Pracownicy UWr: Ludzie mają prawo czuć się zniesmaczeni

| Utworzono: 2018-01-16 10:51 | Zmodyfikowano: 2018-01-16 10:54
A|A|A

fot. archiwum Radia Wrocław

Mamy prawo czuć się zniesmaczeni – mówią  pracownicy dydaktyczni Uniwersytetu Wrocławskiego. Po zmianach w prawie  podatkowym, stracili prawo do 50-procentowych kosztów uzyskania  przychodu. Od stycznia ich pensje są niższe na rękę o 100-300 złotych.  Problem dotyczy około 350 osób. Robert Reisigova-Kielawski, pracownik  dydaktyczny Studium Praktycznej Nauki Języków Obcych tłumaczy, że przede  wszystkim zabrakło informacji, stąd spore zaskoczenie po sprawdzeniu konta.

- Jakie przepisy wewnętrzne zamierza stosować i jak zamierza interpretować to nowe prawo. Zabrakło ruchu ze strony uczelni, żeby przekazać jasno informację na temat zmian w pensjach netto. 

Rzecznik Uniwersytetu Wrocławskiego, dr Ryszard Balicki odpiera zarzuty  i tłumaczy, że senat podjął stosowną uchwałę, z którą każdy mógł się  zapoznać.

- Zakład pracy jakim jest uniwersytet nie ma możliwości informowania każdego, o tym, że jego wynagrodzenie netto ulegnie zmianie więc takiego zawiadomienia nie było, ale ludzie byli świadomi, że taka sytuacja może się wydarzyć. 

Robert  Reisigova-Kielawski ze Studium Praktycznej Nauki Języków Obcych i  działacz Partii Zieloni tłumaczy, że przepisy są bardzo niejednoznaczne  i nie wszystkie uczelnie zdecydowały się przelewać niższe pensje:

- Uniwersytet Jagielloński wystąpił do fiskusa o interpretację i zanim jej nie otrzyma stosuje stare przepisy. U nas tego zabrakło i dlatego ludzie mają prawo czuć się zniesmaczeni. 

Dr Ryszard Balicki , rzecznik uniwersytetu tłumaczy dlaczego uczelnia  nie podjęła tego ryzyka.

- Tak naprawdę narażeni by byli sami pracownicy, a nie uniwersytet. Bo to każdy z pracowników odpowiada za swoje zobowiązania podatkowe. 

Już po przygotowaniu tego materiału uczelnia zapowiedziała, że wystąpi  do ministerstwa o indywidualną interpretację przepisów.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~wykładowca
2019-04-02 22:35:29
z adresu IP: (90.156.xxx.xxx)
Ocena: 0
Po obecnej zmianie przepisów również UWr nie rozlicza nauczycieli akademickich w należyty sposób. Nauczyciele akademiccy na UWr dalej nie mają prawa do zastosowania 50% kosztów uzyskania przychodów. Dlaczego?
~Zachwycony!
2019-03-07 11:56:28
z adresu IP: (83.26.xxx.xxx)
Ocena: 2
"Zakład pracy jakim jest uniwersytet nie ma możliwości informowania każdego, o tym, że jego wynagrodzenie netto ulegnie zmianie" - no po prostu przesłodkie! Jeżeli ktoś o takim poziomie intelektualnym ma tytuł doktora na tym uniwersytecie, to współczuję biednym studentom
~były pracownik
2018-07-17 09:34:32
z adresu IP: (178.235.xxx.xxx)
Ocena: 3
Uniwersytet Wrocławski nie dba o swoich szeregowych pracowników. Nie dba też o studentów bo nadal utrzymuje kierunki kształcenia po ukończeniu których są znikome szanse na znalezienie pracy w zawodzie. Każdy kolejny rektor dba tylko o swoich elektorów - profesorów. Jedyny rektor, który chciał zreformować Uniwersytet Wrocławski i dostosować profil uczelni do światowych standardów oraz potrzeb lokalnego rynku pracy po zakończeniu kadencji przepadł w następnych wyborach. Był to jedyny rektor który kazał się sportretować dla potomnych w stroju robotnika, a nie w gronostajach. Szkoda że jego następca zaprzepaścił szanse dokończenia reorganizacji Uniwersytetu zapoczątkowanej przez poprzednika. Przespał dwie kadencje. A wygrał wybory dlatego, że gwarantował, że nic nowego się nie wydarzy. Bardzo trafnie ujął to dziennikarz w artykule pt. "Czego nie zrobi rektor Bojarski".
~asa
2018-01-16 14:15:01
z adresu IP: (31.0.xxx.xxx)
Ocena: -3
I pomysleć, że w tym miejscu gdzie zrobiono to zdjęcie stał kiedyś zamek piastowski....
~...
2018-01-16 14:13:21
z adresu IP: (31.0.xxx.xxx)
Ocena: -1
A muzycy mają lepiej, jak ostatnio mówił Kazik Staszewski. A jest ich trochę więcej niż 350.
~WROCEK
2018-01-16 11:53:04
z adresu IP: (94.231.xxx.xxx)
Ocena: -10
MUSZĄ SKĄDŚ BRAĆ DLA PATOLI NA 500+
~Bea
2018-01-16 11:05:55
z adresu IP: (37.8.xxx.xxx)
Ocena: 8
Czyli podsumujmy: uczelnia odrzuca zarzuty, ale robi coś, co de facto świadczy, że przyznają się do błędu.
Reklama