Duże pieniądze i jeszcze większy problem. Nie ma gazu, jest awantura

Piotr Słowiński, dwie | Utworzono: 2018-11-20 11:29 | Zmodyfikowano: 2018-11-20 11:29
A|A|A

(fot. Pixabay)

Odmowy dostają też mieszkańcy. W takiej sytuacji znalazła się Dorota Marek i jej wspólnota mieszkaniowa:

- To jest sprzeczne z uchwałami antysmogowymi i godzi w interesy miasta - mówi burmistrz Świeradowa Roland Marciniak:

Tymczasem Świeradów-Zdrój musi spełniać wyśrubowane normy ekologiczne i powinien od węgla odchodzić, jest wszak miejscowością uzdrowiskową. Artur Michniewicz z Polskiej Spółki Gazownictwa mówi, że Świeradów Zdrój zasilany jest ze stacji pierwszego stopnia w Mirsku, należącej do OGP Gaz-System, która obecnie ma za małą przepustowość, by podłączać nowych klientów.

Gazownicy przygotowują porozumienie z Gaz–Systemem o rozbudowie stacji, ale nie wiadomo, kiedy zostanie ona podpisana. Od czasu podpisania inwestycja ma zostać zrealizowana w 36 miesięcy. Tyle tylko, że do tego czasu może powstać w planowanych i budowanych hotelach nawet kilkanaście kotłowni zasilanych węglem, których przecież w uzdrowisku nie powinno być zupełnie.

POSŁUCHAJ:

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Komentarz został usunięty
2018-11-20 20:29:49
z adresu IP: (37.47.xxx.xxx)
Ocena: 0
Komentarz został usunięty
~skąd to znamy
2018-11-20 13:57:29
z adresu IP: (188.147.xxx.xxx)
Ocena: -1
To jest sprzeczne z uchwałami antysmogowymi i godzi w interesy miasta - mówi burmistrz Świeradowa......... A czy ktoś zapytał gazowników czy realizacja uchwały będzie technicznie MOŻLIWA i w jakim czasie?????????????
~rebik
2018-11-20 12:14:39
z adresu IP: (79.110.xxx.xxx)
Ocena: 1
przecież sa zbiorniki na gaz skroplony i w czym problem dolewać okresowo???
Reklama