5500 kilometrów ekstremalnego wyścigu. Wrocławianin wylatuje do Australii

Dariusz Wieczorkowski, dwie | Utworzono: 2018-03-12 15:08 | Zmodyfikowano: 2018-03-12 15:08
A|A|A

(fot. mat. prasowe)

Uczestnicy rywalizacji staną na starcie 17 marca o godz. 6:22 we Fremantle w Zachodniej Australii – ich celem będzie jak najszybsze przekroczenie mety przy gmachu Opery w Sydney na drugim krańcu kontynentu. – Dziś wyjeżdżam do Australii, by pokonać zaplanowaną trasę, tak jak większość uczestników – mówi Paweł Puławski.

Trasa wyścigu będzie wiodła przez wymagające tereny – Nizinę Nullarbor, lasy deszczowe wzdłuż Great Ocean Road czy Alpy Australijskie. – To wyścig jednoetapowy, więc od każdego indywidualnie zależy, ile czasu poświęci na odpoczynek. Ja planuję pokonać trasę w 16 do 20 dni – dodaje Puławski. Uczestnicy nie będą mogli liczyć na żadne dodatkowe wsparcie, zabezpieczenie trasy czy punkty żywnościowe – tylko na rower, zawartość plecaka i niezbędne wyposażenie.

Co ciekawe, Paweł Puławski ma możliwość regularnego szlifowania formy na ulicach stolicy Dolnego Śląska – na co dzień pracuje w założonej przez siebie kurierskiej firmie rowerowej. – Mam nadzieję, że uda mi się pokonać tę wymagającą trasę. Wyścig przez Australię był moim marzeniem – mówi Paweł Puławski.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama