Legnica: Palmiarnia ma nowe małpki [ZOBACZ]

Karolina Kurczab, BT | Utworzono: 2018-10-26 11:27 | Zmodyfikowano: 2018-10-26 11:29
A|A|A

fot. Marta Moszyńska

Od kilku miesięcy mieszkają tam również małpki. Są to marmozety białouche, niewielkie, bardzo krzykliwe, ciekawskie zwierzątka - tłumaczy Irena Dalek kierowniczka palmiarni:

–No łącznie mamy ich pięć, są to same samce, są rodziną - zastrzeżenie było takie, żeby ich nie rozdzielać. Są one razem, małpki czują się rzeczywiście świetnie w swoim gronie. Zostawiamy sobie furtkę - dopatrujemy samiczki i chcemy żeby małpek było więcej. Mają taką namiastkę swojego naturalnego środowiska: dużo gałęzi, liny, huśtawki, kosze, skrzynie, konary drzew, pędy bambusa i dużo zieleniny.

Marmozety są niewielkie, ale bardzo aktywne i przez to, ma się wrażenie, że jest ich zdecydowanie więcej. Odwiedzający naliczyli ich nawet osiem. Na pierwszy rzut oka ciężko je rozróżnić, ale technik weterynarz Marta Moszyńska, która spędza z nimi wiele czasu, niektórym z nich nadała już imiona i przyznaje, że każda małpka ma odmienny charakter.

– Kiedy do nas przyjechały wydawały mi się identyczne, ale z czasem zaczęłam zauważać, że każdy z nich ma inny charakter. Urządzają sobie takie dzienne polowania na muchy w tym czasie nawet zbiegają na ziemie, czują się u nas bardzo swobodnie. Jest jeden, który jest bardzo fotogeniczny. Taki piękniś, przegląda się w lusterku, a jak widzi że wyciągam telefon, żeby porobić im zdjęcia leci pierwszy.

A po polowaniu i sesji zdjęciowej, wygrzewają się przy lampie i wzajemnie iskają. Jak zdradziła nam kierowniczka palmiarni Irena Dalek – robią przymiarki, by do tej szalonej gromadki dołączyła choć jedna samiczka. Chcą by małpek było więcej. Legnicka palmiarnia cieszy się popularnością, ma wiele pomysłów na nowe atrakcje, ale jak tłumaczy pani Irena, wszystko zależy od rozbudowy obiektu. - Im więcej będziemy mieć miejsca, tym więcej ciekawych stworzeń się tutaj z czasem pojawi - dodaje.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama