ZUS skontrolował prawie 8,5 tys. zwolnień lekarskich

materiały prasowe, jk | Utworzono: 2019-01-30 12:37 | Zmodyfikowano: 2019-01-30 13:32
A|A|A

zdjęcie ilustracyjne; fot. freeimages.com

W wyniku kontroli do ZUS wróciło 1 625 400 zł. Najwięcej pieniędzy odzyskał legnicki oddział ZUS, bo aż 684 500 zł, wrocławski oddział 471 700 zł, a wałbrzyski 469 200 zł. W całym kraju kwota zakwestionowanych zwolnień to 31 232 300.

Każda osoba, która jest na zwolnieniu lekarskim, może być skontrolowana przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych aż dwukrotnie. ZUS sprawdza zarówno to, czy osoba, która ma zwolnienie jest rzeczywiście chora, jak i to, czy czas zwolnienia wykorzystuje na leczenie, czy może w tym czasie wyjechała na urlop lub pracuje dla konkurencyjnej firmy.

Lekarz orzecznik ZUS może sam zbadać pacjenta, ale jeśli ma wątpliwości dotyczące diagnozy - może też skierować go na badanie specjalistyczne lub poprosić od wystawiającego zaświadczenie lekarskie udostępnienia dokumentacji medycznej dotyczącej pacjenta (na podstawie której wystawiono zwolnienie), może też zlecić wykonanie dodatkowych badań pomocniczych. Jeżeli ktoś jest obłożnie chory, badanie zostanie wykonane w miejscu, w którym przebywa chora osoba. W takim wypadku należy skontaktować się z ZUS i poprosić o kontrolę w miejscu, w którym pacjent przebywa.

Nie tylko ZUS ma prawo do kontroli osób, które są na „chorobowym”. Może to także robić we własnym zakresie każdy pracodawca, który zatrudnia więcej niż 20 pracowników.

- Coraz częściej to pracodawcy proszą nas o kontrolę swojego pracownika, bo chcą sprawdzić czy rzeczywiście choruje żeby nie płacić za fikcyjne zwolnienia w czasie, których np. pracownik bierze udział w maratonie. Mieliśmy przypadek, że listę zawodników maratonu dostarczył do ZUS jego pracodawca a pracownik w wyniku kontroli został pozbawiony zasiłku – opowiada rzeczniczka ZUS Iwona Kowalska-Matis.

Inne przykłady zakwestionowanych zwolnień:
Nauczycielka pracowała w jednym przedszkolu, w drugim była na zwolnieniu,
Chory, którego inspektor ZUS nie zastał w domu, w wyjaśnieniu napisał, że pojechał na urodziny córki do Irlandii,
Chora w czasie zwolnienia miała wieczór autorski – czytała swoje wiersze w kawiarni.

Nieco statystyki:

W całym kraju przeprowadzonych zostało 496 273 kontroli,w wyniku których zakwestionowano zwolnienia na kwotę 31 232 300. Na Dolnym Śląsku skontrolowano w 2018 roku 8,5 tys. osób. Ponad 800 pozbawiono prawa do zasiłku.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Goździkowa
2019-01-31 05:38:53
z adresu IP: (94.254.xxx.xxx)
Ocena: 2
Większość pracujących Polaków traktowana jest jak dojne krowy - mamy robić na polityków oraz na filary systemu - sądy, prokuraturę, policję - ci mają własne systemy emerytalne i nikt ich nie kontroluje. Do tego kasty uprzywilejowanych, jak górnicy, rolnicy czy księża. A tych co pracują - gnoi się na różne sposoby - jesteś chory? To czekaj w kolejce z babciami do lekarza parę godzin, potem zus Cię skontroluje, a na koniec dostaniesz 80% gołej pensji za dni chorobowego...
~Zulu
2019-01-30 15:12:05
z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Ocena: 3
ZUS to jest padaczka ! policjanci walili głupa przez ponad trzy tygodnie .Ciagneli kasiore z naszych podatkow z Zusu i co ?????? NIC . Zero mowił ,ze rowni wobec .......rowniejszych ! Nigdy nie beda rowni .
~Grzegorz
2019-01-30 13:30:38
z adresu IP: (188.147.xxx.xxx)
Ocena: 0
A może wspomnieć o problemach ze zwolnieniami lekarskimi dla matek w ciąży? Tu też ZUS toczy słuszną walkę?
Reklama