O krok od tragedii na torach. Uwięziony samochód między rogatkami [WIDEO]

Andrzej Andrzejewski, d | Utworzono: 2019-07-22 13:25 | Zmodyfikowano: 2019-07-22 13:26
A|A|A

Kolejarze udostępniali nagranie z kamery zamontowanej na stanowisku maszynisty pociągu relacji Wrocław do Lubań Śląski. Na ekranie widać samochód uwięziony między rogatkami - na szczęście poza torowiskiem.

Udało się uniknąć wypadku dzięki szybkiej reakcji służb nadzoru, które poinformowały maszynistę o zagrożeniu. Pociąg udało się wyhamować do bezpiecznej prędkości.

- Ta sytuacja doskonale obrazuje błędy popełniane przez kierowców w takich sytuacjach - wyjaśnia Bartłomiej Rodak, rzecznik prasowy Kolei Dolnośląskich. - Ewidentnie samochód wjechał, rogatka się zamknęła. Kierowca prawdopodobnie spanikował i czekał, choć w tej sytuacji powinien sforsować rogatkę, która jest przecież wykonana z lekkich materiałów i jak najszybciej opuścić przejazd.

W tym zdarzeniu na szczęście nikt nie ucierpiał. Policjanci ustalili już nazwisko kierowcy. Za stworzenie zagrożenia w ruchu lądowym może mu grozić kara do 8 lat więzienia.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Bezpiecznie
2019-07-22 16:11:34
z adresu IP: (217.97.xxx.xxx)
Ocena: 3
Dobrze ze szlabany tak daleko od toru.
~Max
2019-07-22 15:49:16
z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Ocena: 2
Szkoda, że nikt nie mówi o tym że ten odcinek torowiska tzn. Węgliniec- Lubań był przez 2 miesiące remontowany i po tym remoncie jedzie się 2 min. dłużej niż wcześniej :D
~Przerażony
2019-07-22 13:57:50
z adresu IP: (88.199.xxx.xxx)
Ocena: 5
Święte słowa wypowiedziane przez "Barb"
~Barb
2019-07-22 13:53:08
z adresu IP: (178.43.xxx.xxx)
Ocena: 10
kara więzienia karą więzienia, trzeba go będzie utrzymywać przez parę lat. Za cos takiego powinno się egzekwować kary finansowe, ale nie 500 zł, tylko takie, zeby gościu faktycznie całe niemal życie spłacał. Super, że nic się nie stało, ale jak pociąg uderzy w samochód, to straty są rzędu setek tysięcy zł. Gdybyśmy byli swiadomi, że za taki wjazd można zapłacić set tys, zł, wątpię, aby ludzie na tory tak chętnie wjeżdzali.
Reklama