Depresja zabija coraz więcej osób. Ale samorządy niewiele z tym robią

Przemek Gałecki, PAP | Utworzono: 2018-10-17 13:43 | Zmodyfikowano: 2018-10-17 13:44
A|A|A

zdjęcie ilustracyjne, fot. pixaby

- Na realizację zadań związanych z zapobieganiem i leczeniem depresji we Wrocławiu wydatkowano około 200 tys. zł, niestety niewielka ilość środków miała ograniczony wpływ na poprawę zdrowia psychicznego - tłumaczy  Violetta Matuszewska-Potempska, wicedyrektor delegatury NIK we Wrocławiu:

- Nasze ustalenia pokazują, że zainteresowanie społeczne było dużo większe, niż przewidywały to umowy między magistratem a Fundacją Opieka i Troska - dodaje wicedyrektor delegatury NIK we Wrocławiu: 

Światowa Organizacja Zdrowia przewiduje, że w ciągu najbliższych 20 lat depresja stanie się najczęstszym problemem zdrowotnym. To zaburzenie psychiczne uniemożliwia prawidłowe funkcjonowanie człowieka. Na świecie choruje na depresję ponad 320 mln ludzi.

W Polsce u 3 proc. mieszkańców w wieku produkcyjnym (766 tys. osób) wystąpił przynajmniej jeden epizod depresyjny. Wskaźniki depresji rosną wraz z wiekiem. Na depresję cierpiało 5 proc. osób powyżej 50 roku życia, podczas gdy w grupie dzieci/młodzieży w wieku 6-12 lat wskaźnik ten wynosił 2 proc. Spośród 50 krajów Polska zajmuje odpowiednio 9 i 8 miejsce wśród państw o największym obciążeniu tymi zaburzeniami.

Badania potwierdziły wysokie koszty społeczne depresji. Koszt produktu utraconego przez społeczeństwo w wyniku choroby lub jej leczenia, oszacowany metodą kapitału ludzkiego, wahał się (w zależności od przyjętego podejścia) od 1 mld zł do 2,6 mld zł. Depresja to także problem samobójstw, do których często dochodzi w wyniku tej choroby. Porównanie wskaźników samobójstw na 100 tys. mieszkańców w 2015 r. prowadzone w odniesieniu do 22 państw europejskich wykazało, że wskaźnik wyższy niż Polska (13,5 osoby na 100 tys. mieszkańców) wystąpił tylko w sześciu krajach (Estonii, Belgii, na Węgrzech, Słowenii, Łotwie i Litwie).

Każdego roku samobójstwo popełnia 5-6 tysięcy Polaków.

NIK kontrolą objęła 13 jednostek: Urzędy Marszałkowskie (łódzki, małopolski, mazowiecki, śląski), Urzędy Miast (Gdańsk, Wrocław) oraz realizatorów zadań zleconych przez jednostki samorządu terytorialnego. Kontrola obejmowała okres od stycznia 2015 r. do końca września 2017 r. Zasięgnięto też informacje m.in. w Ministerstwie Zdrowia, Oddziałach Wojewódzkie NFZ, Instytucie Psychiatrii i Neurologii w Warszawie oraz w Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji. Celem kontroli był sprawdzenie, czy programy obejmujące przeciwdziałanie i leczenie depresji, przygotowane przez administrację publiczną, osiągają zakładane cele.

"Niezbędne jest podejmowanie profilaktycznych działań mających na celu zapobieganie i wczesne wykrywanie depresji" - podkreślono w raporcie.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Pis-owska propaganda
2018-10-17 23:57:04
z adresu IP: (80.252.xxx.xxx)
Ocena: 1
Pisowskie radio tuż przed wyborami obrzydza ludziom samorządy, w których nie rządzi pis. Obrzydliwa manipulacja. "Szwagier" premiera już pilnuje słusznego przekazu
~//// - Tramwaje
2018-10-17 21:06:12
z adresu IP: (178.235.xxx.xxx)
Ocena: 0
Depresję powoduje też hałas. tiny . pl/gz5vv a jak wiadomo, tramwaj najcichszy nie jest.
~???
2018-10-17 19:54:08
z adresu IP: (5.172.xxx.xxx)
Ocena: 1
Równie dobrze można zapytać co z tym robi Unia Europejska i rządy narodowe.
Reklama