warunkami pracy.
~kruk
2008-01-07 19:54:25
z adresu IP: (213.102.xxx.xxx)
Ocena: 1
ćałkowicie zgadzam się z wypowiedzią dr Góreckiego jest to szczera prawda aż do bólu.Jak można było otwierać plac owkę likwidować szpitale pracownikow porozrzucać po innych placówkach nim dotrliśmy do celu na Borowską.I tu szok następny obiekt do końca nie przygotowany.Organizacja do tej pory jest mniej niż zero' dyrektorzy bezradnie rozkładają ręcej jednym pracownikiem chce się oblecieć parę etatów.Ile tak można pracować -to nie obóz pracy.a miało być tak pięknie, zaplecza, nowoczesna aparatura, nareszcie przechodzimy do szpitala w którym pracować będzie się lepiej wygodniej i bez stresów. Ale szybko czar prysnął jak bańka mydlana i stała sie szara rzeczywistość.Brak wszystkiego nie ma na nic, nie ma czym leczyć wykonywaać poważnych operacji, brak personelu aparatury oodpowiedniej.A przetargi ciągną się w nieskończoność inie ma żadnych rezultatów.Jestem pełna podziwu dla dr że jako pierwszy odważył powiedzieć prawdęo tym jak wspaniale pracuje ta placówka.Czynasze władze tego nie widzą- wołamy POMOCY i to natychmiastowej bo reanimowanego trzeba ratować oby nie było za póżno.Tak spokojny człowiek jakim jest dr Górecki nie wytrzymsł tej presji tego stresu gdzie się nie zwrócił o pomoc słyszał odp. nie ma skąd wziąść-ile można wreszcie eksplodował- bo stał się bezradny.Jak ma leczyć ,pomagać innym gdy nie ma czym.To nie jest medyccyna ''RECE KTÓRE LECZĄ inic nam więcej nie trzeba. Nie zapominajmy-jesteśmy XXI wieku, weszliśmy do unii, ale co z tego gdy spojrzymy na zarobki medyków tam a u nas.Kto będzie nas leczył w przyzsłości. Do ask przybywają następne odziały likwidowanych placówek qa nad Borowsą wiszą ciężkieczarne chmury i wizja jak tak dalej będzie to i ta placówka upadnie i co wtedy będzie. Być Albo nie być OTO JEST PYTANIE //
~XYZ
2008-01-07 19:16:20
z adresu IP: (84.10.xxx.xxx)
Ocena: 0
Aż strach czytać te komentarze. Jedyne logiczne, co się teraz nasuwa to złożyć doniesienie do prokuratury na podejrzenie popełnienia przestępstwa przez zarząd szpitala. Przecież wynika tu jasno, że codziennie narażane jest zdrowie a nawet i życie pacjentów. Kto wie, może już ktoś dokonał żywota z powodu chaosu, jaki panuje w tym szpitalu. Tej sprawy przecież nie można tak zostawić!
~pracownik
2008-01-07 17:59:04
z adresu IP: (83.27.xxx.xxx)
Ocena: 1
Ja również pracuję w tym szpitalu. Podziwiam i trzymam kciuki za dr Góreckiego. W pełni zgadzam się ze wszystkimi opiniami. Prawdą jest, że nikt z Dyrekcji nie interesuje sięzarówno personelem jak i pacjentami. Dyrekcja zatrudnia za małą liczbę personelu, który pracuje za przysłowiową „miskę ryżu”. Brakuje sprzętu, leków, opatrunków, środków czystości, ręczników jednorazowych, pościeli dla pacjentów. Wszystko przychodzi z dużym opóźnieniem a zapasów nie ma. Żeby w miarę zaopatrzyć oddział na swoim dyżurze musimy biegać po całym szpitalu i pożyczać najpotrzebniejsze rzeczy. To wszystko dezorganizuje pracę. Ponadto to my musimy się codziennie tłumaczyć rozdrażnionym pacjentom, dlaczego wielu rzeczy nie ma. To wszystko sprawia, że tracimy już chęci i siły do pracy. Brakuje nam na twarzach uśmiechu, który jest tak potrzebny chorym pacjentom – za co przepraszamy.
~abc
2008-01-07 17:13:56
z adresu IP: (85.128.xxx.xxx)
Ocena: 0
tym szpitalem musi zając się PROKURATOR.!!!!!!!!!KADRA KIEROWNICZA MA NIESTETY BARDZO CHORE PLANY.!!!!!!!!!PLANY KTORE NAS ZABIJAJA!!!!!!!!!! pracownik
~doctoorka
2008-01-07 17:05:58
z adresu IP: (81.219.xxx.xxx)
Ocena: 0
Kochajmy się we Wrocławiu - leczy sie gdzieś indziej! ...niestety moja klinika tez ma się w 2008 przenieść na Borowską i nie wiem, co gorsze - stary, ale znany bałagan czy nowy i nieznany. Czy ktoś uratuje Wrocławian?
~guest
2008-01-07 17:05:34
z adresu IP: (83.26.xxx.xxx)
Ocena: 0
Uwazam ze skoro obiekt byl budowany przez taki okres czasu oraz z takim zalozeniem bycia chluba Wroclawia, powinno sie dolozyc wszelkich mozliwych na te chwile srodkow.Powinno sie wywazyc zapotrzebowanie na srodki ktrore sa przeznaczone na potrzeby miedzy innymi Sluzby Zdrowia zamiast na promocje i wystawy,o ktorych ostatnio w naszym miescie bylo dosc glosno.Organizacja jednej z nich pochlonela duze naklady finansowe,zas skutki byly wrecz odwrotne majac na uwadze wniesiony wklad,ktory z powodzeniem mogl byc wykorzystany na potrzeby Sluzby Zdrowia, transport zbiorowy, szkoly, biezace remonty.Ostatnio mowiono o projekcie za kilka milionow zlotych w zakresie fontanny przy Pergoli, pytam czy moze warto byloby sie zastanowic nad gospodarnoscia wydawanych publicznych pieniedzy zas nie trwonieniem ich na projekty nie posiadajace realnego odzwierciedlenia w zapotrzebowaniu dla nas i naszego miasta.
~truteń
2008-01-07 16:49:03
z adresu IP: (194.146.xxx.xxx)
Ocena: 0
Atodopiero masz rację. Do tego zlikwidować KRUS, opodatkować rolników i biednych i bogatych, opodatkować Kościoły od niekontrolowanego przepływu kasy i działalności komercyjnej, kontrolować fiskalnie i opodatkować działalność Ojca Rydzyka i jeszcze parę instytucji np. PKP, kopalnie i hutnictwo i już będzie kasa
~atodopiero
2008-01-07 16:35:26
z adresu IP: (83.27.xxx.xxx)
Ocena: 0
a gdyby tak każdy lekarz miał w prywatnym gabinecie kasę fiskalną i od każdej stówki płacił podatek, to może byłoby za co dawać podwyżki w służbie zdrowia.
~ozawa
2008-01-07 15:08:53
z adresu IP: (83.17.xxx.xxx)
Ocena: 0
Król jest nagi, dobrze ,że znalazł sie odpowiedzialny i odważny lekarz i powiedział to otwarcie. Gratuluję i trzymam kciuku, aby temu doktorowi włos z głowy nie spadł. Prawda nas wyzwoli.
~nowy
2008-01-07 14:56:24
z adresu IP: (77.113.xxx.xxx)
Ocena: 0
Do PRW!!! Nie zamieść pod dywan! Wszystkie te komentarze są szokujące!
~lekarzyk młody
2008-01-07 14:38:32
z adresu IP: (79.186.xxx.xxx)
Ocena: 0
A superpremier Andrzejak (sam się tak nazwał z uwagi na władzę, którą posiada w AM) jeździ tylko przecinać wstęgi.Ładnie to te VIPy z Rektoratu AM to się potrafią tylko uśmiechać do zdjęć! Praca w ASK wygląda w ten sposób, że w nocy na ostrych dyżurach nie ma kto operować i trzeba ściągać lekarzy innych specjalności, z innych oddziałów, którzy o przypadku leżącym na stole operacyjnym mają blade pojęcie. A to co się dzieje z chorymi po operacji i w czasie zabiegów woła o pomstę do nieba. Notoryczny brak anestezjologów przez co odwoływane są operacje. Studenci nie mają jak ćwiczyć. Jak będzie wyglądała dydaktyka po wprowadzeniu pracy zmianowej nawet boję się myśleć. Ale dydaktyka to mały pikuś w porównaniu z tym co się dzieje z ostrymi przypadkami przyjeżdżającymi w nocy! A lekarzy brak!
~~Pielęgniarka~
2008-01-07 13:38:02
z adresu IP: (89.171.xxx.xxx)
Ocena: 1
Jestem pielęgniarką od kilkunastu lat, a od roku mam nieprzyjemność pracować w ASK. To jest obóz pracy. Nikt tu nie traktuje nas jak ludzi tylko jak tanią siłę roboczą. Mamy robić, uśmiechać się i niczego nie żądać. Mundurki mamy same kupować i prać. Nie można nosić zegarka, bo przenosimy bakterie do domu ale to, że po dyżurze mam mundurek cieknący ropą, wymiocinami czy krwią i biorąc go do domu, to już jest jakby mało ważne... A płace?! Koleżanki z innych oddziałów zarabiają więcej. Dlaczego? - bo przyszły z innych szpitali, z wyższą stawką. Organizacja pracy jest fatalna. My jako personel gubimy się w tym molochu, a co dopiero pacjenci... Nie jest możliwe wytłumaczyć komuś z zewnątrz jak ma gdziekolwiek trafić. Nie ma żadnych oznakowań. I te odległości... Po dyżurze nie czujemy nóg. To jest koszmar. Myślę, że pani Dyrektor Od Spraw Pielęgniarstwa nie śpi dobrze wiedząc, że tyle jej "koleżanek" życzy jej niekonieczni wszystkiego dobrego
~pogo
2008-01-07 12:06:07
z adresu IP: (194.146.xxx.xxx)
Ocena: 1
Słuszna uwaga!!! Jeżeli "niesforne" ale wynikające z frustracji wystąpienie Pana Marka zowocuje biletem lotniczym w jedną stronę to zapewniam, że z przyczyn ekonomicznych i represyjnych władz ASK to o takie bilety kupi więcej specjalistów ASK . Wyjadą Ci którzy leczą i utrzymują piękny pomnik zmiany historii a Dyrekcja z rozbudowaną administracją zostaną na miejscu. Ani leczenia ani zysku. Szkoda, że media zabrały się za ten problem tak późno i chyba przez nieuwagę. Bo jak pisał Sztucer sygnały o przewalankach zgłaszane były wcześniej. Jednak ważniejsze były wybory, Radio Maryja, finansowanie nowych kościołów itp bzdety. Natomiast rzeczywiste zagrożenie opieki zdrowotnej obywateli RP były tematem tabu dla wielu ekip rządzących. Mam nadzieję że PRW się nie wystraszy i wspólnie z innymi podmiotami IV władzy odkryje bałagan skrzętnie zamiatany pod dywan. Brawa dla Pana Marka i PRW!!!
~Black Ajgor
2008-01-07 11:45:27
z adresu IP: (83.27.xxx.xxx)
Ocena: 0
Interesująca wypowiedź dla obecnych i potencjalnych pacjentów! Oby szczerość i logika Pana Marka przyniosły pozytywny skutek dla pacjentów i personelu a nie tylko negatywne konsekwencje których następstwem będzie kolejny Dobry Lekarz z biletem lotniczym w dłoniach!
~pogo
2008-01-07 11:40:17
z adresu IP: (194.146.xxx.xxx)
Ocena: 0
Nie ma znaczenia kto obejmie stanowisko po Moszczyńskim. Od wielu lat władze miejskie i wojewódzkie od naprawy opieki zdrowotnej grzeją ciepłe ławy. Ważne są rozliczne interesy estabilishmentu prowadzone na Dolnym Śląsku w ZOZach i NZOZach.
~na zapleczu
2008-01-07 11:23:34
z adresu IP: (80.53.xxx.xxx)
Ocena: 0
W samorządzie województwa trwa walka o schędę po Marku Moszczyńskim i w grze są dwie kandydatury: P. Pobrotyna i J. Maroszka. Szkoda, że PRW wpisało się w tę polityczną wojenkę i de facto "obstawiło" Maroszka...
~ciupciak
2008-01-07 10:58:52
z adresu IP: (194.146.xxx.xxx)
Ocena: 0
Nie porównujcie proszę szpitala ASK do burdelu. Pod względem organizacyjnym wszystko gra jak w szwajcarskim zegarku. No i podczas pracy się nie kurzy. Bajzel, nieporządek, brak kompetencji zarządzających i indolencja właścicieli szpitali to cechy obce burdelom. No i dochodowość przedsiębiorstw. Strach porównywać!!!
~kolejny
2008-01-07 10:05:44
z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Ocena: 0
Dyrekcja nie stanie przed obliczem prokuratora za narażenie chorych na utratę zdrowia i życia! Tylko lekarz! Ciekawe kto pierwszy powiadomi prokuraturę o panującym w tym szpitalu "burdelu"!
~lek
2008-01-07 10:01:45
z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Ocena: 0
Bo dyrekcja ma wszystkich w nosie! Przykład śliskiej nawirzchni przed szpitalem jest tylko małym przykładem! A na spotkaniach z zespołami uprawiają demagogię: nie mogę, nie jestem w stanie, mamy dług... Niech się zwolnią jak nie mogą! Ten szpital naraża zdrowie i życie chorych! I bezpieczeństwo pracujących tam ludzi!
~kolejna lekarka ASK
2008-01-07 08:43:34
z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Ocena: 0
Z przerażeniem przeczytałam wszystkie komentarze. Tak, to wszystko prawda. Dzisiaj na własnej skórze przekonałam się, w jak szybkim tempie redukuje się personel. Nie tylko ubywa pielęgniarek, salowych, noszowych, jak i pozostałego personelu pomocniczego. Dzisiaj rano nie było nikogo, kto powinien przed przyjściem pracowników uporządkować wszystkie śliskie dojścia do głównego wejścia do budynku. W tej sytuacji bardzo łatwo o wypadek, no tak, ale kto w dyrekcji o tym pomyśli. Ważniejsze jest układanie planów pracy zmianowej.
~Zszokowany
2008-01-07 07:48:19
z adresu IP: (87.205.xxx.xxx)
Ocena: 0
To nieźle załatwiliście gościa! Prosił by go nie nagrywać a wy jeszcze wrzucacie to do sieci! Ja wam na pewno nie udzielę wywiadu!!!
~wrocekmed
2008-01-07 07:42:54
z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Ocena: -1
Jestem jednym z lekarzy ASK. Ten wspaniały szpital, to rzeczywiście "piękny burdel". W tym szpitalu naprawdę nie da się pracować. To istny obóz pracy i dla lekarzy, dla pielęgniarek i dla innych grup pracowników. Panowie dyrektorzy robią wszystko, żeby pracować za możliwie najniższe wynagrodzenie. Dlatego pozbawia się lekarzy możliwości dorabiania na dyżurach - w tym celu planuje się wprowadzenie pracy zmianowej. To pozbawia większości z nas - lekarzy - wykonywania dodatkowych prac, które umożliwiają - przy żebraczych pensjach - dorobienie dodatkowych pieniędzy, umożliwiających dotrwanie do "pierwszego". Praca zmianowa uniemożliwia także sprawowanie dostatecznej opieki nad chorymi. Będą się nimi zajmowali różni lekarze, ci którzy akurat przyszli na "zmianę". Jede będzie zbierał wywiad, drugi zlecał badania, trzeci badał, czwarty wypisywał do domu. Nie jest lekko również pilęgniarkom, których podobno jest za dużo. Ciekawe czy choć jeden z dyrektorów, a także siostra naczelna - sprawiająca wrażenie główngo wroga swoich pielęgniarek - przyjżeli się pracy na oddziale? Nie! Lepiej wydawać bzdurne zarządzenia, przesuwać pielęgniarki na inne "odcinki" oraz opracowywać kuriozalne plany pracy dla lekarzy. Podziwiam odwagę dra Góreckiego, ja nie jestem tak odważny i dlatego podpisuję się jako wrocekmed. I jeszcze jedno - nie jestem urologiem.
~lekarka
2008-01-06 23:58:36
z adresu IP: (194.54.xxx.xxx)
Ocena: 0
Popieram Pana Doktora Góreckiego, wspaniałego odważnego człowieka, wybitnego specjalistę. Kilka lat temu w tv wrocław Pan Prof. Lorenz mówił o długich kolejkach i braku anestezjologów, ale tak naprawdę nikt oprócz oczekujących w kolejce pacjentów się nie wzruszył, nie zrobiono nic, nie zatrudniono młodych lekarzy, którzy już teraz mogliby pracować i znieczulać do zabiegów. Jako lekarz ważam, że funkcjonowanie Szpitala bez zabezpieczenia w Oddział Intensywnej Terapii jest niedopuszczalne, zagraża bezpieczeństwu pacjentów. Panie Doktorze, mam nadzieję, że ktoś usłyszy Pana głos, i że Kierownicy innych Klinik też otworzą usta.
~abc
2008-01-06 23:48:13
z adresu IP: (83.27.xxx.xxx)
Ocena: -1
Komentarz dla : kolejnego lekarza. Inne oddziały urologii to oczywiście także słynny szpital kolejowy. To cała i czysta prawda!!!!!!!!!
~abc
2008-01-06 23:40:06
z adresu IP: (83.27.xxx.xxx)
Ocena: 0
Do mixera Pan Pobrotyn nie był nigdy szefem urologii ( na całe szczęście!!!). To Dyrektor ASK, któremu tyle "dobrego " zawdzięcza Klinika Urologii i pozostałe oddziały jak przypuszczam też( choć narazie lekarze innych specjalności milcza).
~mixer
2008-01-06 23:30:12
z adresu IP: (84.10.xxx.xxx)
Ocena: 0
A czy to prawda, że Pan Pobrotyn, który jeszcze kilka dni temu był tam szefem urologii powędrował na jakieś stanowisko do Ministerstwa Zdrowia???
~Obserwator
2008-01-06 20:30:23
z adresu IP: (194.146.xxx.xxx)
Ocena: 0
Należy zwrócic uwagę że w podobnej sytuacji jest wiele szpitali na Dolnym Śląsku w których Dyrektorzy łamią prawa pracownicze, przepisy BHP byle wykazać się przed swoimi pracodawcami. Problem jest głębszy. Konstytucyjnie Odpowiedzialni za zdrowie obywateli RP umywają rece i unikają odpowiedzialności: - Ministerstwo Zdrowia - bo twierdzi że jego kompetencje kończą się przed bramą Ministerstwa, - Urzędy Wojewódzkie i ich wydziały Zdrowia - bo zajmują się nie wiadomo czym chociaż powinny monitorować stan zdrowotny obywateli i zagrożenia oraz wpływać na przesuwanie pieniędzy na profilaktykę i leczenie aktualnych zagrożeń zdrowotnych - Marszałkowie - właściciele większości szpitali - nie uczesniczą w procesie kreowania polityki zdrowotnej i jej realizacji. W końcu Jego Magnificencja Rektor AM marnie wpływa na postawę Dyrektora ASK chociaż jest jego pracodawcą. Dlaczego jest taka bezsilność? Między innymi dlaego że taki Twór jak NFZ jest niezależny, niekontrolowalny chociaż dysponuje pieniędzmi budżetowymi tzn. naszymi. Ale jest nie do ugryzienia. W takim systemie odpowiedzialność się rozmywa a pieniądze są wyrzucane w błoto. Po co utrzymywać tylu urzędników żyjących z organizowania opieki zdrowotnej jak nic nie mogą zrobić bo na końcu drogi stoi niekontrolowalny NFZ. A przeciwwagą są N-ZOZY. Zarządzane z głową, bez administracyjnej "czapy". Im się opłaca i przynoszą zysk! O ile NFZ zakontraktuje u nich usługi. Oburza mnie indolencja takich miedzy innymi instytucji jak Izby lekarskie, Związki zawodowe pracowników służby zdrowia i inne jednostki kontrolujące, które z niewiadomych powodów nie dostrzegają poruszanych problemów. Już napisaliście że politycy sytuację zdrowotną obywateli i możliwości prawidłowego leczenia mają w głębokim poważaniu. Dlatego o tym już nie piszę. :
~zdruzgotany
2008-01-06 20:23:07
z adresu IP: (81.190.xxx.xxx)
Ocena: 0
Masakra!totalna masakra!!!
~kolejny lekarz
2008-01-06 20:19:09
z adresu IP: (83.4.xxx.xxx)
Ocena: 0
wzystko to prawda a na dodatek lekarze zmuszani są przez dyrekcje do wykonywania pracy niezgodnie ze swoją specjalnością ,aby zapełnić dziury dyżurowe.Nowa specjalość -"zapchaj dziura "- nie wyjdzie na zdrowie choremu i lekarzowi ,bo nie dyrektorowi. Lekarz nie ma nic do pwiedzenia , to wyrobnik ale odpowiadac będzie przed prokuratorem za błąd ktorego był swiadom ale nie mogl odmówic absurdalnego zlecenia niezgodnego z jego umiejetnosciami-bo straszenie wzolnieniem z pracy.taki problem jest we wszystkich szpitalach we Wrocławiu / w słynnym Kolejowym tez/ może wreszcie zacznie się rozmawiać z najwżniajsza grupą tych placówe -z lekarzami ,bo tylko dzieki ich pasji leczenia chorzy w Polsce zyja!!! W mieście uniwersyteckim w szpitalach pelnych specjalistow choremu nalezy sie specjalistyczna pomoc-lekarz omnibus to przezytek
~Popieram
2008-01-06 20:17:19
z adresu IP: (81.190.xxx.xxx)
Ocena: 0
Doktorzy, otwórzcie wreszcie oczy! Przez tyle lat pozwalaliście się wykorzystywać przez system, przez władzę, rząd. Koniec tego! Zjednoczecie się, stańcie razem w obronie swoich praw pracowniczych, prawa do godnej pracy i godziwego wynagrodzenia, prawa do poszanowania godności! Przecież zawód lekarza jest chyba najtrudniejszym zawodem ludzkości, 6 lat ciężkich studiów, trudno zdobywanym stażem, LEP, rezydentura, specjalizacja i codzienna ciężka praca, a do tego ciągła nauka! I aż trudno uwierzyć, że lekarze zarabiają tylko ok. 2 tys brutto. Walczcie razem o swoje wynagrodzenia! I to w skali ogólnopolskiej.Niech szlak trafi jednego z decydentów dla którego nie będzie warunków do operacji, może wtedy się opamiętają. Przykro mi, że żyjemy w takim kraju, którego nie stać na godne wynagrodzenia dla lekarzy, którzy są po to by ratować nasze życie!
~pracownik2
2008-01-06 20:14:46
z adresu IP: (79.186.xxx.xxx)
Ocena: 0
Tym szpitalem już dawno powinny zająć się odpowiednie organa. Założycielskie, PIP, prokuratura...
~Student3
2008-01-06 19:59:49
z adresu IP: (90.156.xxx.xxx)
Ocena: -1
Chyle czola przed profesjonalizmem pracownikow, w sensie lekarzy, Adiunkta, Orynatora, lecz sam fakt kierowania Klinika jest absurdalny, te przetargi, kontrole, sprzed medyczny stojacy w kartonach przez dlugie miesiace - to paranoja. Jako krucha jednostka stojaca przed sciana absurdu chce dodac z wielki smutkiem iz taka postawa mnie brzydzi, nie tak wygladaly moje idealy gdy kilka lat temu wybieralem sie na te studia. Sadze jednak, iz gdyby od razu zajela sie sprawa prokuratura, zdetronizowala obecnych wladcow tego oszklonego statku kosmicznego - nowi kapitanowie posadzili by calkiem sprawnie ten statek na ziemi, osadzajac go w polskich realiach, a przede wszystkim wszystko zaczelo by dzialac w kierunku zdrowia pacjentow, nie odwrotnie. Raz jeszcze wielki szacunek dla dr nauk med. oraz lekarzy z ktorymi mam zajecia.
~uroelka
2008-01-06 19:59:38
z adresu IP: (81.190.xxx.xxx)
Ocena: 1
Drodzy koledzy i koleżanki, współczuję zaistniałej sytuacji. Cieszę się, że znalazł się ktoś kto miał odwagę otwarcie powiedzieć prawdę! GRATULUJE MAREK! Prawdę niewygodną a wręcz TRAGICZNĄ! Ja mogę wyrazić tylko wielką ulgę, że nie przyszło mi dzielić tego losu, po przejściach w Babińskim.
~Lorenc
2008-01-06 19:49:14
z adresu IP: (81.190.xxx.xxx)
Ocena: 0
Niestety to prawda...prawda...
~pracownik
2008-01-06 19:26:12
z adresu IP: (83.18.xxx.xxx)
Ocena: 0
wreszcie znalazł się odważny ! Jestem pielęgniarką i niestety w ASK tylko z nazwy. Zamiast zajmować się chorymi muszę pracować za gońca , sanitariusza , salową ,martwić się jak pomóc choremu ,kiedy lekarza i leków brak . Do tego Pani Dyrektor od spraw pielęgniarstwa nie jest dla pielęgniarek .Priorytetem Pani Dyrektor jest kontrola średniego personelu . Celem głównym jest biżuteria i zegarki na dłoniach, problemy które wynikają w trakcie pracy tej pani nie interesują . Pragnę nadmienić , że my jako pielęgniarki pracujące po 12 godz. nie mamy miejsca na schowanie własnych torebek ,wypicia łyka wody . Pokój tzw. śniadań znajduje poza oddziałem ok .100m , a sam oddziałl ma ok. 150 - daje to nam 250m , trzeba pokonać tyle metrów żeby zjeść śniadaninie, oczywiście niema tam żadnej łącznosci . W momencie kiedy spokojnie jesz sobie śniadanie , twoja koleżanka dwoi się i troi ,żeby uratować ludzkie życie. Dyrekcja oczywiście ma to gdzieś , bo to nie chodzi o ich życie.Podkreślają tylko ,że w całej unii tak jest .Tylko, że wymagania są unijne , a pensje polskie. Wszyscy przejrzą na oczy i zrobi się wielkie bum w mediach jak ktoś umrze. Ostrzegam wszystkie moje koleżanki przed przekroczeniem tego kołchozu zwanego szumnie ASK. Żal mi bardzo chorych , którzy muszą tam się leczyć!!!!
~lekarz
2008-01-06 18:31:08
z adresu IP: (79.186.xxx.xxx)
Ocena: 0
Wszystko się zgadza! Niekompetencja dyrekcji, nieodpowiedzialne uruchomienie kompletnie nieprzygotowanego do funkcjonowania szpitala , brak oddziału intensywnej terapii, wykorzystywanie lekarzy i pielęgniarek do wykonywania funkcji noszowych, salowych, sprzątaczek, sekretarek, brak prawidłowo funkcjonującej łączności itd., itd. Do tego brak jakichkolwiek rozwiązań związanych z wejściem nowej ustawy limitującej czas pracy! Tragedia! Dla pacjentów i personelu!
~sztucer
2008-01-06 17:52:08
z adresu IP: (194.146.xxx.xxx)
Ocena: -1
Odpowiedź dla świadka. Skąd masz te dane i czego dotyczą? Gdybyś sobie zadał trud i sprawdził na stronie ASK ile jest klinik i iloma salami operacyjnymi dysponuje ASK to nie pisałbyś takich bredni. Na jednej sali operacyjnej do planowanych dużych zabiegów powinno się odbyć od 8 do 15 4 do 5 operacji. Takich sal jest co najmniej 10 a do tego sale operacyjne do zabiegów małych w ramach chirurgii jednego dnia. Wobec powyższego powinnosię odbywać około 50 - 60 operacji. Najlepiej liczy i pokazuje możliwości operacyjne Pan Dyrektor na schematach podczas zebrań. Te kilkanaście operacji dziennie to wynik nieudolności zarządzania: 1. brak anestezjologów i sprzętu do znieczulania. 2. brak noszowych, sanitariuszy i innych służb pomocniczych. 3. Sprzęt i instrumentarium dowożone tuż przed zabiegiem 4. ciągłe zmiany nr. telefonów a praktycznie brak łączności między pracownikami - ogromne przestrzenie do przebycia piechotą. 5. Brak dostatecznej łączności ze światem zewnętrznym. Można wyliczać w nieskończoność. Kto tego nie przeżywa na co dzień to tego nie zrozumie, i będzie powtarzał ogólne informacje za dyrekcją ASK Szkoda że media nie prezentują opinii pacjentów i lekarzy bezpośrednio biorących udział w procesie leczenia. Aby skutecznie i odpowiedzialnie leczyć, muszą być spełnione pewne warunki aby pacjentowi wytłumaczyć na czym polega leczenie - operacja, co chirurg chce osiągnąć, jakiej współpracy i wysiłku pooperacyjnego oczekuje od pacjenta. Bo skuteczne leczenie to współdziałanie lekarza i pacjenta a ten sukces można osiągnąć wtedy gdy lekarz zdobędzie zaufanie lekarza. W ASK i pewnie innych szpitalach przy REALIZOWANIU PROCEDUR a nie leczeniu, takiej atmosfrery nie można osiągnąć. Ciągły pośpiech i wykonywanie przez lekarzy prac należnych innym służbom pomocniczym, nacisk dyrekcji na maksymalny "obrót" pacjentem, straszenie zwolnieniami i traktowanie lekarzy jak przeszkadzającą kupę powoduje stress, frustrację i zagrożenie bezpieczeństwa pacjentowi i personelowi. Jeżeli do tego dodamy nowy, ułożony grafik pracy bez zapewnienia ciagłości opieki nad pacjentem, pracę zmianową, zmeczenie to nie będzie dziwić wzrost powikłań leczenia i cierpienie pacjentów. A leczenie powikłań kosztuje o wiele drożej niż prawidłowe, spokojne leczenie pierwotne. I za to wszystko ok. 15 zł brutto za godzinę a być może od 01.01.2008r. 20 zł.brutto za godzinę. Kpina i boruta. Zainteresowanym proponuję walczyć o 50PLN netto za godzinę pracy lekarza specjasity a służby pomocnicze niewykwalifikowane mogą zarabiać po 20PLN. - o ile ktoś głupi zgłosi się do pracy za takie pieniądze. Sprzątająca domy pomoc żąda 10 zł netto za jedną godzinę. Ktoś może mi poda ile zarabia na godzinę poityk który nie ponosi żadnej osobistej odpowiedzialności? a jego stresem jest wejść do darmowego samolotu bez ocierania się o obywatela czekającego na odlot.
~studentka
2008-01-06 17:17:26
z adresu IP: (83.27.xxx.xxx)
Ocena: 0
Dlaczego na ćwiczeniach z urologii mamy tylko i wyłącznie teorię? Bo na oddziale praktycznie nie ma pacjentów i nie ma ani kogo badać, ani oglądać. Ten szpital przypomina mumię egipską - z zewnątrz piękny, ale w środku już niekoniecznie...
~kak
2008-01-06 16:38:51
z adresu IP: (91.94.xxx.xxx)
Ocena: 0
moze bedzie CUD i zacznie wszystko dzialac jak nalezy
~świadek
2008-01-06 16:03:45
z adresu IP: (77.114.xxx.xxx)
Ocena: 0
A jednak poza tym, że podobno nic nie działa, to jednak każdego dnia odbywa się kilkanaście operacji, ponad 200 pacjentów jest leczonych. I to nie w 100 czy 200 letnich, rozpadających się budynkach.
~__haki
2008-01-06 15:33:59
z adresu IP: (83.30.xxx.xxx)
Ocena: 0
znam tego Pana Doktora i doskonale wiem, ze powiedzział to, bo już nie potrafił wytrzymać. Jest wspaniałym fachowcem i człowiekiem, wiem, że nie wytrzymał nerwowo, bo musiał po raz kolejny tłumaczyć biednym pacjentom, że jeszcze to nie ich kolej na zabieg, leczenie itd.Oczywiscie decydenci w służbue zdrowia mają to głęboko.., oni mają się gdzie szybko i dobrze leczyć, vide ten pan od przeszczepów serca, ktory tak bardzo chcial reformowac służbe zdrowia, ale jak zwykle mu nie wyszlo, jak to w Polsce, najczesciej, bywa. No cóż obecna Pani minister jest narazie sławna, bo podobno zerwała z nałogiem palenia papierosow, ale co to ma wspolnego z naszą służbą zdrowia?
~Sztucer
2008-01-06 14:52:57
z adresu IP: (194.146.xxx.xxx)
Ocena: 0
Cieszę się że wreszcie problem organizacji leczenia pacjentów w Polsce został poruszony prze media publicznie. Pani redaktor chyba miała gorączkę. We wrześniu, październiku i listopadzie kilkakrotnie próbowałem zainteresować media karygodną organizacją i odpowiedzialnością władz centralnych, wojewódzkich i NFZ za praktycznie brak opieki medycznej nad obywatelem tego kraju ale TV, Radio i Gazety odmówiły rzeczywistości - ( ze strachu pewnie) dziękując za interesujące wątki. Do rzeczy. 1. w oparciu o założenia reformy zdrowia (kasy chorych i NFZ) liczy się tylko kasa a bezpieczeństwo i komfort pacjenta i zespołu lecżacego nie jest istotna mimo wywieszanych różnych górnolotnych treści "misji" szpitali - Na pismach szpitala ASK widniej napis:" jesteśmy po to żeby leczyć, kształcić i rozwijać wiedzę medyczną". Kompletne oszustwo. Dyrekcja ASK i system nadzoru merytorycznego nie szkoli młodych lekarzy, nie deleguje i nie refunduje lekarzom kursów doskonalących, zjazdów lekarskich itp. 2. Do siedziby ASK wprowadzono wysokowyspecjalizowanych lekarzy do leczenia wysokospecjalistycznego nie zapewniając pracowników pomocniczych do obsługi tych zespołów. Chirurdzy mają operować a nie robić za salowych, noszowych, sekretarki, tragarzy, administratorów, zamawiać i nadzorować dostarczany sprzęt itp. 3. Dyrektor Naczelny wraz z ubezwłasnowolnionymi zastępcami zamiast poprawiać organizację tylko ją dezorganizują spychając odpowiedzialność za niewykonanie kontraktu na lekarzy - powtarzane na zebraniach " oni nie chcą operować"!. Nie mogę pominąć niewolniczych stawek i warunki pracy odpowiedzialnej pracy lekarzy - blacharz samochodowy -130PLN na godz, niedouczony często oskarżony poseł RP - wielokrotność tej sumy. Moim zdaniem, zagrożenie bezpieczeństwa pacjenta, pracy lekarza poprzez wprowadzenie zasad reformy sł. zdrowia ( MZ, NFZ) i zachowania dyrekcji wymaga ją wnikliwej kontroli i oceniy przez prokuraturę, rzecznika praw obywatelskich. Należy tylko rozmawiać z pacjentami, lekarzami i zapoznać się z realną drogą krzyżową jaką musi przebyć pacjent w procesie leczenia a nie rozmawiać z politykami i dyrektorami placówek. Neleży zlikwidować Izby Lekarskie które są usłużne Władzy a losy pacjenta i lekarzy mają w głęgokim poważaniu. Chociaż nie do końca - lekarze utrzymują tę organizację przymusowo płacąć 2% ze swoich pensji.
~eljot
2008-01-06 13:49:08
z adresu IP: (83.27.xxx.xxx)
Ocena: 0
Popieram informacje które odzwierciedlają prawdziwy obraz polskiego lecznictwa.Zarządzający szpitalami dbają o dobry wizerunek medialny ukrywając pełne niedostatku warunki pracy personelu medycznego oraz co się z tym wiąże bezpieczeństwa pacjenta.Przykład "Nowej AM" we Wrocławiu jest tego dowodem.Miesznka niekompetencji i arogancji zarówno władzy jak i zarządzających.
~abc
2008-01-06 13:47:56
z adresu IP: (83.27.xxx.xxx)
Ocena: 0
Brawo!! Wreszcie ktoś odważył się powiedzieć prawdę. Ta szokująca prawda dotyczy większości oddziałów urologii na Dolnym Śląsku. Jeszcze gorzej jest w niektórych oddziałach urologii Dolnego Śląska, których włąścicielem jest Urząd Marszałkowski. Ludzie na urologii są leczeni tylko dzięki złotym rękom lekarzy urologów, ich umiejętnościom i wiedzy, którą zdobywają na własny koszt( nikt z Dyrektorów nie wysyła urologów na szkolenia, zjazdy, kursy etc, etc- ich się tylko zmusza do niewolniczej pracy, za którą splendor spada na Dyrektorów placówek leczniczych). Sprzęt na którym pracujemy urąga wszelkim standardom zalecanym w medycynie- ale po co inwestować-jak biały niewolnik wszystko potrafii zrobić, tylko jakim kosztem.....( narażenia siebie i zdrowia pacjentów), a urologów się tylko straszy zwolnieniami jak się nie wypracuje kontraktu. Jeszcze raz BRAWO, BRAWO!!! Może inni zaczną też mówić szokującą prawdę- może ktoś dał poczatek aby Urolodzy stanęli wreszcie jednym frontem. Pacjenci to nie Ciemnogród Oni chcą być leczeni jak w cywilizowanym Państwie, zgodnie ze standardami.
~Urolog
2008-01-06 11:17:32
z adresu IP: (83.27.xxx.xxx)
Ocena: 0
Jako kolejny pracownik potwierdzam opinię Pana Ordynatora. Aby było jeszcze ciekawiej to można dodać, że pacjenci po cięzkich zabiegach operacyjnych ( onkologia urologiczna : a więc nefrektomie radykalne i częściowe, cystektomie i prostatektomie, zabiegi endoskopowe) gdzie w każdej chwili pacjent może mieć tuż po zabiegu ciężkie powikłania zagrażające bezpośrednio życiu pozbawieni są opieki lekarza dyżurnego. Od stycznia ma się nimi zajmować przypadkowy dyżurujący chirurg z innego oddziału (któremu specyfika zabiegów urologicznych jest zupełnie obca) lub wręcz internista. Na kogo trafi na tego bęc-jak przydarzy się jakieś nieszczęście lub prokurator się zainteresuje winny będzie przypadkowy lekarz a nie dyrekcja!!! Wszystko po to aby zaoszczędzić. Należy też wspomnieć, że pacjenci z całej okolicy zgłaszający się w pilnych przypadkach urologicznych w godzinach popołudniowych nie znajdują tu pomocy specjalistycznej bo dyżurnego urologa nie ma! I to wszystko odbywa się pod bokiem NFZ, który podpisał umowę ze szpitalem na całodobową opiekę i nie intresuje się, że szpital się z tej umowy nie wywiązuje. Oczywiście będzie musiało minąć sporo czasu zanim kolejny pacjent cierpiący wiele godzin i oczekujący pomocy urologa, zainteresuje się dlaczego nie otrzymał tej pomocy od razy tylko z narażeniem swojego życia i zdrowia musiał oczekiwać do następnego dnia, przechodząc gehennę, aż pojawi się urolog. Znam te sytuację i obserwuję od dawna. Pacjenci niestety w Polsce ciągle jeszcze są nieświadomi czego mogą oczekiwać od Państwowej Służby Zdrowia i pokornie przyjmują taki stan rzeczy. Cierpią godzinami, nieświadomi, że przypadkowa pomoc jaką otrzymują od niekompetentnego lekarza Pogotowia lub Izby Przyjeć Szpitalnej jest najczęściej zła i niespecjalistyczna. Mogę takich przypadków podać setki!!
~uromedyk
2008-01-06 10:53:34
z adresu IP: (79.186.xxx.xxx)
Ocena: 0
Gratuluje odwagi! Z całą odpowiedzialnością potwierdzam słowa dr Góreckiego. W chwili obecnej w tym szpitalu nie da się pracować i zapewniać opieki pacjentom zgodnie z wiedzą i sztuką lekarską. Panuje kompletny brak kierowniczego nadzoru i odpowiedniej organizacji pracy ze strony Dyrekcji (7 dyrektorow- sic!).
~sama prawda
2008-01-06 10:43:00
z adresu IP: (89.171.xxx.xxx)
Ocena: 1
To wszystko prawda i można by tutaj całymi godzinami pisać jak to wszytko tragicznie wygląda. W tym szpitalu to ładnie wyglądają tylko sale dla pacjentów. Reszta to jest kompletny bezwład, chaos organizacyjny, mnóstwo spraw na które czeka się by zostały wreszcie w jakiś sposób rozwiązane.. i nic się nie zmienia. Liczba operacji , które powinno się wykonywać na zakupionym sprzęcie jest żałosna! Zarządzający tym wszystkim podejmują decyzje o przenoszeniu kolejnych Klinik w to miejsce z świadomością, że w tej sytuacji niewiele można tam zrobić,a wręcz naraża się życie pacjentów. Nie ma tam podstawowych elementów jak Intensywna Terapia, nie ma lekarzy anestezjologów, nie ma możliwości wykonywania niektórych podstawowych badań, zabezpieczenia dyżurowego... pacjenci powinni mieć świadomość, że wielu zabiegów nie doczekają się! W porównaniu z innymi szpitalami w Polsce, szpital ASK jest dogorywającym molochem nad którym stoi dyrekcja i mówi, że wszystko jest z nim w porządku.
~Student2
2008-01-05 16:43:11
z adresu IP: (83.27.xxx.xxx)
Ocena: 0
Ja tam mogę i na piwo chodzić... ;) w każdym razie fajnie że wreszcie ktoś odważny postanowił wypowiedzieć się co sądzi o całym tym bałaganie
~student
2008-01-05 14:54:43
z adresu IP: (85.128.xxx.xxx)
Ocena: -1
Ja tylko jestem ciekawy jak w tym calym balaganie beda funkcjonowac zajecia studentow, dla ktorych juz przedtem brakowalo prowadzacych i czasu na szkolenie mlodej kadry. Teraz to chyba zamiast na zajecia na Borowska to bedziemy chodzic na piwo...naprawde brak slow.
~Łukasz Medeksza
2008-01-05 14:31:10
z adresu IP: (83.27.xxx.xxx)
Ocena: 0
@urojerry: Bardzo dziękuję za obszerny, choć niepokojący komentarz. Nazwisko pana Góreckiego poprawiłem. Pozdrowienia. Łukasz Medeksza, www.prw.pl
~Sąsiad
2008-01-05 12:33:17
z adresu IP: (87.105.xxx.xxx)
Ocena: -1
skanldal!!!!!!!!!!!
~jak
2008-01-05 09:14:03
z adresu IP: (79.162.xxx.xxx)
Ocena: 0
No to mamy niezle jaja!Budowaliśmy szpital 20 lat i kupe kasy wyrzucono w bloto!!!!!
~gość
2008-01-05 00:03:28
z adresu IP: (87.105.xxx.xxx)
Ocena: 0
Tak, to łagodna wypowiedź. Pozostaje powiedzieć i przypominać ludziom, żeby się trzymali z daleka. Dla własnego dobra. Co tu dużo mówić. Ktoś musi za to odpowiedzieć.
~urojerry
2008-01-04 22:56:18
z adresu IP: (81.190.xxx.xxx)
Ocena: -1
To o czym mówi pan doktor Górecki ( nie Górski, pomyłka w nazwisku!) jest jak najbardziej prawdziwe.Jestem pracownikiem Kliniki Urologii i mogę jedynie w całości potwierdzić jego opinię, i tak zresztą bardzo wyważoną. Powiem więcej - jest to kompletny burdel. Nasi dyrektorzy - mamy ich co najmniej 7 ( sic! ) robią, jak mówi Marek, dobrą minę do złej gry. Panowie ci kompletnie zatracili kontakt z rzeczywistością; potwierdzam, że szpitalowi w każdej chwili grozi kompletna zapaść. Nowe warunki pracy są na gwałt wymuszane na poszczególnych grupach lekarzy, zgodnie z zasadą "divide et impera". Do naszych decydentów nie dociera widać fakt, że czasy niewolniczego wyzysku w tzw. "służbie zdrowia" bezpowrotnie minęły. Napiszę krótko, jak wygląda praca w Klinice Urologii. Od chwili przeniesienia oddziału z Pl. Jana Pawła II na początku lipca br. wykonujemy praktycznie tylko niewielką część najcięższych zabiegów u pacjentów cierpiących na nowotwory układu moczowego; z powodu braku aparatów do znieczulenia, anestezjologów i kompletnego tumiwisizmu administracji kolejka pacjentów wymagających natychmiastowej operacji dawno przekroczyła 500 (!!!) osób, co woła o pomstę do nieba i winno zakończyć się prokuratorskim postępowaniem o narażenia życia tych chorych. Z powodu kompletnego bałaganu organizacyjnego, nieprzygotowania do uruchomienia sal endoskopowych kupiony za setki tysięcy złotych sprzęt stoi bezużytecznie; klinika nie wykonuje w ogóle procedur endoskopowych od ponad pół roku (!!!), dopiero przedwczoraj uruchomiono aparat do ESWL ( aparat do nieinwazyjnego kruszenia kamieni w układzie moczowym ), zakupiony za DWA MILIONY złotych, który dzięki opieszałości i bezmózgowiu decydentów przez DWA LATA bezużytecznie drzemał w piwnicy tego, budowanego przez trzydzieści lat przybytku nowoczesnej(?) medycyny. To tylko kilka uwag na temat RZECZYWISTEJ sytuacji w Akademickim szpitalu Klinicznym, widzianej nie od strony uśmiechniętych twarzyczek dyrektorów, z entuzjazmem wypowiadających się w radiu i telewizji, ale od strony prawdziwie zatroskanych sytuacją pracowników. Jest dla mnie jasne, że nasi obecni decydenci nie mają kompletnie żadnej recepty na wyjście z tej dramatycznej sytuacji; cała ich energia skupia się na próbach antagonizowania poszczególnych grup lekarzy w nadziei uratowania swoich stołków; wydaje się, że najmniej obchodzi ich tragiczny los zagubionych w tym wszystkim pacjentów i ich rodzin. Sytuacja dojrzała do radykalnych zmian - wiadomo, że od razu nie uda się spełnić wszystkich płacowych i innych żądań środowiska. Możemy spotkać się wpół drogi, ale obecna ekipa kompletnie nie wykazuje śladów empatii i prób kompleksowego rozwiązania problemu. Nie wymagam, aby dyrektor był naszym przyjacielem; wystarczy, żeby przestał traktować nas jak śmiertelnych wrogów, a zaczął jak PARTNERÓW. Proszę o poważne potraktowanie tych uwag.
Reklama