Polska - Irlandia 1:1. Mateusz Klich w ostatnich minutach ratuje remis

Wojciech Klich | Utworzono: 2018-09-11 21:34 | Zmodyfikowano: 2018-09-11 22:39
A|A|A

fot. Twitter/Łączy Nas Piłka

W pierwszym składzie Biało-Czerwonych zabrakło Roberta Lewandowskiego. Zamiast niego, Jerzy Brzęczek postanowił dać szansę Arkadiuszowi Milikowi oraz Krzysztofowi Piątkowi. Od pierwszej minuty zagrał za to Jakub Błaszczykowski, dla którego było to 102. spotkanie z orłem na piersi. Tym samym skrzydłowy Wolfsburga wyrównał rekord w liczbie meczów w kadrze. Dotychczas tyle samo spotkań rozegrał tylko Michał Żewłakow.

Polacy od początku grali dosyć nerwowo. Irlandczycy zaatakowali pressingiem, a podopieczni Jerzego Brzęczka byli zmuszeni wybijać piłkę, na ogół jednak niedokładnie. Pierwszy strzał w spotkaniu należał jednak do naszej reprezentacji. Z lewej strony boiska szczęścia spróbował Arkadiusz Milik. Strzał napastnika Napoli był jednak niecelny. Naprawdę groźnie zrobiło się jednak dopiero w 11 minucie. Dobry wrzut z autu z lewej strony boiska wylądował na głowie ponownie Milika, jednak i tym razem ten przestrzelił. Irlandczycy starali się kontrolować spotkanie, jednak jedyne na co było ich stać to zdobywanie rzutów rożnych. Podczas nich bezbłędnie jednak we własnym polu karnym dyrygował defensywą Kamil Glik.

Ani Polacy, ani Irlandczycy nie kwapili się do szybkich ataków. Jedyną formą zagrożenia były stałe fragmenty gry. Po jednym z nich, w zamieszaniu w polu karnym najlepiej znalazł się Marcin Kamiński. Obrońca uderzył z półobrotu na bramkę Irlandii, tor lotu piłki postanowił jednak zmienić jeszcze Grzegorz Krychowiak. Pomocnik Lokomotivu Moskwa przeniósł jednak piłkę nad poprzeczką. Irlandczycy również próbowali zagrozić Wojciechowi Szczęsnemu, jednak ich strzały mijały bramkę Polski o co najmniej parę metrów.

Na pierwszy celny strzał trzeba było czekać do 35 minuty. W końcu szybciej ruszyli Polacy, z prawej strony Tomasz Kędziora zgrał do Rafała Kurzawy, ten z pierwszej piłki podał do Milika. Zawodnik Napoli spróbował po raz trzeci, tym razem celnie, jednak wprost w Darrena Randolpha.

Do przerwy nic już się nie zmieniło. Pierwsza połowa bez bramek.

W drugiej odsłonie na boisku pojawił się Damian Kądzior, który zmienił Rafała Kurzawę. Rotacja jednak nie pobudziła Biało-Czerwonych, a wręcz przeciwnie. To Irlandczycy już na początku drugiej połowy oddali celny strzał na bramkę Wojciecha Szczęsnego. Dobrze z prawej strony podprowadził piłkę Cyrus Christie, dograł na środek do Calluma O'Dowdy, ten jednak uderzył prosto w naszego bramkarza.

Chwilę później było już 1:0 dla Irlandczyków. W 54. minucie sprytnie z prawej strony boiska O'Dowda ograł Jakuba Błaszczykowskiego i dośrodkował do niepilnowanego Aidena O'Briena, a ten pewnie pokonał Szczęsnego.

Polacy długo nie potrafili się otrząsnąć. Jerzy Brzęczek postanowił ożywić środek pola, ściągając z boiska Krzysztofa Piątka, a wprowadzając Mateusza Klicha. Nowe ustawienie jednak wciąż nie funkcjonowało dobrze. Polacy grali wolno, przewidywalnie, niedokładnie. Irlandczycy cofnęli się na własną połowę i cierpliwie przeszkadzali gospodarzom.

Irlandzki mur został skruszony dopiero w 87 minucie. Świetna dwójkowa akcja Klicha z Milikiem i ten pierwszy w sytuacji sam na sam nie dał sans Randolphowi. Chwilę potem było blisko gola na wagę zwycięstwa. Dobrze dośrodkował Kądzior, ale piłki nie sięgnął Przemysław Frankowski. Gol podziałał motywująco na naszych reprezentantów. Ponownie z dystansu próbował Klich, ale tym razem dobrze obronił Randolph. Na drugą bramkę Polaków zwyczajnie zabrakło czasu. 

Drugi mecz Jerzego Brzęczka w roli selekcjonera zakończony wynikiem 1:1. Jednak po spotkaniu z Irlandią z pewnością będzie trudno o taką samą dawkę optymizmu, jaka została zaaplikowana kibicom po starciu z Włochami.

Polska - Irlandia 1:1 (0:0)

Gole: Mateusz Klich 87' - Aiden O'Brien 54'

Polska: Wojciech Szczęsny – Tomasz Kędziora, Kamil Glik (61' Jan Bednarek), Marcin Kamiński, Arkadiusz Reca (72' Rafał Pietrzak) – Jakub Błaszczykowski (81' Przemysław Frankowski), Grzegorz Krychowiak (73' Damian Szymański), Karol Linetty, Rafał Kurzawa (46' Damian Kądzior) – Arkadiusz Milik, Krzysztof Piątek (61' Mateusz Klich).

Irlandia: Darren Randolph – Cyrus Christie, Richard Keogh, John Egan, Kevin Long, Enda Stevens – Callum O’Dowda (89' Alan Judge), Shaun Williams (73' Conor Hourihane), Callum Robinson (64' Graham Burke), Jeff Hendrick (56' David Meyler) – Aiden O’Brien (81' Daryl Horgan).

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~wrocławianin
2019-03-02 08:13:27
z adresu IP: (178.235.xxx.xxx)
Ocena: 9
Nawet na mecze reprezentacji Polski nie można zapełnić tego stadionu. Widać że ten stadion nie jest miastu potrzebny. Rozebrać, sprzedać bo rok w rok ładuje się w niego kupę forsy, zamiast wykorzystać ją na faktyczne potrzeby miasta Wrocławia.
~Mioduski
2018-09-11 23:05:54
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: 8
25 455 frajerów na drogo biletowanym sparingu. Powinni ostrzegać, że będzie grał drugi skład. Dobrze, że nie kupiłem biletu!!
Informujemy, ze wydarzenia zaplanowane w Sali Koncertowej Radia Wrocław do końca kwietnia 2020 r. nie odbędą się. O zmianach terminów będziemy Państwa informować na bieżąco.
Reklama