Nie Było Grane: Hurray for the Riff Raff

Michał Kwiatkowski | Utworzono: 2018-08-29 16:15 | Zmodyfikowano: 2018-08-29 15:46
A|A|A

Na początku jednak nie wprost. Wrócimy do krautrockowej tradycji, choć w tym wypadku odświeżonej przez Johna Dwyera i kierowany przezeń Oh Sees. Kalifornijski kwartet, ostatnimi czasy zasilony duetem perkusistów (Dan Rincon, Paul Quattrone), udanie wskrzeszał charakterystyczną rytmikę teutońskiego funka, niegdyś zaproponowaną przez Jakiego Liebezeita. Dziś przekonamy się, czy na wydanym w piątek „Smote Reverser” trop jest podtrzymany, czy też jak chce duża część krytyków, grupa „wyraźnie straciła koncept”?

W sprawie konceptów, ostatnimi czasy jeden z ciekawszych zaproponowała Alynda Mariposa Segarra, w jednej osobie Amerykanka o portorykańskich korzeniach i charyzmatyczna liderka Hurray For The Riff Raff.
Alynda na płycie „The Navigator” postanowiła opowiedzieć historię zmagań z segregacją społeczną, życia na ulicy i odnajdywania siebie i swojej godności w wielkomiejskim, obcym dla imigrantów, środowisku. A że Segarra namalowała tutaj autobiograficzny fresk, jest tym bardziej intrygująco.


Podczas wakacyjnego sezonu festiwalowego miałem szczęście ją spotkać i z nią porozmawiać, a dziś wspólnie posłuchamy fascynującej opowieści artystki o współczesnej Ameryce.


Nie Było Grane czyli sludge, doom, indie, shoegaze, alternatywa, eksperymenty i proste piosenki - Radio Wrocław Kultura, w środy od 21.00 do północy!


Na koniec jeszcze jedna nowa płyta. Lecz aby o niej dotrzeć, cofniemy się kilkukrotnie w odległą przeszłość.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama