Będą rozmawiać w Wałbrzychu o innowacjach w kardiologii

Bartosz Szarafin, PP | Utworzono: 2018-05-22 18:45 | Zmodyfikowano: 2018-05-22 18:45
A|A|A

fot. Bartosz Szarafin

Tematem wiodącym w tym roku są "Innowacje i postęp technologiczny w schorzeniach układu sercowo-naczyniowego". Konferencję organizuje szpital Sokołowskiego. Po co? Wyjaśnia prezydent Wałbrzycha - kardiolog - dr Roman Szełemej.

Jeszcze kilkanaście lat temu jedynym co można było zrobić z pacjentem po zawale - było podłączenie do aparatury, podanie leków i oczekiwanie. Dziś dzięki zaawansowanej technologii, chorzy szybko wracają do zdrowia i mimo dysfunkcji mogą normalnie funkcjonować - mówią wałbrzyscy kardiolodzy. Nie byłoby to możliwe gdyby nie dynamiczny rozwój technologii. Niemal wszystkie z wiodących technologii są dostępne również w Wałbrzychu - mówi dr Jacek Bezubka - kierownik pracowni hemodynamiki w wałbrzyskim szpitalu Sokołowskiego.

- Jesteśmy w czołówce, ale aby być na bieżąco - musimy stale się szkolić i dzielić doświadczeniem - mówią wałbrzyscy lekarze kardiolodzy. W tutejszym szpitalu wykonuje się obecnie większość możliwych operacji. W tym i takie, które dopiero zyskują na popularności - mówi dr Ryszard Serafin - z-ca ordynatora kardiologii.

Pierwsza z technologii to nic innego jak przekazywanie danych o pracy serca za pośrednictwem telefonu do lekarza. Choć droga, stosuje się ją już od kilku lat. Druga jest stosowana zapobiegawczo u osób, u których może dojść do zatrzymania akcji serca. Trzecia, której jeszcze nie wykonywano to tzw. mikrostymulatory. Wałbrzyscy lekarze są przeszkoleni w jej wykonywaniu, natomiast nie było do tej pory pacjenta, którego by zakwalifikowano do tego zabiegu. Niewielkie urządzenie ma kilka milimetrów średnicy i jest warte ponad 30 tys zł.

Podczas wałbrzyskiej konferencji doświadczeniami podzielą się m.in prof. Mariusz Gąsior ze Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu, który opowie o urządzeniach wspomagających lewą komorę, czy kardiochirurg z instytutu w Minneapolis, wałbrzyszanin, dr Karol Mudy, który przybliży temat urządzeń mechanicznego wspomagania krążenia, na przykładzie praktyk z ośrodków amerykańskich.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Babcia
2018-05-23 05:04:11
z adresu IP: (31.0.xxx.xxx)
Ocena: 1
No to może oprócz tych szczytny celów,przedyskutują państwo te bardziej banalne.Moj wnuczek urodził się w 61 tygodniu waźył 0.620 g, odlezał swoje w inkubatorze, a gdy został wpisany do domu dostał skierowania do wszystkich możliwych specjalistów, do kardiologia też.W marcu br mając skierowanie z adaptacją PILNE dostał termin na 03.01 2019 rok.Oczywiscie prywatnie termin się znalazł,zarejestrowałam go prywatnie,no bo wszystko nieważne liczy się dziecko,pani poinformowała mnie ze za 170 zł mogę liczyć na usg i badanie,zapytała czy chce też ekg za dodatkowe 20 zł,oczywiście zgodziłem się. córka pojechała na wizytę,usg o badanie było,ale żeby zrobić ekg musiała jechać z Klomowej do szpitala na Batorego i z tym wrócić do Pana doktora na Klonową,żeby On to ekg obejrzał Czy tak trudno było poinformować mnie ze przed wizytą najpierw mam zrobić ekg i z tym przyjechać?. No i mam jeszcze jedno pytanie. CO BY BYŁO GDYBYM NIE MIALA.NA TĄ WIZYTE K ASY??? Polityka pro rodzinna? Nowoczesna ogólnodostępna służba zdrowia? Lipa, o czym będzie ta dyskusja? Dla kogo te nowoczesne urządzenia? No.napewno nie dla zwykłych ludzi, My mamy tylko.prawo płacić składki.Pozdrawiam
Reklama