DRJ: Enervit 10. Bieg na Wielką Sowę [FOTO]

Gregor Niegowski | Utworzono: 2019-08-11 14:00 | Zmodyfikowano: 2019-08-11 14:00
A|A|A

fot. Justyna Chybalska

Za nami Enervit 10. Bieg na Wielką Sowę. Tradycyjnie spotykaliśmy się w Ludwikowicach Kłodzkich. Trasa miała 10 kilometrów, najniższy jej punkt liczył 475 metrów nad poziomem morza, najwyższy - Wielka Sowa - 1015. Jedni przebiegli cały dystans, inni kawałek przeszli, a byli też tacy, którzy pod górkę wbiegli z czworonogami.

Dyrektor Ligi Biegów Górskich Dominik Ząbczyński tłumaczył czym charakteryzują się biegi alpejskie i jak trudno wbiega się na Wielką Sowę:

Nasze wyjazdowe studio odwiedził też Piotr Holly, który na Wielką Sowę biega regularnie:

Do tego mieliśmy też dwie imprezy towarzyszące, czyli Mistrzostwa Polski Weteranów oraz Mistrzostwa Polski Lekarzy. Łukasz Rodzeń i Mateusz Rodzeń, bracia i lekarze, udowodnili, że nawet przy wymagającej pracy, można znaleźć czas na aktywność fizyczną. Dlatego stworzyli grupę Brakujący Element:

W całej imprezie startowali też najmłodsi, oni swoje trasy pokonywali w sobotę. Organizatorzy musieli przygotować dwudniowe zmagania. Sporo pracy wykonało także Centrum Kultury Gminy Nowa Ruda. Mówiła o tym Urszula Poźniak:

Organizatorom udało się pobić rekord, bo w zawodach wystartowało 819 uczestników. Najszybszy był Sylwester Lepiarz, który pokonał dystans w 41 minut i 25 sekund. U pań zwyciężyła Zuzanna Mokronos, jej czas to 48 minut i 16 sekund.


Każdy uczestnik otrzymał medal, najlepsi nagrody. Kibice też nie mogli nudzić, przygotowano dla nich sporo atrakcji.

Szczegóły na stronie: biegajwgorachsowich.pl
Wyniki na: datasport.pl

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~sowa
2019-08-12 10:47:09
z adresu IP: (176.124.xxx.xxx)
Ocena: 0
Jedyny mankament biegu: - brak kontroli anty dopingowej. W przyszłym roku pozbędziemy się nieuczciwych biegaczy. wiadomo o kogo chodzi.........
Reklama