Tory i tajemnicze przedmioty. Co kryje podziemny schron w Lubaniu? [ZOBACZ]

Dariusz Wieczorkowski, dwie | Utworzono: 2018-04-20 14:37 | Zmodyfikowano: 2018-04-20 14:40
A|A|A

(fot. mat. GEMO)

Badacze wiedzą już, że pod Kamienną Górą w Lubaniu znajduje się niemiecki schron wybudowany podczas II wojny światowej. Według powojennych relacji i dostępnej dokumentacji, wejścia do schronu zostały zniszczone pod koniec wojny przez oddziały niemieckie. W środku miały zostać ukryte przedmioty: archiwa bądź jeden z magazynów armii niemieckiej. - Udało się wpuścić kamery przez specjalnie otwory. W cudowny sposób, bo przy pierwszym podejściu wiertnica po 26 metrach idealnie wcelowała w środek stropu. Pierwszy moment był bardzo fajny, bo zobaczyliśmy obudowę stropu, drewnianą  – mówi konstruktor kamer i oświetlenia Bartłomiej Grynda.

10 marca 2018 roku wykonano odwierty głębokościowe. - Udało się w trzech miejscach wwiercić na głębokość od 20 do 26 metrów do podziemnych chodników. Do środka odwiertów o średnicy 10 cm wprowadzone zostały specjalistyczne kamery, które pomogły ustalić stan zachowania chodników i rozpoznać przedmioty znajdujące się wewnątrz - mówi Łukasz Orlicki z Grupy Eksploracyjnej Miesięcznika Odkrywca „GEMO”. - Schron jest w dobrym stanie, ale zalany wodą. Kamery rozpoznały tory kolejowe i pozostałości budowy – wbite w ściany wiertła i rury - mówi Orlicki, który kieruje również pracami odkrywczymi w Lubaniu. - Są również rzeczy i przedmioty, których do końca nie jesteśmy w stanie zidentyfikować. Jedna z interpretacji jest taka, że są to wagoniki, które znajdują się na torach. Złoty pociąg? Nie wiemy, czy są to złote wagoniki, ale na pewno znajdują się na torach. Może to być wszystko - dodaje. 

Rozmowa Dnia: Tajemnicze tunele w Lubaniu. Co się w nich kryje? [POSŁUCHAJ]

Ostatnie badania przeprowadzone w kwietniu za pomocą specjalnego zestawu mocniejszego oświetlenia i kamer, pozwoliły ustalić, że obydwa główne korytarze obiektu zachowały się w dobrym stanie, choć w części pozostają zalane wodą.

- Na skrzyżowaniu tzw. „wartowni” i głównego korytarza nr 2 (sztolni) widać drewnianą obudowę. W głównym korytarzu - sztolni nr 1, w odwiercie znajdującym się ok. 100 metrów od strony zawalonego wejścia, można dostrzec leżące na środku tory, biegnącą po dnie rurę bądź kabel, oraz niezidentyfikowane mniejsze przedmioty o podłużnym bądź kwadratowym kształcie. Na skraju widzialności, ok. 20 metrów od wywierconego otworu, znajdują się zagadkowe obiekty o większych co najmniej 1 – 1,5 gabarytach. Być może są to wózki górnicze znajdujące się na torach - tłumaczy Orlicki.

Obecny etap prac zostaje zakończony, do końca kwietnia przygotowany zostanie specjalny raport dla władz miasta Lubań, w którym będzie zawarta interpretacja wyników oraz zaproponowane zostaną metody dotarcia do środka podziemi.

- Obecnie możemy potwierdzić, iż stan podziemi w Lubaniu jest dobry i możliwy do eksploracji. Jednocześnie aby dostać się do wnętrza należy udrożnić wysadzone w czasie II wojny światowej wejścia oraz początkowe odcinki korytarzy długości od. 20 do 30 metrów. Przygotowania prac zostaną rozpoczęte po zatwierdzeniu raportu i uzyskaniu źródeł finansowania - dodaje Orlicki.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama