Karkonoskie Olbrzymy. Kolejne single tracki w regionie

Gabriela Stefanowicz | Utworzono: 2019-06-22 12:40 | Zmodyfikowano: 2019-06-22 12:42
A|A|A

Fot. Gabriela Stefanowicz

Łączna długość ścieżek rowerowych to ponad 70 kilometrów. W niedzielę o godzinie 11:00 na terenie Transgranicznego Centrum Turystyki Aktywnej w Jeleniej Górze - Sobieszowie oficjalnie trasy zostaną otwarte.

Przygotowaliśmy wiele atrakcji- mówi Maciej Grabek.

Oprócz tego będzie można spróbować swoich sił na saneczkach. To świetna okazja do sportowego rozpoczęcia wakacji.

Sieć tras single track, które przebiega przez gminę Podgórzyn, miasto Jelenia Góra i Piechowice.

Każdy znajdzie tam trasę dla siebie - przekonuje Jerzy Łużniak- prezydent Jeleniej Góry.

Na terenie Transgranicznego Centrum Turystyki Aktywnej w Sobieszowie odbywać się będzie festyn. A cykliści skorzystać będą mogli z pumptracka, a także ze wspólnej przejażdżki z wicemistrzynią olimpijską Mają Włoszczowską. Karkonoskie Olbrzymy to wspólny projekt trzech gmin, który kosztował ponad 4 miliony złotych.

Kaczawskie single tracki już otwarte [FOTO]

Nowy single track powstanie w Srebrnej Górze

Dookoła zbiornika Witka powstają drogi rowerowe

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Kamil
2019-06-25 14:37:10
z adresu IP: (5.226.xxx.xxx)
Ocena: 0
Te trasy nie są dla rodzin z dziećmi! Są dla co najmniej średnio-zaawansowanych kolarzy MTB. Najlepiej się tam wybrać na rowerze z pełnym zawieszeniem. Trasy są trudne technicznie. Duże kamienie - które są wymagające technicznie. Koło może uciec na prawo, lewo... A o to łatwo bo jadąc po uskokach nieraz kierownica sama się wyrywa. Do tego tylne koło też uskakuje i.... łatwo o kuku. W niektórych miejscach jedzie się tak jakby po wale usypanym z podsypki. Trochę na prawo albo na lewo od środka i koło znosi na bok. Czasem trasa jest w miarę łatwa i nagle jakiś trudny technicznie fragment (rockgarden). Taka specyfika nie pasuje do opisu że są trasy łatwe. Są nieprzemyślne. Na zjazdach nie ma "flow". Rzadko gdzie można się rozpędzić do 20-25km/h. Zjazdy są też techniczne i rzuca ciągle. Trasy są mocno nierówne i cieżko wysiedzieć na siodełku płynnie kręcąc. Ogólnie to najtrudniejsze trasy w okolicy. Trudniejsze niż kaczawskie single czy single po Smerkiem w Świeradowie.
~V07
2019-06-22 20:24:17
z adresu IP: (159.205.xxx.xxx)
Ocena: 4
Byłem na otwarciu z 13 letnim synem który trenuje na szosie, w pewnym klubie i niestety był zawiedziony jak i ja. Co chwila trzeba było z roweru wysiadać co skutecznie uprzykrzało w jeździe po lesie. Dla rodzin z dziećmi absolutnie nie!!! Trasy dla zawodowców.
~Taka prawda o singletrack
2019-06-22 19:22:00
z adresu IP: (31.60.xxx.xxx)
Ocena: 4
Zapomniałem dodać że te trasy w Karkonoszach które to powstały są bardzo potrzebne i ci rowerzyści pokroju Maji Wloszczowskiej będą z tego mega zadowoleni, ale popełniono PrzeOgromny Błąd. Powstaly trasy średnio trudne, trudne i bardzo trudne a kompletnie zapomniano o turystach i rodzin z dziećmi gdzie tak naprawdę z tych tras nie skorzystają dlatego że przy tym projekcie zabrakło tras średnich, łatwych, i bardzo łatwych takie jakie są w Swieradowie. Więc tak naprawdę będą one służyć bardzo waskiemu grona ludzi co za tym idzie miasto gmina zbytnio na tym nie zarobi a utrzymanie tych tras też kosztuje.
~Taka prawda o singletrack
2019-06-22 19:08:54
z adresu IP: (31.60.xxx.xxx)
Ocena: 2
Niech redakcja sama sprawdzi te wszystkie trasy a nie opiera się na innych źródłach i ludzi nie wprowadza w błąd. Te wszystkie trasy zostały stworzone dla wyczynowców są na trasie duże kamienie bardzo duże metrowe skocznie gdzie czasami nie ma obejścia i z rowerem trzeba skakać na 3/5 metrów ja osobiście musiałem co chwilę schodzić z roweru i te przeszkody omijać. Co za tym idzie nigdy więcej do tych tras nie wrócę bo męczą okropnie. To już wolę po raz któryś wystartować w wyścigu na Śnieżkę lub na przełęcz Okraj, co się wymecze to moje a potem mam piękne widoki. Wracając do tych tras tam niema miejsca żadnego dla rodzin z dziećmi i turystów rowerowych no chyba że jesteście w stanie puścić dziecko z rowerem by kilka metrów skończyło z rowerem i wyladowalo na nierownych kamieniach, jak wspomniałem te trasy to porażka i zostały stworzone dla bardzo wąskiego grona rowerzystów co umią technicznie pokonać te przeszkody. Najłatwiejsze trasy są ale też są bardzo wymagające siłowo, one nie dały mi żadnej przyjemności to już wolę jechać do Swieradowa Zdroju tam wracam co roku bo tak zostały zbudowane te trasy że czerpie z nich przyjemność. Tutaj tego w Karkonoszach niema bo są te trasy wszystkie bardzo trudne. Więc radio Wrocław niech nie powiela błędu że tam można z dziećmi pójść się wybrać dla nich jak na razie tylko Świeradów pozostaje lub góry Kaczawskie. Dziwi mnie jeszcze jedno dlaczego na otwarciu tych tras zabrakło delegacji z miasta Piechowic i gminy Podgórzyn gdzie tak naprawdę głównie większość tych tras tam zostało wybudowane. Czyżby wiedzieli że zostali zrobieni w balona, na tych trasach nie zarobią są za trudne więc turysta i rodziny z dziećmi tam nie pójdą a jak już to obiją się o beton.
~Lunak
2019-06-22 15:06:01
z adresu IP: (80.49.xxx.xxx)
Ocena: 3
A może by tak mapki zamieścić?
Reklama