Remis Miedzi z Lechem w sparingu

WK, inf. prasowa | Utworzono: 2019-03-22 19:11 | Zmodyfikowano: 2019-03-22 19:11
A|A|A

fot. miedzlegnica.eu

Pierwsza połowa sparingu Miedzi z Lechem przebiegała przede wszystkim w środku boiska. Warto odnotować jeden mocny strzał zespołu trenera Nawałki na legnicką bramkę, po którym piła minęła długi słupek. Miedź odpowiedziała długim dośrodkowaniem Łukasza Garguły w pole karne, ale nie zakończony uderzeniem. Poza tym pierwsza część była wyrównana i nie przyniosła bramek.

W drugiej części wiele się nie zmieniło. Gra toczyła się w środku pola, a sytuacji bramkowych było jak na lekarstwo. Najpierw Grzegorz Bartczak dośrodkował w pole karne, ale piłka minęła graczy Miedzi. W 67 minucie Mateusz Szczepaniak zdecydował się na uderzenie z dystansu, które minimalnie minęło bramkę Lecha. Na 10 minut przed końcem po dośrodkowaniu w pole karne Szczepaniak przedłużył piłę głową, ale uderzenie Bartczaka z 7 metra zostało ostatecznie zablokowane przez obronę. W 86 minucie gry Lewandowski zobaczył czerwoną kartkę i Miedź kończyła ten mecz w osłabieniu.

Lech Poznań - Miedź Legnica 0:0

Miedź Legnica 1 połowa: Dzanajew - Żyro, Osyra, Bozić, Augustyniak, Pojasek (30 min. Monteiro), Zieliński, Roman, Purzycki, Garguła, Makuch.

Miedź Legnica 2 połowa: Dzanajew(76 Szpaderski) - Bozić(68 Osyra), Musa, Monteiro, Bartczak, Fernandez, Purzycki, Zieliński(69 Pojasek), Roman(66 Lewandowski - 86 min - CZ), Piasecki, Szczepaniak.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama