Piechowice: Cztery lata pozbawienia wolności za śmierć dzieci w pożarze

Gabriela Stefanowicz, BT | Utworzono: 2018-11-30 16:22 | Zmodyfikowano: 2018-11-30 16:23
A|A|A

fot. Gabriela Stefanowicz

Magdaleny K., która rok temu nieumyślnie spowodowała pożar budynku wielorodzinnego w Piechowicach. Zostawiła ona w pokoju dzieci zapalone świeczki i wyszła z domu zbierać złom i znicze na cmentarzu, ponieważ kilka dni wcześniej odcięto jej prąd. W pożarze zginęły dzieci pani Magdaleny. Jak wskazali biegli w oknach i drzwiach pokoju dziecięcego nie było klamek. Obrońca domagał się uniewinnienia kobiety wskazując, że wychodząc poprosiła swojego ojca, który z nimi mieszkał, o opiekę nad dziećmi. Ta kara jest zbyt wysoka, przekonywał adwokat Tomasz Klukowski:

Sąd nie dał wiary tym tłumaczeniom i skazał kobietę na 4 lata bezwzględnego pozbawienia wolności, na poczet których zaliczył 7 miesięcy aresztu:

Rozczarowany wyrokiem był oskarżyciel Sebastian Ziembicki:

Magdalena K. była uzależniona od narkotyków a utrzymywała się jedynie ze świadczeń rodzinnych i 500 plus. Matka nie radziła sobie z wychowaniem dzieci, nie miała pracy i stałego partnera. Rodzina nie była pod opieką MOPS-u, a dzieci często nie chodziły do szkoły. Kilka dni przed tragedią dyrektor placówki złożył dokumenty do sądu by ustanowić dla dzieci kuratora.

Obrona już zapowiedziała apelację. Magdalena K. nadal utrzymuje, że jest niewinna. Kobieta obecnie przebywa na odwyku w zakładzie zamkniętym

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama