W lasach wokół Szklarskiej Poręby nie będzie już szlabanów. "To dowód klęski leśników"

Piotr Słowiński, jk | Utworzono: 2019-01-30 09:01 | Zmodyfikowano: 2019-01-30 09:02
A|A|A

fot. Piotr Słowiński

Nadleśniczy Jerzy Majdan mówi, że las ma być dostępny dla ludzi, a zatrzymywać samochody i inne pojazdy mają nie barierki, a wiedza i edukacja. Dlatego szlabany w nadleśnictwie znikają i będą sukcesywnie znikać nadal:

Istnienie szlabanów na drogach wjazdowych do lasu to, jak podkreśla nadleśniczy ze Szklarskiej Poręby, dowód klęski leśników, którzy nie zdołali przekonać mieszkańców, że wjeżdżanie do lasu jest szkodliwe i niebezpieczne - przede wszystkim dla samego ekosystemu.

W sąsiednim Karkonoskim Parku Narodowym takich planów nie ma. - U nas są różne próby wjazdu - nawet na Śnieżkę różnymi pojazdami - mówi Michał Makowski z działu udostępniania:

POSŁUCHAJCIE CAŁEGO MATERIAŁU:

 



REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama