Sąd Najwyższy uniewinnił Tomasza Komendę

IAR, PAP, Radio Wrocław | Utworzono: 2018-05-16 09:09 | Zmodyfikowano: 2018-05-16 12:50
A|A|A

(fot. Andrzej Owczarek / archiwum Radia Wrocław)

ZOBACZ: Tomasz Komenda wolny! [RELACJA, ZDJĘCIA]

Wniosek o wznowienie postępowania ws. mężczyzny do SN złożyła prokuratura, która uznała, że nie popełnił on tej zbrodni. W środę przed południem - na niejawnym posiedzeniu - SN rozpoznał ten wniosek.

Zgodnie z Kodeksem postępowania karnego, jeśli zapadnie ewentualna decyzja o wznowieniu postępowania, to "sąd uchyla zaskarżone orzeczenie i przekazuje sprawę właściwemu sądowi do ponownego rozpoznania". "Uchylając zaskarżone orzeczenie, sąd może wyrokiem uniewinnić oskarżonego, jeżeli nowe fakty lub dowody wskazują na to, że orzeczenie to jest oczywiście niesłuszne, albo też postępowanie umorzyć" - głosi jednak także Kpk. Jak informował po posiedzeniu obrońca Komendy mec. Zbigniew Ćwiąkalski, o uniewinnienie przed SN zawnioskował zarówno on, jak i prokuratura.

Komendę skazano prawomocnie za zabójstwo, do którego doszło 31 grudnia 1996 r. Odsiadywał on wyrok 25 lat więzienia w Zakładzie Karnym w Strzelinie. W marcu został przez sąd penitencjarny przy Sądzie Okręgowym we Wrocławiu warunkowo zwolniony z odbywania kary i wyszedł na wolność po 18 latach pozbawienia wolności. Według prokuratury - która zgromadziła nowe dowody w tej sprawie, mężczyzna nie popełnił zbrodni, za którą został skazany.

Z prośbą o ponowne zajęcie się sprawą Komendy do ministra sprawiedliwości-prokuratora generalnego zwrócili się w zeszłym roku rodzice ofiary - Małgorzaty K. Śledztwo zostało wznowione w 2017 r., a prokuratura poinformowała, że w sprawie zbrodni zatrzymano Ireneusza M. Prokurator przedstawił mu zarzut popełnienia przestępstwa zgwałcenia ze szczególnym okrucieństwem i zabójstwa piętnastoletniej Małgorzaty K. Od tego czas M. przebywa w areszcie.

Śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych prowadzących postępowanie dotyczące zabójstwa i zgwałcenia Małgorzaty K. prowadzi natomiast Prokuratura Okręgowa w Łodzi.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~sda
2018-05-16 12:58:01
z adresu IP: (89.66.xxx.xxx)
Ocena: -6
a sędziego niby za co? Dostał opinie biegłych i świadków to wydał wyrok zgodny z nimi. Sędzia nie jest od obrony czy oskarżenia. Oskarża prokurator i robi wszystko, zbiera dowody, zeznania świadków itp.. Od obrony jest adwokat, który ma te dowody podważać. Jakoś się obrońca nie popisał. Sędzia nie zajmuje się obroną oskarżonego, nie będzie za niego wnosił argumentów itp. Prokurator, policja, biegli, świadkowie wprowadzili sąd CELOWO w błąd. Powinni odpowiadać karnie. Sam sąd uważam za czysty.
~Andre
2018-05-16 10:35:18
z adresu IP: (37.47.xxx.xxx)
Ocena: 3
A po wydaniu wyroku obciążyć policjantów prokuratora i sędziego kosztami przyszłego odszkodowania tak żeby w piety im weszło !!!
Reklama