Wrocław: Założył fikcyjną firmę przez którą duże koncerny straciły miliony

Piotr Kaszuwara | Utworzono: 2018-01-05 18:20 | Zmodyfikowano: 2018-01-05 18:20
A|A|A

fot. Andrzej Owczarek

Założył firmę i konto na swoje nazwisko i oddał karę do bankomatu oszustowi. Przed wrocławskim sądem odpowiadał dziś mężczyzna, która był tzw. słupem w przestępczym procederze. Straty dużych koncernów
spożywczych można liczyć w milionach złotych. Oszust z Krakowa zamówił w imieniu wielu sieci między innymi kilkadziesiąt ton orzeszków ziemnych, czy palet pełnych kapsułek do zmywarek i za towar nie zapłacił. Wszystko robił pod nazwiskiem wrocławianina, Grzegorza H., który przyznał się dziś do winy, a jego zeznania odczytał sędzia Łukasz Franckiewicz:

- Co do zarzutów to ja się przyznaję, bo wiem, że to wszystko było na mnie, na działalność gospodarczą, którą założyłem. To było tak, że na pętli tramwajowej we Wrocławiu przy Olszewskiego spotkałem znajomego Artura. On mi zaproponował, żeby założył firmę, a on będzie sprzedawał przez tę firmę swoje produkty. Wiem, że ten Artur jest fałszerzem i że go złapali, bo dowiedziałem się o tym na pętli tramwajowej.

Za założenie fikcyjnej firmy oskarżony otrzymał 500 złotych. Grzegorz H. dobrowolnie poddał się karze.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama