Nie będzie apelacji w wyborczej potyczce Dutkiewicz-Michalak

Przemek Gałecki | Utworzono: 2018-10-01 10:47 | Zmodyfikowano: 2018-10-01 10:49
A|A|A

Jak informowaliśmy w piątek, plakaty z napisem "Zdrojewski Dutkiewicz #idzienowe Michalak" zdaniem sądu nie łamią prawa (KLIKNIJ I CZYTAJ WIĘCEJ). Chodzi o bilbordy Jerzego Michalaka, kandydata na prezydenta Wrocławia. Komitet Rafała Dutkiewicza Sojusz dla Wrocławia był zdania, że to wyborcza manipulacja.

Sąd jednak stwierdził, że to wyłącznie pokazanie samorządowej chronologii. Dzisiaj klub Dutkiewicza poinformował, że apelacji nie będzie, ale miejski radny Bogdan Aniszczyk nie szczędził Michalakowi mocnych słów. - Uprawia pasożytnictwo - mówi Aniszczyk. - Werdykt wystawią mieszkańcy Wrocławia - dodaje Jarosław Krauze, szef klubu prezydenta w radzie miasta:

- Rafał Dutkiewicz i jego komitet przegrał z nami w sadzie. Dyrektor Sutryk, wspierany przez komitet obecnego prezydenta, unika otwartej debaty o sprawach ważnych dla mieszkańców Wrocławia, pewnie także dlatego, ze boi się przegranej w takiej debacie. Cały czas otwarte pozostaje pytanie, czy Rafał Dutkiewicz zgodnie z prawem użycza swojego nazwiska aż trzem komitetom wyborczym - komentuje Jerzy Michalak.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama