Rozmowa Dnia: "W przypadku wygranej PiS, premierem może zostać Jarosław Kaczyński"

Dariusz Wieczorkowski, d | Utworzono: 2019-08-19 08:40 | Zmodyfikowano: 2019-08-19 08:41
A|A|A

(fot. Andrzej Owczarek)

- Rodzina dziś jest zagrożona - mówił dziś w Rozmowie Dnia:

Wicepremier Gowin mówił, że jest przekonany, że po ewentualnej wygranej PiS dojdzie do rekonstrukcji rządu:

Dodał, że najbardziej prawdopodobna jest wersja, w której na stanowisku pozostanie Mateusz Morawiecki.

POSŁUCHAJ ROZMOWY DNIA:

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Piotr
2019-08-19 21:48:36
z adresu IP: (213.223.xxx.xxx)
Ocena: -12
Tytuł dobrany, żeby zniechęcić do głosowania na PIS.
~szaryparafianin
2019-08-19 17:51:37
z adresu IP: (178.235.xxx.xxx)
Ocena: -24
Te słowa metropolity krakowskiego o "tęczowej zarazie" dobrze oddają atmosferę tego co się teraz w Polsce dzieje wokół polskiej rodziny.
~Wrocławiak
2019-08-19 14:15:31
z adresu IP: (83.26.xxx.xxx)
Ocena: -29
Bo zostanie TERAZ. ROZWIAŁEM WASZE WATPLIWOSCI . NIGDY NIE POpre PO I LEWAKOW. BRAWO PiS.BRAWO P. JAROSŁAW I RESZTA PRAWIDŁOWEJ I DOBREJ ZMIANY.
~Iks
2019-08-19 13:05:14
z adresu IP: (89.174.xxx.xxx)
Ocena: 33
Zarówno gadki o tęczowej zarazie, jak wysuwanie na stanowisko premiera kogoś innego niż lider partii, wynikają z tej samej rzeczy: chęci ucieczki od odpowiedzialności za własne czyny, słowa i decyzje. W jednym przypadku mamy temat zastępczy, w drugim żywą tarczę, która zamiast żyjącego bliźniaka odpowie przed Trybunałem Stanu, kiedy zmieni się władza. Już zobaczyliśmy, co takiego ma w planach Kaczyński, że nie chce za to odpowiadać.
~A dla czego
2019-08-19 10:43:42
z adresu IP: (193.28.xxx.xxx)
Ocena: 25
nie został nim po poprzednich wyborach?? Jak się mówi A to trzeba powiedzieć B, Tusk jaki by nie był ma przynajmniej cojones i wziął na klatę premierostwo po wygranych wyborach. Poza tym przestańcie już bredzić o jakimś wyimaginowanym zagrożeniu rodzin. W moim bloku mieszka dwóch gejów (nie para) o których wiem, a w rzeczywistości jest ich zapewne więcej. Żaden nigdy w najmniejszy sposób nie ingerował w życie kogokolwiek z sąsiadów, przeciwnie, są bardzo mili, pracowici i uczynni - pomagają sąsiadom jeśli jest taka potrzeba. Natomiast rodziny są atakowane przez "prawdziwych polaków" i "prawdziwych katolików" - te osoby w żaden sposób nie włączają się w działania wspólnoty, za to wtrącają się bardzo mocno w życie innych.
Reklama