PGE VIVE Kielce rozpoczęło w Głogowie marsz po 16. tytuł

Michał Hamburger | Utworzono: 2019-04-16 20:35 | Zmodyfikowano: 2019-04-16 20:36
A|A|A

fot. archiwum.radiowroclaw.pl

Kontuzje spowodowały, że mistrz Polski wystąpił w Głogowie bez Michała Jureckiego, Krzysztofa Lijewskiego, Julena Aginagalde, Luki Cindrica i Filipa Ivica. Ci, którzy wierzyli, że osłabienie pozwoli Chrobremu nawiązać wyrównaną walkę szybko zostali sprowadzeni na ziemię.

Choć początek meczu zwiastował emocje bo w połowie pierwszej części goście prowadzili ledwie dwoma golami. Chwilę później na tablicy wyników widoczna była już spora różnica. W ciągu ledwie kilku minut przyjezdni osiągnęli niewiarygodną przewagę. Po 30 minutach drużyna prowadzona przez Tałanta Dujszebajewa prowadziła już 19:10. Pokazując szczególnie klasę w defensywie. W końcówce pierwszej połowy goście wręcz zamurowali dostęp do swojej bramki. Bramkarz Chrobrego Rafał Stachera:

Po przerwie obie ekipy zagrały na bardzo podobnym poziomie. VIVE dominowało a zespół z Głogowa nie był w stanie nawiązać wyrównanej walki. - Zagraliśmy bardzo słabo - ocenił inny z zawodników Chrobrego Stanisław Makowiejew:

Gospodarze próbowali nadrabiać braki w wyszkoleniu walecznością, ale to nie wystarczyło. Przyjezdnym też nie brakowało woli walki. W końcu każdy z zawodników chciał się pokazać swojemu szkoleniowcowi i skorzystać nieco na braku podstawowych szczypiornistów. To chyba się udało. Jeszcze raz się potwierdziło, że rezerwowi VIVE byliby gwiazdami we wszystkich innych klubach naszej superligi.

- Pokazali m.in. jak powinno się przechodzić z obrony do ataku - dodaje Stachera:

- Mimo, że rywal był z najwyższej półki nie możemy grać w ten sposób - podkreśla Makowiejew:

W części zasadniczej VIVE zwyciężało z Chrobrym 38:30 i 35:27. Dziś było widać, że obie drużyny dzieli zdecydowanie więcej. Zespół z Kielc jest gotowy do walki o kolejny tytuł. Znów możemy być świadkami jednostronnych meczów do zakończenia sezonu.

Rewanż, który dla VIVE będzie formalnością, zostanie rozegrany w piątek w hali w Kielcach.

Chrobry Głogów - PGE VIVE Kielce 22:41 (10:19)

Chrobry: Stachera (3/22 - 14 proc.), Kapela (5/27 - 19 proc.) - Krzysztofik 5, Babicz 2, Bekisz 2, Klinger 1, Makowiejew 1, Sadowski 2, Bartczak 2/2, Biegaj, Podobas 2, Rydz 2, Tylutki, Warmijak 2, Wawrzyniak 1, Więdłocha
Karne: 2/3
Kary: 2 min. (Klinger)

PGE VIVE: Cupara (4/15 - 27 proc.), Wałach (6/17 - 35 proc.) - Fernandez 8/1, Jachlewski 1, Kulesz 1, Mamić, Jurkiewicz 6, Dujshebaev 4, Janc 6/1, Moryto 6, Bis 2, Karalek 7
Karne: 2/2
Kary: 6 min. (Karalek – 4 min, Janc – 2 min.).

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama