Turcja gościem honorowym Miesiąca Spotkań Autorskich we Wrocławiu

Piotr Kaszuwara | Utworzono: 2018-07-01 10:25 | Zmodyfikowano: 2018-07-01 10:34
A|A|A

Miesiąc Spotkań Autorskich odbędzie się po raz siódmy i wezmą w nim udział nie tylko mieszkańcy Wrocławia. Równolegle spotkania z pisarzami prowadzone są również w Brnie, Ostrawie, Koszycach i we Lwowie. W czterech krajach przez miesiąc odbędzie się ponad 300 spotkań. 

– Tak dużego wydarzenia tego typu myślę, że chyba nie ma w Europie. Część autorów oczywiście jest we wszystkich miastach, część tylko w niektórych. Dla miłośników literatury to kolejny miesiąc wielkich, często pewnie niespodziewanych przeżyć - mówi dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej we Wrocławiu Andrzej Ociepa.

Gościem specjalnym MSA jest Turcja. Większość spotkań z tamtejszymi pisarzami będzie prowadziła tłumaczka i turkolożka dr Sylwia Filipowicz z Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie:

– Zaczynamy wiedzieć coraz więcej i bardzo mnie to cieszy, a jeszcze bardziej cieszy mnie fakt, że w czasie tych spotkań z pisarzami tureckimi usłyszymy pisarzy, których nie mielibyśmy szans usłyszeć bo raczej nie będą w Polsce wydani. Są stosunkowo niszowi, ale bardzo, bardzo interesujący.

– Z racji tego, że gościem honorowym jest Turcja więc mamy też kilku autorów dla których Turcja nie jest krajem obcym. Tutaj oprócz znanych reportażystów: Witold Szabłowski, Max Cegielski pojawią się u nas pod koniec miesiąca dwie Polki, które mieszkają w Stambule i to są Agata Wielgołaska i Agata Bromberek. - dodaje jeden z organizatorów Tomasz Grabiński:

Spotkania będą odbywały się codziennie od 2 lipca do 1 sierpnia o godzinie 19.00 i o 20.30. Wśród zaproszonych pisarzy są między innymi: Ivana Dobrakovova, Krzysztof Varga, Dmytro Łuzutkin czy Olga Tokarczuk.

Pełen program znajdziecie tutaj.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Andreas
2018-07-02 08:46:12
z adresu IP: (178.212.xxx.xxx)
Ocena: 0
P Kuszawara podejmuje za każdym prawie razem takie tematy odbiegające od reguły panującej w demokracji. Czyli losy lub przygody mniejszości etnicznych i kulturowych. Wynosząc to do rangi kulturalnej lub wartej większej uwagi. Ale wcale nie jestem tym zaskoczony. Bo widzę że jego zachowanie to swoisty aksjomat kulturowy. Dlatego podkreślam po raz kolejny Jamink i Jaszczurka nie są, i nie będą takie same. P Kuszawara o wiele lepiej będzie się czuł jak u siebie w domu jeżeli wyjedzie do Turcji lub innej Ukrainy lub Czarnogóry.
Reklama