Lądek Zdrój: Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie. O bagażu, który wypadł z autobusu

Michał Kazulo | Utworzono: 2018-08-02 12:05 | Zmodyfikowano: 2018-08-02 13:28
A|A|A

Fot. pixabay (zdjęcie ilustracyjne)

Ten zapomniał zamknąć jeden z wlotów bagażowych, w którym leżała walizka turystki. Po dojeździe do Lądka okazało się, że w luku jej nie ma. Rozżalona podróżniczka powiedziała, że kierowcy nie daruje i nigdzie go nie wypuści, dopóki jej torba się nie znajdzie. Na miejsce przyjechała policja. Walizka odnalazła się na drodze, zaraz za Kłodzkiem. Bohaterem okazał się kierowca innego autobusu, który widział jak nieszczęsny pakunek wypada i zabrał go. Potem zaczął wydzwaniać do kolegów po fachu, aż w końcu wszyscy wspólnie trafili na trop kuracjuszki.

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Lądczanka
2019-01-30 09:24:55
z adresu IP: (83.22.xxx.xxx)
Ocena: 0
Też chciałabym wiedzieć co to za przewoźnik. Jak można tak traktować podróżnych!
~Art
2018-08-02 16:43:29
z adresu IP: (31.11.xxx.xxx)
Ocena: 6
Bardzo fajna historia, być może błaha, ale cieszy serducho. Mega fajny nius :) O takich rzeczach powinno się pisać, dawać przykład. Aby inni zapoznali się i zrozumieli, że po prostu tak można robić i mieć jeszcze z tego osobistą satysfakcję. Ja również dziękuję temu kierowcy, który widząc tą sytuację, zareagował jak najbardziej poprawnie :)
~Zdzich
2018-08-02 15:49:56
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: 4
Zabrakło info co to za przewoźnik.
Reklama